<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530</id><updated>2011-08-13T06:33:51.929-07:00</updated><category term='Będzin'/><category term='Siemianowice Śląskie'/><category term='Katowice'/><category term='Czeladź'/><category term='Biblioteka Śląska'/><category term='Zawiercie'/><category term='Bytom'/><category term='Łazy'/><category term='Bielsko-Biała'/><category term='Ruda Śląska'/><category term='Tychy'/><title type='text'>Dyskusyjne Kluby Książki - województwo śląskie</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>128</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-4078372602448682107</id><published>2010-11-15T04:12:00.000-08:00</published><updated>2010-11-16T00:43:51.730-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="color: rgb(0, 0, 0); text-align: left;"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Żorach,  Filia nr 7&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: rgb(0, 0, 0); text-align: left;"&gt;spotkanie DKK  03.11.2010&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 51, 204);"&gt;Straszny Wieczór ze Stephenem Kingiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.org 3.2  (Win32)"&gt;&lt;style type="text/css"&gt; 	&lt;!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--&gt;&lt;/style&gt;&lt;div style="text-align: justify; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;meta equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.ux.pl 3.0  (Win32)"&gt;&lt;style type="text/css"&gt; 	&lt;!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--&gt; 	&lt;/style&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%;" align="justify"&gt;&lt;meta equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.ux.pl 3.0  (Win32)"&gt;&lt;style type="text/css"&gt; 	&lt;!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--&gt; 	&lt;/style&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Niemal tradycją stały się już wieczory muzyczno-literackie zainicjowane przez Filię nr 7 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Żorach. "Czytam, bo lubię", to  nowy cykl    tych imprez organizowany we współpracy Filii nr 7 oraz działu Metodyki i Promocji MBP. &lt;/span&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p&gt;&lt;/p&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify; color: rgb(0, 0, 0);"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-align: justify;"&gt;	Gośćmi  takich spotkań zazwyczaj bywają członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki  oraz sympatycy literatury&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;         Trzeciego listopada Żorski Klub,  który działa pod nazwą Klubu Miłośników Dobrej Książki,  przeżył wieczór  pełen wrażeń. Było na prawdę "strasznie", a to za sprawą przygotowanego  przez Miejską Bibliotekę Publiczną "Strasznego Wieczoru ze Stephenem  Kingiem". Już po raz kolejny Biblioteka w Żorach zorganizowała wieczór  muzyczno-literacki, czyli  - głośne czytanie tekstów literackich do  muzyki.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;        Imprezę, która odbyła się w żorskim Klubie  Spinoza, można z całą pewnością zaliczyć do małych form teatralnych. Nie  tylko dlatego, że czytający wystąpili w kostiumach. Dramaturgii dodały  efekty specjalne, muzyka oraz gesty i prawdziwy ruch sceniczny, że nie  wspomnę o dekoracjach.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;        W tym roku w maju  żorski  DKK również brał udział w takim spotkaniu. Czytano wtedy książę  pt.  "Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek"  przy wtórze duetu gitarowego.  Książka,  dwóch amerykańskich pisarek -  Marry Ann Shaffer i  Annie Barrows, to wspaniała powieść  w formie  listów, napisana ciepło i z humorem.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;	Akcja rozgrywa się w roku 1946.  Bohaterka, Juliet Ashton, szukając tematu do swej nowej powieści,   niespodziewanie znajduje go w liście do mieszkańca   małej angielskiej  wyspy Guernsey, Dawseya, który przypadkiem kupił w antykwariacie książkę  należącą kiedyś do Juliet. Nawiązują ze sobą korespondencję. Pisarkę  zainteresował świat Dawseya i jego przyjaciół, członków niezwykłego  klubu literackiego, który powstał po to, by uchronić uczestników pewnej  kolacji przed aresztowaniem przez Niemców.  Książka budzi nadzieję, że  niezależnie od wieku i sytuacji życiowej, można  znaleźć ludzi, którzy  nas polubią, czy nawet pokochają.  Pięknie napisana historia przyjaźni  spodobała się bardzo członkiniom żorskiego Klubu Miłośników Dobrej  Książki.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFCckyp4ZI/AAAAAAAABQI/OOJ7PJB-bZM/s1600/sw1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFCckyp4ZI/AAAAAAAABQI/OOJ7PJB-bZM/s400/sw1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539782075322327442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFCqe2vqyI/AAAAAAAABQQ/WSWzoHYxgXo/s1600/sw2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFCqe2vqyI/AAAAAAAABQQ/WSWzoHYxgXo/s400/sw2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539782314247039778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.org 3.2  (Win32)"&gt;&lt;style type="text/css"&gt; 	&lt;!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--&gt; 	&lt;/style&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Czytającym bibliotekarkom,  Monice  Kos i Joannie Harasim – z MBP w Żorach, partnerował  Karol Dziuba, aktor żorskiej grupy teatralnej „Fanaberia”. Grał   duet gitarowy - nauczycielka Państwowej Szkoły Muzycznej w Żorach  Małgorzata Świtacz i jej uczennica. Słowo wstępne Halina Bartnicka, moderator Dyskusyjnego Klubu Książki  w Żorach.   &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;    Tym razem, jako że to czas Halloween, Klubowiczom i wszystkim fanom literatury grozy, zaproponowano coś z repertuaru króla horroru, czyli  - "Straszny wieczór ze Stephenem Kingiem”. Czytano tekst opowiadania pt. „1408” pochodzącego ze zbioru opowiadań Kinga, pt.„Wszystko jest względne”.  Ten amerykański pisarz, autor zbiorów opowiadań, komiksów i scenariuszy filmowych, osiągnął już  w życiu wszystko, o czym może marzyć pisarz - sławę , bogactwo, szczęśliwą rodzinę. Dziś pisze, jak sam mówi, dla przyjemności.  Jako jeden z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie, wydawcę swoich książek wybiera sobie sam.  Są to zazwyczaj małe, jeszcze nikomu nie znane oficyny. W ten sposób może je wspierać i torować im drogę do sukcesu.  Prawie każda z jego  ponad 60 książek została zekranizowana. Opowiadanie pt. „1408” doczekało się również ekranizacji filmowej. W rolach głównych wystąpili amerykańscy aktorzy  -   John Cusak i Samuel L. Jackson.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFDV1YNYzI/AAAAAAAABQY/m2pIlq8si8E/s1600/sw3.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFDV1YNYzI/AAAAAAAABQY/m2pIlq8si8E/s400/sw3.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539783059027354418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFDe4bzmdI/AAAAAAAABQg/oHNmn0HB--A/s1600/sw4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFDe4bzmdI/AAAAAAAABQg/oHNmn0HB--A/s400/sw4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539783214466570706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;meta equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.org 3.2  (Win32)"&gt;&lt;style type="text/css"&gt; 	&lt;!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--&gt; 	&lt;/style&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Głównym bohaterem  jest młody pisarz Mike Enslin, który zajmuje się badaniem nawiedzonych miejsc, chociaż sam nie wierzy w zjawiska nadprzyrodzone i pisze o nich tylko dla pieniędzy. Postanawia spędzić noc w osławionym pokoju hotelowym nr 1408, w którym od roku 1978 już nikt nie mieszkał. To co w nim przeżył zmieniło całkowicie jego nastawienie do zjawisk paranormalnych. Zmieniło go całkowicie.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;       Tekst czytali:   Monika Kos i Joanna Harasim  oraz poeta i miłośnik literatury pięknej – Krzysztof Słowik.  Nastrój grozy potęgowały muzyka i efekty specjalne przygotowane przez    Tomasz Manderlę (skrzypce i efekty specjalne), nauczyciela  Państwowej Szkoły Muzycznej&lt;br /&gt;w Żorach.  Słowo wstępne - Halina Bartnicka.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;	Na kolejne  spotkanie z muzyką i literaturą zapraszamy w przyszłym roku w maju.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Halina Bartnicka - moderator DKK w Żorch.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;b&gt;http://www.mbpzory.pl&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-4078372602448682107?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/4078372602448682107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=4078372602448682107' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4078372602448682107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4078372602448682107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/11/miejska-biblioteka-publiczna-w-zorach.html' title=''/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TOFCckyp4ZI/AAAAAAAABQI/OOJ7PJB-bZM/s72-c/sw1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-126768571411652442</id><published>2010-07-28T05:41:00.000-07:00</published><updated>2010-07-28T05:53:36.556-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 24 czerwca 2010 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);"&gt;XXV Spotkanie DKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Na spotkaniu 24 czerwca omawiałyśmy książkę francuskiego pisarza Gillesa Leroya &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Alabama Song&lt;/span&gt;. Jest to historia małżeństwa Zeldy i Francisa Scotta Fitzgeraldów.&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Panienka z dobrego domu, córka osób bardzo wpływowych w Alabamie, nie stroniąca od różnego rodzaju ekscesów, poznaje oficera. Przystojny chłopak z Północy o wygórowanych ambicjach pragnie zostać pisarzem. Razem z Zeldą tworzą piękną parę, którą łączy zamiłowanie do tańca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo sprzeciwu rodziców młodzi zamierzają się pobrać tuż po pierwszych sukcesach literackich Scotta. Wiodą nietypowe życie w kręgu osób wpływowych i z półświatka (stale na walizkach), co obydwoje sprowadza na manowce. Niszczą się nawzajem, oddalają od siebie, a przyjście na świat córki nie cementuje związku. Piękność z Południa staje się niezbędnym dodatkiem do sławy, bo taką rolę przeznaczył jej mąż. Czując się odrzucona i wykorzystana znajduje miłość w ramionach lotnika Joza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siłą uprowadzona, nieposłuszna żona zostaje osadzona w klinice psychiatrycznej. Kolejne rozczarowania mężem pijakiem, jego skłonnościami homoseksualnymi  stają się przyczyną nawrotów schizofrenii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kariera Francisa Scotta Fitzgeralda po napisaniu &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wielkiego Gatsbyego&lt;/span&gt; dobiega końca,  a wraz z nią następuje rozłam w małżeństwie. Zelda wraca do rodzinnego domu w Montgomery, podczas gdy mąż pociesza się w ramionach dużo młodszej kobiety. Jego szczęście trwa krótko, umiera, a Zelda nie może się z tym pogodzić, ponieważ w głębi serca nadal go kocha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze względu na katastrofalny stan finansów rodzinnych sprzedaje swoje obrazy, by zabezpieczyć życie córce. Patti wyrasta na odpowiedzialną osobę. Wychodzi za mąż, ale na jej ślubie nie pojawia się jej matka, nie chce przynieść jej wstydu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia Zelda ginie w pożarze, uwięziona na ostatniej kondygnacji kliniki psychiatrycznej. Pozbawiona możliwości ucieczki , tragicznie kończy swój żywot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elżbieta Szafruga&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze osobiste refleksje Lidii Kałuzińskiej po przeczytaniu książki &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Alabama Song&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Społeczeństwo nie toleruje inności, a przecież ta inność to nie wada produkcyjna”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Czekam, aż to społeczeństwo dojrzeje i dorośnie do akceptacji inności drugiego człowieka, bez przejawu ksenofobii.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Zelda dla mnie jest przejawem geniuszu, którego nikt nie chciał dostrzec i zaakceptować”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W społeczeństwie jednokulturowym wyodrębnionym, specyficznym na danym obszarze przyjęcie inności ludzi - niezwykłych, genialnych, twórczych, ludzi o innej orientacji seksualnej lub wyznaniowej, jest nie do zaakceptowania. Jest za trudne, budzi niepokój i zakłóca istniejący ład, porządek i spokój. Ludzie nie chcą być odważni w takiej mierze, by narazić się normom społecznym uznając geniusz Zeldy, jej seksualność i kobiecość”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Wyzwolenie duszy łączy się z wyzwoleniem ciała. Kobieta, która ucieka od swojej kobiecości, seksualności, chowając ją głęboko w podświadomość, która pełni tylko narzucone jej obowiązki matki, żony – nigdy nie zdobędzie się na pełnię życia.”&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TFAmdzSpQjI/AAAAAAAABPo/ahM4TrIZ5KY/s1600/25spotkanie+dkk_2lazy.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TFAmdzSpQjI/AAAAAAAABPo/ahM4TrIZ5KY/s400/25spotkanie+dkk_2lazy.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498937438445847090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-126768571411652442?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/126768571411652442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=126768571411652442' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/126768571411652442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/126768571411652442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/07/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 24 czerwca 2010 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TFAmdzSpQjI/AAAAAAAABPo/ahM4TrIZ5KY/s72-c/25spotkanie+dkk_2lazy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-9147885331651937466</id><published>2010-06-28T02:58:00.000-07:00</published><updated>2010-06-28T03:06:58.054-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bytom'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu - spotkanie DKK "Co i jak", 20 kwietnia 2010 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;w Bytomiu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-weight: bold;"&gt;"Co i jak"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Michael Ende&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;MOMO&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na spotkaniu Klubu Dyskusyjnego „Co i jak”, które odbyło się 20 kwietnia br. omawialiśmy książkę Michaela Ende &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Momo&lt;/span&gt;. Tytułowa Momo to urocza dziewczynka, która posiadała pewną niezwykłą moc – umiała słuchać innych ludzi jak nikt inny i rozwiązywać ich problemy. Dzięki niej ludzie stawali się dla siebie lepsi, a dzieci przestawały się nudzić, gdyż Momo zabierała ich na wyprawy do świata fantazji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia w miasteczku zjawili się Szarzy Panowie, którzy okazali się, agentami Kasy Oszczędności Czasu. Pod ich wpływem życie mieszkańców stało się jedną wielką gonitwą w celu oszczędzania czasu i gromadzenia dóbr materialnych. Ludzie zaczęli się oddalać od siebie. Jedynie Momo postanowiła się im sprzeciwić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka dla dzieci, młodzieży i dorosłych. A może przede wszystkim dla tych ostatnich. Jest to rodzaj przesłania dla wiecznie spieszących się kosztem innych istotnych wartości. Pędzimy i gonimy, często już z przyzwyczajenia. Nie zostaje nam czasu na zwykłe rozmowy, które budować powinny nasz świat, naszą osobę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka traktuje o pojęciu czasu i jego pojmowaniu przez dzisiejsze społeczeństwo, jest też krytyką konsumpcjonizmu. W trakcie spotkania zastanawialiśmy się nad tym, co to jest czas, jak go wykorzystujemy, kiedy spędzamy go pożytecznie a kiedy marnujemy? Czy daliśmy się ponieść gonitwie za czasem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TChyv60GSMI/AAAAAAAABPg/VN2PQm3D2VQ/s1600/Momo4.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 340px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TChyv60GSMI/AAAAAAAABPg/VN2PQm3D2VQ/s400/Momo4.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487762313518139586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;RECENZJE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Recenzja &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Momo &lt;/span&gt;Michaela Ende&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta książka jest niesamowita! Gdy się ją czyta, to ma się takie odczucie, jakby się tam było. Opowiada o biednej sierocie Momo, która uwielbia słuchać i wychodzi jej to wspaniale. Ma mnóstwo przygód i spotyka podejrzanych szarych panów. A co się stało potem? Przeczytajcie, to się dowiecie. Książkę polecam wszystkim!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mateusz Patrak&lt;br /&gt;SP nr 3 w Bytomiu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Momo &lt;/span&gt;jest to opowieść o złodziejach czasu i o dziecku, które zwróciło ludziom skradziony czas.&lt;br /&gt;Tytułowa Momo to dziewczynka, która mieszka w amfiteatrze (w ruinach amfiteatru). Poznaje wielu przyjaciół i pomaga im w problemach. Według mnie jest to super książka dla klas IV, V VI i tak dalej. Polecam poszukiwaczom przygód!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szymon Majchrzak&lt;br /&gt;Kl. V b, SP nr 3 w Bytomiu&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-9147885331651937466?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/9147885331651937466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=9147885331651937466' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/9147885331651937466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/9147885331651937466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/06/miejska-biblioteka-publiczna-w-bytomiu.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu - spotkanie DKK &quot;Co i jak&quot;, 20 kwietnia 2010 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TChyv60GSMI/AAAAAAAABPg/VN2PQm3D2VQ/s72-c/Momo4.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-1823002634288966756</id><published>2010-06-02T05:10:00.001-07:00</published><updated>2010-06-02T05:17:36.620-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 27 maja 2010 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);"&gt;XXIV Spotkanie DKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Kolejne spotkanie naszego klubu odbyło się 27 maja br. Omawiałyśmy książkę amerykańskiej pisarki Jodi Picoult pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;W imię miłości&lt;/span&gt;. Zamieszczona poniżej recenzja jest zaledwie zarysem wydarzeń z uwagi na określoną formę pisarską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prokurator Nina Frost, na co dzień oskarżająca dorosłych o molestowanie dzieci, niespodziewanie sama staje się rodzicem skrzywdzonego dziecka. Nie wierzy w skuteczność wymiaru sprawiedliwości, dlatego postanawia zastrzelić podejrzanego. Za ten wysoce naganny czyn trafia do więzienia stanowego. Cała ta sytuacja powoduje rozerwanie więzi rodzinnych. Relacje z mężem gwałtownie pogarszają się, a ich pięcioletni syn Nathaniel traci mowę. Na wniosek obrony aresztowana zmienia więzienie na areszt domowy, gdzie oczekuje procesu. W tym czasie dowiaduje się, że zabiła niewinnego człowieka, a sprawca nadal cieszy się wolnością.&lt;br /&gt;Od tego momentu targana wyrzutami sumienia ma świadomość niepewnej przyszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka porusza aktualny temat (do niedawna tabu) molestowania dzieci przez osoby duchowne. W swej treści przesycona dramatycznymi przeżyciami dziecka i bezsilnością rodziców stanowi materiał o niezwykłej sile emocjonalnej.                                                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elżbieta Szafruga&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TAZKjyJq7sI/AAAAAAAABPY/Y2HZihWJoJs/s1600/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TAZKjyJq7sI/AAAAAAAABPY/Y2HZihWJoJs/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478147975360999106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TAZKew4ESgI/AAAAAAAABPQ/LtwkLt9KpOk/s1600/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TAZKew4ESgI/AAAAAAAABPQ/LtwkLt9KpOk/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478147889119382018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TAZKVTG7I_I/AAAAAAAABPI/WoLmnTtpxBI/s1600/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TAZKVTG7I_I/AAAAAAAABPI/WoLmnTtpxBI/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478147726509810674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-1823002634288966756?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/1823002634288966756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=1823002634288966756' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/1823002634288966756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/1823002634288966756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/06/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 27 maja 2010 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/TAZKjyJq7sI/AAAAAAAABPY/Y2HZihWJoJs/s72-c/01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-1299651690091413087</id><published>2010-05-26T00:35:00.001-07:00</published><updated>2010-05-26T00:40:37.163-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;XXIII Spotkanie DKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 0);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Czas żałoby&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowa nie potrafią wyrazić,&lt;br /&gt;rozum nie może ogarnąć,&lt;br /&gt;serca topnieją łzami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pękło krzywe zwierciadło.&lt;br /&gt;Wrogość, złośliwość, ośmieszanie,&lt;br /&gt;zmiotła śmierć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To ona ukazała dobro,&lt;br /&gt;szlachetne, pozytywne cechy&lt;br /&gt;tragicznie zmarłych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ulice konduktów łączą ludzi.&lt;br /&gt;Marsze żałobne wystukują buty&lt;br /&gt;kompanii honorowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oni nie dolecieli do celu.&lt;br /&gt;Oni wzlecieli do historii&lt;br /&gt;i własnych ideałów.&lt;br /&gt;                                             &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kwietniowe spotkanie (29.04) naszego klubu odbyło się pod znakiem refleksji o życiu i przemijaniu, na tle ostatnich wydarzeń spowodowanych tragedią pod Smoleńskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiersz naszej klubowiczki Marii Płatek mówi o tym, co nosimy w naszych sercach od dnia tej tragedii tj. od 10 kwietnia, dając nam równocześnie inny wymiar sensu życia i śmierci. Niewątpliwą otuchę na ten czas znajdziemy w książce Jamesa Redfielda &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niebiańska przepowiednia&lt;/span&gt;. Zawiera ona tajemnice, które zmieniają świat i pokazują jak połączyć i zrozumieć wszystkie wydarzenia naszego życia. W takich chwilach potrzebujemy tej mądrości i nadziei płynącej z przewodnika, który pozwala nam wyjaśnić sobie, dlaczego robimy w życiu to co robimy, dlaczego jesteśmy tacy, jacy jesteśmy...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Władysława Wilk - Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Łazy&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_zPh_BZBRI/AAAAAAAABPA/_DLWc0snKkQ/s1600/23DKKLazy.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_zPh_BZBRI/AAAAAAAABPA/_DLWc0snKkQ/s400/23DKKLazy.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475479429735580946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-1299651690091413087?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/1299651690091413087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=1299651690091413087' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/1299651690091413087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/1299651690091413087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/05/xxiii-spotkanie-dkk-w-bibliotece.html' title=''/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_zPh_BZBRI/AAAAAAAABPA/_DLWc0snKkQ/s72-c/23DKKLazy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-3869572331335258678</id><published>2010-05-25T06:09:00.001-07:00</published><updated>2010-05-25T06:21:42.129-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;XXII Spotkanie DKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 0);font-size:130%;" &gt;Janusz Leon Wiśniewski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(153, 51, 0);"&gt;Czy mężczyźni są światu potrzebni?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_vNq75G6CI/AAAAAAAABO4/zoHl9JWQJBU/s1600/wisn1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 95px; height: 152px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_vNq75G6CI/AAAAAAAABO4/zoHl9JWQJBU/s320/wisn1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475195909514389538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;25 marca spotkałyśmy się, aby porozmawiać o  książce Janusza Leona Wiśniewskiego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czy mężczyźni są światu potrzebni?&lt;/span&gt;  To nietypowa analiza zachowań mężczyzn, uwarunkowana poziomem testosteronu. Walka chromosomów X i Y wypadła na korzyść płci żeńskiej, która wbrew utartym sloganom okazuje się być mądrzejsza. Ten fakt znajduje poparcie w opublikowaniu wyników badań naukowych. Stopniowa degradacja chromosomu Y może zaowocować w niedługiej przyszłości wygaśnięciem populacji. Wprawdzie potrafimy zamrażać plemniki, ale co z miłością i potrzebą kochania?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patriarchat wyrządził wiele zła kobietom od wieków, spychając je do roli pośredniej,  we wszystkich dziedzinach życia zarezerwowanych tylko dla mężczyzn. Do dziś niewielu z nich wie, że w XI w. kobieta była papieżem i uratowała Rzym od powodzi i obroniła przed najazdem obcych wojsk. Tytułowe pytanie autora pozostawmy  jednak bez odpowiedzi, gdyż nie można przeceniać dominującej roli kobiet, nawet, jeśli są tak bardzo samodzielne i samo- wystarczające.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elżbieta Szafruga - Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Łazy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_vMW6pQZTI/AAAAAAAABOg/Sx-I8o74Wt0/s1600/lazy1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_vMW6pQZTI/AAAAAAAABOg/Sx-I8o74Wt0/s400/lazy1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475194466070455602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-3869572331335258678?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/3869572331335258678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=3869572331335258678' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3869572331335258678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3869572331335258678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/05/xxii-spotkanie-dkk-w-bibliotece.html' title=''/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_vNq75G6CI/AAAAAAAABO4/zoHl9JWQJBU/s72-c/wisn1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-4972783397098165175</id><published>2010-05-21T01:01:00.000-07:00</published><updated>2010-05-22T06:26:42.605-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bytom'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu - spotkanie DKK "Co i jak", 16 marca 2010 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;w Bytomiu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-weight: bold;"&gt;"Co i jak"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;DARIUSZ REKOSZ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Mors, Pinky i trzynasta komnata&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_Y_CJlWPiI/AAAAAAAABOQ/c60I-XD3Z0c/s1600/Rekosz01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 306px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_Y_CJlWPiI/AAAAAAAABOQ/c60I-XD3Z0c/s400/Rekosz01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473631703280270882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W dniu 16 marca odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki „Co i jak”. W trakcie spotkania omawialiśmy książkę Dariusza Rekosza &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mors, Pinky i trzynasta komnata&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dariusz Rekosz jest autorem książek dla dzieci i młodzieży z serii &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mors, Pinky i...&lt;/span&gt; z ilustracjami Bohdana Butenki. Jest również autorem cyklu słuchowisk radiowych dla dzieci i młodzieży, pod wspólnym tytułem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Detektywów para - Jacek i Barbara&lt;/span&gt;, emitowanych w Polskim Radiu Bis.&lt;br /&gt;Leszek Morszol (Mors) - piegowaty miłośnik nauk ścisłych i Ala Pankiewicz (uwielbiająca kolor różowy, stąd jej przezwisko - Pinky) to całkiem zwyczajne dzieciaki, które raz po raz zaplątują się w prawdziwie kryminalne afery. Chodzą do szkoły, uczą się i co chwila przekonują się, że wiedza zdobyta na lekcjach może się przydać do rozwiązywania detektywistycznych zagadek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem przeżywają przygody na wakacjach u dziadka dziewczynki, który mieszka w pięknej leśniczówce na Podlasiu. Przodek Pankiewiczów z XVII wieku ukrył gdzieś skarb, więc młodzi poszukiwacze przygód muszą go odnaleźć. Szukają wskazówki schowanej w starym kościele, otwierają ukryte drzwi, błądzą po podziemnych korytarzach. Aż rozwiążą zagadkę trzynastej komnaty.&lt;br /&gt;Główną zaletą książki jest wartka akcja i mnóstwo emocjonujących wydarzeń – Rekosz stworzył książkę na bazie dziecięcych marzeń i fascynacji niebezpiecznymi przygodami, połączył je z motywem poszukiwania skarbu. Wytłumaczył też w młodym czytelnikom, co to jest genealogia i heraldyka. Klubowiczom bardzo podobała się zagadka i to, jak bohaterowie sobie z nią poradzili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_fbbrkQL3I/AAAAAAAABOY/XK7wPWiWD6Q/s1600/Bytom2.png"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 250px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_fbbrkQL3I/AAAAAAAABOY/XK7wPWiWD6Q/s400/Bytom2.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474085140689858418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_Y-oDk6MUI/AAAAAAAABOA/PgGXil_YAao/s1600/Rekosz03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 283px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_Y-oDk6MUI/AAAAAAAABOA/PgGXil_YAao/s400/Rekosz03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473631254991221058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;RECENZJA&lt;br /&gt;Mors, Pinky i trzynasta komnata – Dariusz Rekosz&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Książka detektywistyczna, fajna. Polecam ją każdemu, jest dla dziewczyn i dla chłopaków. Głównymi bohaterami są: dziewczynka Pinky i chłopak Mors. Pinky zabiera swojego przyjaciela Morsa na wakacje do swojego dziadka. Mają mnóstwo przygód a jakich? Przeczytajcie, to się dowiecie. POLECAM!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mateusz Patrak, SP nr 3 w Bytomiu, kl. 5&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-4972783397098165175?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/4972783397098165175/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=4972783397098165175' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4972783397098165175'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4972783397098165175'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/05/miejska-biblioteka-publiczna-w-bytomiu.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu - spotkanie DKK &quot;Co i jak&quot;, 16 marca 2010 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S_Y_CJlWPiI/AAAAAAAABOQ/c60I-XD3Z0c/s72-c/Rekosz01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7773427071184871335</id><published>2010-04-28T02:27:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T02:41:27.445-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bytom'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu - spotkanie DKK "Co i jak", 9 lutego 2010 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;w Bytomiu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;"Co i jak"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;Ewa Nowak&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Cztery łzy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9gBdYA46LI/AAAAAAAABN4/Miz8o9wzdic/s1600/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 202px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9gBdYA46LI/AAAAAAAABN4/Miz8o9wzdic/s320/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5465119751988111538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;9 lutego Dyskusyjny Klub Książki „Co i jak” w Bytomiu zebrał się na kolejnym spotkaniu.  Omawiana była książka Ewy Nowak &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cztery łzy&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką jest Zuzanna Szato, która ma dwóch starszych braci - Jarka i Radka. Interesują się oni wyłącznie komputerami, i robią wszystko, by uprzykrzyć jej nastoletnie życie.  Ich rodzice są po rozwodzie, więc dzieci są tylko z mamą, nauczycielką języka angielskiego. Bohaterka, bardzo nerwowa i płaczliwa, ucieka w świat marzeń i fantazji - pragnie zostać piosenkarką. Marzenie to jest skrywane przed wszystkimi z obawy przed wyśmianiem.  Okazja na jego spełnienie nadarza się wraz z castingiem organizowanym w jej mieście.  Zuzia nie ma przyjaciółki, choć ciągle poszukuje tej jedynej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść porusza problem przyjaźni i koleżeństwa, a także stosunki w rodzinie i w szkole. Klubowicze dostrzegli i omawiali przemiany zachodzące w głównej bohaterce oraz w jej otoczeniu. Zwrócili uwagę na to, jak w miarę rozwoju akcji bohaterka dojrzewa i staje się coraz bardziej odpowiedzialna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie spotkania uczestnicy zostali zapoznani z regulaminem comiesięcznego konkursu na najlepszą recenzję ogłoszony przez Instytut Książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9f_9K9e2lI/AAAAAAAABNo/9cRXfKxl2k8/s1600/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 356px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9f_9K9e2lI/AAAAAAAABNo/9cRXfKxl2k8/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5465118099216718418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9f_301VuAI/AAAAAAAABNg/r2cj3zBwwYk/s1600/03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 314px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9f_301VuAI/AAAAAAAABNg/r2cj3zBwwYk/s400/03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5465118007377639426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9f_yLAUtgI/AAAAAAAABNY/WYlJH0hY-SM/s1600/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 313px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9f_yLAUtgI/AAAAAAAABNY/WYlJH0hY-SM/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5465117910250075650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nagrodzona recenzja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cztery łzy&lt;/span&gt; to młodzieżowa powieść obyczajowa autorstwa Ewy Nowak. Opowiada o perypetiach Zuzanny Szato - przeciętnej nastolatki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku lektury postać dziewczyny nie wzbudza wielu pozytywnych emocji – wydaje się być nieco narcyzowatą, zakompleksioną, a przez to także niesympatyczną osobą. Jednak&lt;br /&gt;w miarę rozwoju akcji, czytelnik staje się świadkiem wielu ważnych przemian  zachodzących nie tylko w głównej bohaterce, ale także jej otoczeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że warto przeczytać &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cztery łzy&lt;/span&gt;, gdyż według mnie powieść ta należy do tego rodzaju książek, których poznanie oprócz przyjemności dostarcza także pożytku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katarzyna Marcisz&lt;br /&gt;Gimnazjum Nr 2 w Bytomiu&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7773427071184871335?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7773427071184871335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7773427071184871335' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7773427071184871335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7773427071184871335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/04/miejska-biblioteka-publiczna-w-bytomiu.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu - spotkanie DKK &quot;Co i jak&quot;, 9 lutego 2010 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S9gBdYA46LI/AAAAAAAABN4/Miz8o9wzdic/s72-c/01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7206957967440131925</id><published>2010-04-09T03:33:00.000-07:00</published><updated>2010-04-09T03:47:16.752-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bielsko-Biała'/><title type='text'>Książnica Beskidzka w Bielsku-Białej, recenzja książki "Czarnoksiężnik z krainy Oz"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);font-size:130%;" &gt;Magia &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czarnoksiężnika z krainy Oz&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;powrót do kraju lat dziecinnych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 102, 102);"&gt;recenzja z DKK w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiające jest, dlaczego książki przynależące poprzez obiegową klasyfikację do literatury dziecięcej pomijane są tak często przez tzw. „dorosłych”. Jednym z największych atrybutów tego typu pozycji jest sam sposób opisania świata, naszej codzienności widzianej oczami dziecka. Jest to o tyle ciekawe, iż mimo wszystko jest to świat dorosłych, przez nich opisany, ale przedstawiony troszkę inaczej, przez co przez wielu odrzucany. A szkoda, gdyż taka lektura pozwala dojrzeć sprawy często niezauważalne, czy wręcz pomijane w codziennym natłoku spraw, obowiązków i szaleńczego tempa naszego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z najciekawszych, a zarazem jednym z moich ulubionych tytułów jest &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czarnoksiężnik z krainy Oz&lt;/span&gt; autorstwa L. Franka Bauma. Historia dobrze znana, wręcz zakorzeniona w dzisiejszej kulturze masowej, zarówno za pośrednictwem licznych ekranizacji (jedną z najbardziej znanych jest musical z 1939 roku – w roli Dorotki wystąpiła Judy Garland; czy produkcja z 1978 roku z Michaelem Jacksonem w roli Stracha), wersji animowanych ( min. polski serial pt. „W krainie Czarnoksiężnika Oza”, oraz wersja zaliczana do klasyki japońskiego Anime), czy w końcu nawiązań, wariacji na temat, lub po prostu aluzji (słynne: „To nie Kansas, Dorotko”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, na co warto zwrócić uwagę czytając tę pozycję, to właśnie główna bohaterka – dziecko niezarażone jeszcze złem tego świata, ową dorosłością, która nie pozwala cieszyć się pełnią tego, co przynosi nam każdy dzień. Mała Dorotka, która po śmierci rodziców mieszka razem z wujem i ciotką na Farmie w Kansas, odkrywa przed nami to, co kiedyś każdemu z nas było bliskie, ale w trakcie trwania życia zostało wyparte, czy zapomniane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tornado przenosi Dorotkę z szarego, brudnego Kansas do zaczarowanej, kwitnącej Krainy Oz. Jej dom, w wyniku upadku zabija złą Czarownicę ze Wschodu, oswobadzając tym samym Manczkinów spod  jej jarzma. Wystraszona, i oszołomiona sytuacją dziewczynka wyrusza w niezwykłą podróż do Szmaragdowego Miasta, w którym mieszka i panuje sławny Czarnoksiężnik Oz, który jako jedyny jest w stanie jej pomóc. Po drodze przeżywa wiele niezwykłych przygód, poznaje wspaniałych przyjaciół i udowadnia, że poprzez uczciwość, życzliwość i serdeczność można wiele zyskać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trójka jej niezwykłych towarzyszy podróży – Strach na wróble, Blaszany Drwal i Tchórzliwy Lew pomagają Dorotce w niebezpiecznej i długiej wędrówce przez niezwykłą krainę. Każde z nich pragnie uzyskać od Oza dar, który jest dla nich najważniejszy. Dorotka chce wrócić do domu, strachowi brakuje rozumu, drwal prosi o serce, a lew potrzebuje odwagi. Wszystko to splata się w magiczną opowieść o tym, że wysiłek włożony w osiągnięcie celu zawsze popłaca, a to czego szukamy i pragniemy jest tak naprawdę bliżej niż nam się wydaje…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia znana i popularna. Dzieje Dorotki, psa Tota i innych bohaterów wykreowanych przez L. Franka Bauma, niosą jednak coś więcej niż tylko dobra zabawę czy nostalgiczną nutkę dzieciństwa. Czytając tą piękną i magiczną opowieść możemy znaleźć w niej nas samych, nasze problemy, trudności z jakimi się borykamy oraz sytuacje z jakimi przyszło się nam zmierzyć. Jest to pozycja którą warto znać i przeczytać. Niestety w Polsce zostały wydane jak dotąd tylko cztery tytuły z trzynastoczęściowego cyklu poświęconego krainie Oz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym, co urzeka w historii Dorotki, jest prostota, nie tylko opisów i sytuacji, która na wzór przypowieści stanowi jedynie otoczkę, literacki sztafaż dla wartościowych i ważnych pytań stawianych przez ludzi każdego dnia, ale i idąca za tym prostota języka, która bardzo dobrze oddaje klimat i pozwala zagłębić się w fantastyczną  historię, tej tak naprawdę pierwszej powieści fantasy dla dzieci, co podkreśla jej uniwersalność i ponadczasowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym tak naprawdę jest ta książeczka? Opowieścią o tym, że to my sami tworzymy nasz świat i to od nas zależy, czy widzimy go w szarych, czy kolorowych barwach, gdyż szczęście można odnaleźć nawet w naszej codzienności. Czy to nie my – ludzie „dorośli” - gonimy za takimi wartościami, jak rozum, odwaga, serce, rozumiane szerzej jako wiedza, nauka; możliwość stawienia czoła problemom jakie niesie za sobą życie, umiejętność funkcjonowania w nim; czy w końcu doświadczanie uczuć tak bliskich każdemu człowiekowi, a zarazem pożądanych i dziś rzadkich, jak przyjaźń, miłość, współczucie? I czy sam powrót Dorotki do domu nie niesie przesłania, iż to, czego szukamy, mamy najczęściej bardzo blisko siebie, tak naprawdę w nas samych, na wyciągnięcie ręki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podróż do Krainy Oz to wartościowa wycieczka w głąb siebie, własnych pragnień, marzeń, to pytanie o to, co dla nas jest tak naprawdę ważne, co staje się naszym celem, i warto sobie zadać pytanie, czy to nie jest jednak Kansas, Dorotko?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marlena Chmielewska&lt;br /&gt;(DKK Klub Miłośników Fantastyki i Gier RPG „Aletheia”)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książnica Beskidzka&lt;br /&gt;Bielsko-Biała&lt;br /&gt;Filia Os. Słoneczne&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7206957967440131925?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7206957967440131925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7206957967440131925' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7206957967440131925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7206957967440131925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/04/ksiaznica-beskidzka-w-bielsku-biaej.html' title='Książnica Beskidzka w Bielsku-Białej, recenzja książki &quot;Czarnoksiężnik z krainy Oz&quot;'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-2049973105595179985</id><published>2010-03-30T01:35:00.000-07:00</published><updated>2010-03-30T01:47:49.772-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bytom'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu - DKK "Co i jak" 5 stycznia 2010 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;w Bytomiu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;"Co i jak"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;Tracy Mark i Michael Citrin&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sherlock Holmes i banda z Baker Street&lt;br /&gt;Upadek cudownych braci Zalinda&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S7G4kzvgR_I/AAAAAAAABNQ/NzgvMdhibGY/s1600/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 242px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S7G4kzvgR_I/AAAAAAAABNQ/NzgvMdhibGY/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454343566226638834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w roku 2010 odbyło się 5 stycznia i było spotkaniem o tematyce kryminalnej. Dyskutowaliśmy podczas niego o książce pod tytułem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sherlock Holmes i banda z Baker Street. Upadek cudownych braci Zalinda&lt;/span&gt;. Autorzy - Tracy Mark i Michael Citrin - zdecydowali się wykorzystać sylwetkę Sherlocka Holmesa w książce dla najmłodszych czytelników. &lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tytułowy bohater jest w niej jednak potraktowany raczej marginalnie – jako wzór i ideał bezdomnych dzieciaków, detektyw, który nie poradziłby sobie bez pomocy małych przyjaciół. To Banda z Baker Street odgrywa w powieści główną rolę – zaradni i pomysłowi chłopcy zawsze trzymają się razem, uczą się, jak przeżyć na ulicy. Nie boją się ryzyka, bo nie mają nic do stracenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Banda z Baker Street musi zdobyć w cyrku jak najwięcej informacji na temat wypadku. Chłopcy mają swoje sposoby na odkrycie prawdy. Jeśli ktoś domyśli się, że dzieciaki nie są zwykłymi, wścibskimi maluchami, a zostały przysłane przez prawdziwego detektywa – będzie im grozić niebezpieczeństwo. I nie pomoże im spryt czy umiejętności nabywane przez życie na ulicy. Za to nieocenioną pomoc stanowią zawsze prawdziwi przyjaciele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ich akcje bardzo podobały się klubowiczom, również bardzo podobał się im poradnik dla początkujących detektywów zamieszczony na końcu książki. Chłopcy zwrócili uwagę na sprawy techniczne opisane w tej historii. Zastanawialiśmy się nad tym, jak ważna jest przyjaźń w życiu każdego człowieka i jak trudno jest sobie radzić samemu. Zwróciliśmy też uwagę na to, że logiczne myślenie i dedukcja jest cenną umiejętnością przydatną na co dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;Nagrodzona recenzja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sherlock Holmes i Banda z Baker Street. Upadek Cudownych Braci Zalinda&lt;/span&gt; to książka napisana przez Tracy Mack i Michaela Citrina. Ta książka opisuje historię znanego detektywa Sherlocka Holmesa. Jest to opowieść nie tylko o samym detektywie, ale też o tytułowej bandzie z Baker Street, która pomagała Holmesowi we wszystkich poprzednich przygodach. Do tej pory nie byli postaciami ważnymi, byli tylko trochę opisani, ale w tej książce to im zostało wynagrodzone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W bandzie szefem jest Wiggins, a jego dobry przyjaciel i doradca to Ozzie. Elliot był w bandzie krawcem i dzięki niemu chłopcy mieli jeszcze całe ubrania. Rohan był jednym z członków bandy pochodzenia hinduskiego, Alfie był najmłodszym członkiem bandy. Z chłopcami przyjaźni się Pilar, która jest cyganką i jest córką wróżbitki, chłopcy poznali ją w cyrku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sherlock Holmes to najlepszy detektyw w całym Londynie, a jego pomocnikiem jest doktor Watson, który tak naprawdę sam nie rozwiązał żadnej zagadki i dlatego nie lubi chłopaków. W tej książce jest też ukryty kod, którego litery są ukryte w zdaniach. Łatwo je znaleźć, bo są powiększone. Na samym końcu jest poradnik dla początkujących detektywów, który bardzo mi się spodobał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łukasz Masek, Lat 12&lt;br /&gt;SP nr 3 w Bytomiu, kl.Vc&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S7G4d0nflCI/AAAAAAAABNI/-0H7aDOJNKA/s1600/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 303px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S7G4d0nflCI/AAAAAAAABNI/-0H7aDOJNKA/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454343446202389538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S7G4VXHqyNI/AAAAAAAABNA/2SB3zIyfsQ8/s1600/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S7G4VXHqyNI/AAAAAAAABNA/2SB3zIyfsQ8/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454343300845324498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-2049973105595179985?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/2049973105595179985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=2049973105595179985' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2049973105595179985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2049973105595179985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/03/miejska-biblioteka-publiczna-w-bytomiu.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu - DKK &quot;Co i jak&quot; 5 stycznia 2010 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S7G4kzvgR_I/AAAAAAAABNQ/NzgvMdhibGY/s72-c/01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-6062385174825540990</id><published>2010-03-23T06:55:00.000-07:00</published><updated>2010-03-23T07:18:54.343-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 25 lutego 2010 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 102, 204);"&gt;XXI Spotkanie DKK&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 102, 204);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);font-size:130%;" &gt;Jean-Marie Gustave le Clézio&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 204, 0);"&gt;Afrykanin&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;25 lutego 2010 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Na lutowym spotkaniu omawiałyśmy książkę Jeana-Marie Gustave'a le Clézio pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Afrykanin&lt;/span&gt;. Książka francuskiego pisarza prowadzi nas do Afryki, gdzie trudną misję leczenia chorych podejmuje świeżo upieczony lekarz, w czym dzielnie towarzyszy mu żona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako przedstawiciele kolonizatorów nie wykorzystują swoich przywilejów, wręcz przeciwnie - prowadzą bardzo skromne życie, przemierzając najbardziej niedostępne zakątki kontynentu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzajemna miłość, urzekająca pełnią rozkwitu przyroda oraz egzotyka tubylczej ludności rekompensują brak wygód. Wybuch II wojny światowej rozdziela rodzinę na „okupowaną Europę” i „osamotnioną Afrykę”. Pomimo ogromnego niepokoju o swoich najbliższych doktor dalej spełnia obowiązki wobec pacjentów, choć do dyspozycji ma coraz skromniejszy przydział leków. W tych nieprzyjaznych warunkach z Afrykanera przeistacza się w Afrykanina walczącego o przetrwanie od początku do końca swoich dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z takim twardzielem po ośmiu latach rozłąki spotykają się jego synowie. Zamiast czułości, ojciec obdarza ich dyscypliną i rygorem, przez co staje się obcym człowiekiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to zajmująca książka autobiograficzna, w której po latach pisarz składa hołd ojcu, jego metodom wychowawczym oraz wartościom, jakie zaszczepił w młodych umysłach. Również dzięki autorowi poznajemy ogrom problemów afrykańskich kolonii, gdzie wolność okupiona jest walkami bratobójczymi, a bieda pogłębia się na skutek gospodarki rabunkowej prowadzonej przez rządy kolonialne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam utwór to nietypowa forma opowiadania z pominięciem chronologii wydarzeń, składająca się z fragmentów dziecięcych wspomnień. Miejsce i czas akcji, jakby celowo wymieszane, potęgują zachodzące zmiany na Czarnym Lądzie, wzmocnione dodatkowo użyciem czarno-białej fotografii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elżbieta Szafruga&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S6jMyakA1kI/AAAAAAAABM4/RhTGQLbZTz4/s1600-h/lazy_luty1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S6jMyakA1kI/AAAAAAAABM4/RhTGQLbZTz4/s400/lazy_luty1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451832515427882562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S6jMmfbCx9I/AAAAAAAABMw/VpAIq06NwXg/s1600-h/lazy_luty2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S6jMmfbCx9I/AAAAAAAABMw/VpAIq06NwXg/s400/lazy_luty2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451832310574008274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-6062385174825540990?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/6062385174825540990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=6062385174825540990' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6062385174825540990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6062385174825540990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/03/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 25 lutego 2010 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S6jMyakA1kI/AAAAAAAABM4/RhTGQLbZTz4/s72-c/lazy_luty1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-1642908018066199359</id><published>2010-01-22T03:23:00.001-08:00</published><updated>2010-01-22T03:45:19.576-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czeladź'/><title type='text'>"Moja Książka Roku 2009" w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Czeladzi</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dyskusyjny Klub Książki działający przy Bibliotece Miejskiej w Czeladzi zakończył mijający rok dyskusją na temat:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;                                                &lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Moja KSIĄŻKA ROKU 2009. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W trakcie spotkania uczestnicy rozmawiali o najciekawszych,najpiękniejszych i najważniejszych książkach przeczytanych w tym roku. Wśród tytułów wyróżnionych przez uczestników dyskusji szczególnie ciepłymi recenzjami znalazły się:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;w kategorii "książka biograficzna, reportaż": M. Bruczkowski: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bezsenność w Tokio&lt;/span&gt;, I. Jurczenko-Topolska: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bociany przylatują zimą&lt;/span&gt;, Z. Tołstoj: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pamiętniki&lt;/span&gt;;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;w kategorii "książka psychologiczno-filozoficzna": S. Browne: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Na drugą stronę i z powrotem&lt;/span&gt;, E. i J. Hicks: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Proś a będzie ci dane&lt;/span&gt;;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;w kategorii "książka beletrystyczna": F. Bourdin: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sekret Klary i Potomkowie Klary&lt;/span&gt;, P. Coelho: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Weronika postanawia umrzeć&lt;/span&gt;, F, Dostojewski: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bracia Karamazow&lt;/span&gt;, K. Edwards: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Córka opiekuna wspomnień&lt;/span&gt;, R. Goscinny, J.J. Sempe:  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nowe przygody Mikołajka cz.1/2&lt;/span&gt;, M. Kalicińska: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dom nad rozlewiskiem&lt;/span&gt;, J.C. Oates: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Blondynka&lt;/span&gt;, A. Perez Reverte: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Królowa Południa&lt;/span&gt;, R. Pilcher: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Poszukiwacze muszelek&lt;/span&gt;, P. Simons: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jeździec miedziany t.1/3&lt;/span&gt;, M. Zink: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Proroctwo sióstr&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Następne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki odbędzie się 27 stycznia 2010r. (środa) o godz. 17.00. Jego temat brzmi: Porozmawiajmy o poezji&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Grażyna Lis - moderator DKK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Czeladzi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mNOeN74GI/AAAAAAAABMg/6OhCxJlb7xk/s1600-h/czeladz_kr01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mNOeN74GI/AAAAAAAABMg/6OhCxJlb7xk/s400/czeladz_kr01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429526105541042274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mNJiq7hpI/AAAAAAAABMY/cg98yyqCv7w/s1600-h/czeladz_kr02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mNJiq7hpI/AAAAAAAABMY/cg98yyqCv7w/s400/czeladz_kr02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429526020837050002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mND9ZFw3I/AAAAAAAABMQ/7pYI62kSHrQ/s1600-h/czeladz_kr03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mND9ZFw3I/AAAAAAAABMQ/7pYI62kSHrQ/s400/czeladz_kr03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429525924930765682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-1642908018066199359?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/1642908018066199359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=1642908018066199359' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/1642908018066199359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/1642908018066199359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/01/moja-ksiazka-roku-2009-w-miejskiej.html' title='&quot;Moja Książka Roku 2009&quot; w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Czeladzi'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mNOeN74GI/AAAAAAAABMg/6OhCxJlb7xk/s72-c/czeladz_kr01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-2637232268853577808</id><published>2010-01-22T03:12:00.000-08:00</published><updated>2010-01-22T03:22:16.148-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czeladź'/><title type='text'>Spotkanie z Izabelą Sową w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Czeladzi, 22 marca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Spotkanie z autorką „owocowej serii”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;"&gt;IZABELĄ  SOWĄ&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;24 marca 2009 r. w Bibliotece Miejskiej w Czeladzi odbyło się bardzo ciekawe spotkanie czytelników z popularną i lubianą autorką książek – Izabelą Sową. Pisarka napisała między innymi takie bestsellery, jak: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Smak świeżych malin&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cierpkość wiśni&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Herbatniki z jagodami&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zielone jabłuszko&lt;/span&gt; - tworzące tzw.”owocową serię” oraz &lt;span style="font-style: italic;"&gt;10 minut od centrum&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ścianka działowa &lt;/span&gt;i inne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie od samego początku przybrało ciekawą formę dialogu czytelników z pisarką oraz wspólnej dyskusji na interesujące, stawiane przez publiczność, a czasami także przez pisarkę, tematy. Rozmawialiśmy o warsztatowej i organizacyjnej stronie powstawania znanych nam bestsellerów, o rynku wydawniczym oraz reklamowych i marketingowych chwytach wykorzystywanych w sprzedaży tak specyficznego towaru, jakim jest książka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytelnicy pytali także o prywatną stronę życia pisarki: o to jak wygląda jej zwyczajny dzień, gdzie lubi spędzać wakacje, jakie posiada hobby i pasje. Na wszystkie pytania uzyskali wyczerpujące i bardzo bezpośrednie odpowiedzi. Nic dziwnego, że spotkanie sporo przeciągnęło się poza przewidziany czas i trwało ponad trzy godziny, ale wszyscy – i czytelnicy, i pisarka – wyrażali pełne zadowolenie i satysfakcję ze wspólnie spędzonego wieczoru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grażyna Lis - Miejska Biblioteka Publiczna w Czeladzi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mJCwOO-5I/AAAAAAAABLY/tX8sB9qABkA/s1600-h/sowa01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mJCwOO-5I/AAAAAAAABLY/tX8sB9qABkA/s400/sowa01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429521506169191314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mI97f4_JI/AAAAAAAABLQ/xsfY9STlbCs/s1600-h/sowa02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mI97f4_JI/AAAAAAAABLQ/xsfY9STlbCs/s400/sowa02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429521423296691346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mI4BbJFpI/AAAAAAAABLI/HdAgXSSIejI/s1600-h/sowa03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mI4BbJFpI/AAAAAAAABLI/HdAgXSSIejI/s400/sowa03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429521321808172690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIvQ2_HBI/AAAAAAAABLA/SkvEM6RBoSU/s1600-h/sowa04.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIvQ2_HBI/AAAAAAAABLA/SkvEM6RBoSU/s400/sowa04.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429521171332668434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIphI9QBI/AAAAAAAABK4/huuJQTwJ2_s/s1600-h/sowa05.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIphI9QBI/AAAAAAAABK4/huuJQTwJ2_s/s400/sowa05.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429521072623796242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIecXyKWI/AAAAAAAABKw/1HRgz18L7Mw/s1600-h/sowa06.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIecXyKWI/AAAAAAAABKw/1HRgz18L7Mw/s400/sowa06.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429520882365245794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIZM74P_I/AAAAAAAABKo/9Mnb-CwcmCY/s1600-h/sowa07.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIZM74P_I/AAAAAAAABKo/9Mnb-CwcmCY/s400/sowa07.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429520792322326514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIUJhdohI/AAAAAAAABKg/cFIIegYmPmM/s1600-h/sowa08.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mIUJhdohI/AAAAAAAABKg/cFIIegYmPmM/s400/sowa08.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429520705506877970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-2637232268853577808?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/2637232268853577808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=2637232268853577808' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2637232268853577808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2637232268853577808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/01/spotkanie-z-autorka-owocowej-serii.html' title='Spotkanie z Izabelą Sową w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Czeladzi, 22 marca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1mJCwOO-5I/AAAAAAAABLY/tX8sB9qABkA/s72-c/sowa01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-69415513982649396</id><published>2010-01-19T06:19:00.001-08:00</published><updated>2010-01-19T06:27:53.828-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Spotkanie autorskie z Marią Płatek w Dyskusyjnym Klubie Książki w Łazach,  15 grudnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;„Poezja powstaje w ciszy” - tymi słowami Maria Płatek rozpoczęła swoje spotkanie autorskie, zorganizowane 15 grudnia w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Łazach, do którego należy od początku istnienia klubu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W_o46QLqI/AAAAAAAABKY/aIrZ8kglwt8/s1600-h/lazy01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W_o46QLqI/AAAAAAAABKY/aIrZ8kglwt8/s400/lazy01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428455635057389218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Urodzona w Sosnowcu, od kilkudziesięciu lat mieszka w Łazach. Jest poetką, malarką. Maluje pejzaże i martwą naturę. Swoje prace eksponuje na wystawach indywidualnych i zbiorowych, w kraju i za granicą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poetka podczas spotkania opowiedziała nam o swojej pierwszej przygodzie z literaturą. Wspominała, że już jako dziecko wysyłała swoje prace do redakcji „Płomyka”. Pełny debiut literacki nastąpił jednak dopiero w 1998 r. , zamieszczeniem wierszy w „Almanachu Literackim”, wydanym przez Nauczycielski Klub Literacki w Katowicach. Potem poezje p. Marii ukazały się w almanachach, antologiach, również w prasie regionalnej i ogólnopolskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W_jvm7EwI/AAAAAAAABKQ/6hbDmc5kmGE/s1600-h/lazy02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W_jvm7EwI/AAAAAAAABKQ/6hbDmc5kmGE/s400/lazy02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428455546661049090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pani Maria wydała także tomiki poezji: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Patrzę wokoło&lt;/span&gt; (1999), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Moje reminiscencje&lt;/span&gt; (2000), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zatrzymane słowem&lt;/span&gt; (2006), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rozkwitające słowa&lt;/span&gt; (2007) oraz wydania dla dzieci: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Idą wiersze&lt;/span&gt; (2004) – tomik poezji z ilustracjami dziecięcymi, dla których inspiracją były zawarte w nim wiersze, jak również bajkę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przygody stracha na wróble &lt;/span&gt;(2008).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiersze p. Marii są pełne radości życia, umiłowania przyrody, wspomnień czasu minionego. Czytając je, poetka przeniosła nas w świat poetyckich wzruszeń, wyobraźni, nostalgii nad otaczającym nas światem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W_dzVAXlI/AAAAAAAABKI/9m56FYAmHKk/s1600-h/lazy03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W_dzVAXlI/AAAAAAAABKI/9m56FYAmHKk/s400/lazy03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428455444580425298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kończąc spotkanie p. Maria przeczytała swój wiersz pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Życzenia wigilijne&lt;/span&gt;, wprowadzając nas w nastrój zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Wszyscy uczestnicy spotkania zostali obdarowani wizytówkami jej autorstwa ozdobionymi motywami kwiatów. Na zakończenie podziękowaliśmy p. Marii za to, że dzięki niej, na krótką chwilę zapomnieliśmy o codziennej rzeczywistości i znaleźliśmy się w pięknym i tajemniczym świecie poezji i literatury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Halina Kudela&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-69415513982649396?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/69415513982649396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=69415513982649396' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/69415513982649396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/69415513982649396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/01/spotkanie-autorskie-z-maria-patek-w.html' title='Spotkanie autorskie z Marią Płatek w Dyskusyjnym Klubie Książki w Łazach,  15 grudnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W_o46QLqI/AAAAAAAABKY/aIrZ8kglwt8/s72-c/lazy01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-4979843853662017783</id><published>2010-01-19T05:55:00.000-08:00</published><updated>2010-01-19T06:08:25.171-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bielsko-Biała'/><title type='text'>Pasja czytania, czyli Dyskusyjne Kluby Książki w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej w 2009 roku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bielskie Dyskusyjne Kluby Książki tworzą czytelnicy w różnym wieku. Łączy ich pasja czytania i poznawania nowych lektur. Kluby działają w ramach ogólnopolskiego projektu Instytutu Książki "Tu czytamy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minęły już trzy lata, odkąd zaczęliśmy w Bielsku-Białej organizować spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki. Nadeszła zatem pora na podsumowanie naszej działalności w roku 2009.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku nieco statystyki. W ubiegłym roku w Bibliotece Głównej i w placówkach filialnych istniało sześć klubów. W ciągu 2009 roku zorganizowaliśmy łącznie 82 spotkania. Najchętniej omawianymi książkami były: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dom nad rozlewiskiem&lt;/span&gt; Małgorzaty Kalicińskiej, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zmierzch&lt;/span&gt; Stephenie Meyer, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gorzki romans&lt;/span&gt; Marii Nurowskiej i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bieguni &lt;/span&gt;Olgi Tokarczuk. Wśród książek mówionych wielkie wrażenia na słuchaczach zrobiła książka Beaty Pawlikowskiej &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Blondynka w dżungli&lt;/span&gt;, omawiana w Filii Integracyjnej na spotkaniu DKK "Literatura bez barier". W klubach młodzieżowych, największą popularnością cieszyły się książki &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Elementarz księdza Twardowskiego&lt;/span&gt; oraz &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wypożyczalnia babć&lt;/span&gt; Marii Marjańskiej-Czernik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6fOprhQI/AAAAAAAABKA/BY5Wo4RvJSE/s1600-h/Bielsko01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 304px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6fOprhQI/AAAAAAAABKA/BY5Wo4RvJSE/s400/Bielsko01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428449971536626946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6afUpsEI/AAAAAAAABJ4/Dh0uEr_ZoRk/s1600-h/Bielsko02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 301px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6afUpsEI/AAAAAAAABJ4/Dh0uEr_ZoRk/s400/Bielsko02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428449890112483394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6T53sziI/AAAAAAAABJw/n2I0URdBqEk/s1600-h/Bielsko03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 262px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6T53sziI/AAAAAAAABJw/n2I0URdBqEk/s400/Bielsko03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428449776979725858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6LyhmEPI/AAAAAAAABJo/Gx_OYigg28I/s1600-h/Bielsko04.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6LyhmEPI/AAAAAAAABJo/Gx_OYigg28I/s400/Bielsko04.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428449637569007858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W 2009 roku w ramach działalności klubów gościliśmy czterech autorów na żądanie: Daniela Odiję w Dzielnicowej Bibliotece Publicznej, Małgorzatę Strękowską-Zarembę w Klubie Literackim im. Wolumina Czytalskiego, Włodzimierza Kowalewskiego oraz Agnieszkę Perepeczko w klubie PEGAZ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłym akcentem zamykającym działalność klubów w Bielsku-Białej w 2009 roku była wizyta polskiej aktorki, modelki oraz pisarki - Agnieszki Perepeczko. Podczas spotkania z czytelnikami, promowała swoja najnowszą książkę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Strzał w dziesiątkę czyli 10 lat młodsza w 10 dni&lt;/span&gt;. Spotkanie przebiegało w bardzo miłej atmosferze, a aktorka urozmaiciła je wieloma zabawnymi epizodami ze swojego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6EzOyXiI/AAAAAAAABJg/hjvQ3aXp4DY/s1600-h/Bielsko05.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 296px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6EzOyXiI/AAAAAAAABJg/hjvQ3aXp4DY/s400/Bielsko05.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428449517499473442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W bieżącym roku swoja działalność rozpocznie kolejny klub w Filii Stare Bielsko, zatem nadal owocnie będziemy kontynuować naszą działalność. Serdecznie zapraszamy!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koordynator DKK&lt;br /&gt;Elżbieta Dunat&lt;br /&gt;Książnica Beskidzka&lt;br /&gt;w Bielsku-Białej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-4979843853662017783?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/4979843853662017783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=4979843853662017783' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4979843853662017783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4979843853662017783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2010/01/pasja-czytania-czyli-dyskusyjne-kluby.html' title='Pasja czytania, czyli Dyskusyjne Kluby Książki w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej w 2009 roku'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/S1W6fOprhQI/AAAAAAAABKA/BY5Wo4RvJSE/s72-c/Bielsko01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7159340291899319307</id><published>2009-12-21T23:49:00.000-08:00</published><updated>2009-12-22T00:03:00.703-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 10  grudnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 102, 204);"&gt;XIX Spotkanie DKK&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 102, 204);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);font-size:130%;" &gt;Ireneusz Twardowski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Interwencja Soni&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;10 grudnia 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB7n21qG-I/AAAAAAAABJY/Rz5_MUTvbwM/s1600-h/interwencja.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 130px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB7n21qG-I/AAAAAAAABJY/Rz5_MUTvbwM/s200/interwencja.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417966276392393698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W świątecznej bożonarodzeniowej scenerii odbyło się nasze ostatnie w tym roku spotkanie, na które do omówienia wybrałyśmy książkę Ireneusza Twardowskiego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Interwencja Soni&lt;/span&gt;.  Było nam tym przyjemniej, że w październiku miałyśmy zaszczyt gościć Autora w naszej Bibliotece na spotkaniu autorskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z przyjemnością odtworzyłyśmy sobie przebieg spotkania z miłym i przystojnym pisarzem, który z pasją opowiadał nam o swojej twórczości i planach na przyszłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Interwencja Soni&lt;/span&gt; to kontynuacja &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Archiwum Soni&lt;/span&gt;. Książki należą do&lt;br /&gt;gatunku powieści kryminalnych, ukazały się w 2008 r. Napięcie, dynamika, skomplikowana intryga, to wszystko znajduje się w książkach Twardowskiego. Świetne dla miłośników tego rodzaju gatunku literackiego. Nam również bardzo się podobały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Recenzję do &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Interwencji Soni&lt;/span&gt; napisała Elżbieta Szafruga:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Adam – człowiek od spraw trudnych powraca z USA i razem ze swoim mistrzem Makoto podejmuje działalność w służbie Manus. Istnieje realna groźba zamachu terrorystycznego w Polsce. W tym czasie dochodzi do nielegalnego przemytu niebezpiecznej substancji trującej. Wizytówka znaleziona w samochodzie Soni staje się wskazówką do wytropienia siatki biznesmenów, których działania są przykrywką dla groźnego szaleńca – człowieka Talibów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe powiązania, zaskakujący rozwój wypadków, a także chwile pełne napięcia, to wszystko sprawia, że z niecierpliwością oczekujemy na koniec horroru. Czy na co dzień bierzemy pod uwagę nasz bezpośredni udział w takich ekstremalnych sytuacjach? Jak strasznym doświadczeniem osobistym staje się walka człowieka z nieznanym i nieprzewidywalnym?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB7fmjfRcI/AAAAAAAABJQ/i5Y25TyzlqI/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB7fmjfRcI/AAAAAAAABJQ/i5Y25TyzlqI/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417966134582265282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB7XVHbwLI/AAAAAAAABJI/L64ivcBzvfs/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB7XVHbwLI/AAAAAAAABJI/L64ivcBzvfs/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417965992462237874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Halina Kudela - moderator DKK w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7159340291899319307?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7159340291899319307/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7159340291899319307' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7159340291899319307'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7159340291899319307'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/12/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w_21.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 10  grudnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB7n21qG-I/AAAAAAAABJY/Rz5_MUTvbwM/s72-c/interwencja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-9087938536331297156</id><published>2009-12-21T23:12:00.000-08:00</published><updated>2009-12-21T23:32:35.570-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 26 listopada 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;XVIII Spotkanie DKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 0);font-size:130%;" &gt;Mario Vargas Llosa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(153, 51, 0);"&gt;Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB0cmLt77I/AAAAAAAABIw/nCbXTTKVnyI/s1600-h/szelmostwa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 138px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB0cmLt77I/AAAAAAAABIw/nCbXTTKVnyI/s200/szelmostwa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417958386361561010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;26. listopada spotkałyśmy się, aby tym razem porozmawiać na temat pisarstwa peruwiańskiego pisarza Mario Vargas Llosy na przykładzie jego najnowszej książki &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść Vargas Llosy opowiada o przemianach, jakie dokonują się w społeczeństwie peruwiańskim. Na kanwie wydarzeń politycznych śledzimy losy Ricarda, począwszy od kariery tłumacza UNESCO, aż po niespełnioną miłość do kobiety swoich marzeń. Lily świadomie gra na uczuciach będąc przekonaną, że zostanie przyjęta z otwartymi ramionami. Jej szelmostwa to między innymi wyszukiwanie coraz to innych tzw. leciwych panów, dzięki którym osiąga dobrobyt i wysoką pozycję społeczną. Sama nie waha się przed najbardziej pokrętnymi matactwami, do momentu kiedy dokonuje się dewiant seksualny. Zniszczona i ciężko chora po raz kolejny wraca w ramiona naiwnego mężczyzny, aby spokojnie umrzeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzBz1atoIlI/AAAAAAAABIg/P0WRzLZFpmw/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzBz1atoIlI/AAAAAAAABIg/P0WRzLZFpmw/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417957713267663442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Autor w swej książce poruszył trudny problem tzw. „ślepej miłości”. Wielu zakochanych nie chce lub bagatelizuje złe cechy charakteru swoich wybranek i wybrańców. Łudzi się, że wspólne życie zmieni ich. Niestety metamorfoza nie jest możliwa, co widać na przykładzie omawianej historii. Los jednak nieustannie kpi sobie z nas, szykując obojgu kochankom niespodzianki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzBzwBR8eII/AAAAAAAABIY/7hi6ylXoFJQ/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzBzwBR8eII/AAAAAAAABIY/7hi6ylXoFJQ/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417957620541323394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Książka bardzo nam się podobała dzięki podjętej w niej życiowej tematyce oraz licznych refleksjach dotyczących związków damsko-męskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzBzqYlbLZI/AAAAAAAABIQ/SCp6p_z83Wc/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzBzqYlbLZI/AAAAAAAABIQ/SCp6p_z83Wc/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417957523717827986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Elżbieta Szafruga&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-9087938536331297156?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/9087938536331297156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=9087938536331297156' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/9087938536331297156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/9087938536331297156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/12/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 26 listopada 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SzB0cmLt77I/AAAAAAAABIw/nCbXTTKVnyI/s72-c/szelmostwa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-3549991328170458177</id><published>2009-12-20T07:32:00.000-08:00</published><updated>2009-12-20T07:57:53.316-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Dialog", 16 października 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki "Dialog"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Salonik Artystyczn Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;w Miejskiej Bibliotece Publicznej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16 października 2009 r.&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-weight: bold;"&gt;Paulo Coelho&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-weight: bold;"&gt;Największy dar&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;zapisani w księdze ziemi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;nabieramy kształtu &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;stajemy się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;a święte prawo &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;każdemu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-style: italic;"&gt;D. Dąbrowska-Obrodzka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod niebem – ludzie - stąpający po ziemskim padole, skuleni z zimna, strapieni - idą. Nad głowami rozpostarte parasole – te dosłowne, bo dzisiaj pada deszcz, i te metaforyczne, odgradzające człowieka od człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy pędzą. Pędzą przed siebie. Jedni w jakieś ciepłe i przytulne miejsca. Niektórzy do domu, inni do kaplicy. Ale są i tacy, którzy przyszli jak zwykle tu - do Saloniku Artystycznego Filii nr 16.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś trzeci piątek miesiąca i czeka nas kolejna rozmowa o książce. Tym razem rozmowa specyficzna, inna niż zwykle. Dlaczego? Ponieważ nie co dzień dyskutuje się o sprawach religijnych, a w tym konkretnym przypadku o &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Liście świętego Pawła do Koryntian&lt;/span&gt;. I właśnie dziś w "Dialogu" dyskusja o książce Paulo Coelho pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Największy dar&lt;/span&gt;, w której to autor przypomina nam o istnieniu owego listu.&lt;br /&gt;Co jest tym darem największym? – zapytasz.&lt;br /&gt;Odpowiem! - Tym darem jest MIŁOŚĆ!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;* * *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;... jesteś&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;... jestem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;dano nam tylko jeden dzień&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;rozłożony na godziny i lata&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;ślady stóp układamy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;rok po roku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;w żywej ciszy otwieramy dłoń&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;naprzeciwko siebie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;rozbieramy się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;z życia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-style: italic;"&gt;D. Dąbrowska-Obrodzka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak pewnego chłodnego jesiennego wieczoru na początku dwudziestego pierwszego wieku, przy suto zastawionym stole, w ciepłym Saloniku usiadła grupa kobiet i mężczyzn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5HDqVAhAI/AAAAAAAABII/Tx7Yf26H-uo/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5HDqVAhAI/AAAAAAAABII/Tx7Yf26H-uo/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417345530000868354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przybyli do tego miejsca z różnych stron miasta. Spotkali się, aby wysłuchać wzajemnych opinii na temat przeczytanej książki. Każdy z dyskutantów zna autora z jego poprzednich literackich dzieł. Ale idąc śladem tej książki, czytelnicy stwierdzili, iż nadeszła pora by otworzyć Pismo Święte i przeczytać &lt;span style="font-style: italic;"&gt;List świętego Pawła do Koryntian&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;a miłości bym nie miał,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;stałbym się jak miedź brzęcząca&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;albo cymbał brzmiący.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;Gdybym też miał dar prorokowania&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;i znał wszelkie tajemnice,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;i posiadał wszelką wiedzę,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;i wszelką wiarę, tak iżbym góry przenosił,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;a miłości bym nie miał,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;byłbym niczym.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I gdybym jałmużnę całą majętność &lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;moją&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;a ciało wystawił na spalenie,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;lecz miłości bym nie zyskał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;Miłość cierpliwa jest,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;łaskawa jest,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;Miłość nie zazdrości,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;nie szuka poklasku,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;nie unosi się pychą:&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;nie dopuszcza się bezwstydu,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;nie szuka swego&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;nie unosi się gniewem,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;nie pamięta złego:&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;nie cieszy się z niesprawiedliwości,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;lecz współweseli się z prawdą,&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko znosi,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;wszystkiemu wierzy,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;we wszystkim pokłada nadzieję,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;wszystko przetrzyma.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;Miłość nigdy nie ustaje (…)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;(…) Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość – te trzy:&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;z nich zaś największa jest miłość”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piękne słowa! A październikowe wieczory sprzyjają medytacji nad takimi słowami i wielkiej zadumie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5GUmhm7wI/AAAAAAAABIA/EVseSQIWVSQ/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5GUmhm7wI/AAAAAAAABIA/EVseSQIWVSQ/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417344721526124290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Autor skłonił swoich czytelników do dyskusji, do głębokich wywodów na temat różnych aspektów miłości. W tej książce wielka tajemnica ukazana jest na podstawie listu, który zapewne większość zna doskonale. Być może każdy z nas postawił sobie kiedyś pytanie: Co jest dla mnie najważniejsze w życiu? Bez wątpienia odpowiedzi były różne, ponieważ różne mamy priorytety i sposoby na życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemniej jednak w tej konkretnej książce ukierunkowani jesteśmy na rzecz najważniejszą, czyli na miłość. I chociaż w trakcie czytania dowiadujemy się o rzeczach, o których bezsprzecznie wiemy, to mam nadzieję, ze wszystkim było przyjemnie i czytać, i mieć świadomość tej swojej miłosnej wiedzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskusja tocząca się w Saloniku wokół tak urzekającego tematu była bardzo gorąca. Sięgała nie tylko tej przyjemnej indywidualnej głębi, ale rozpościerała się nad wyraz szeroko. Miłość pojmowana na wiele sposobów budziła w nas niesamowite emocje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W książce &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Największy dar&lt;/span&gt; pokazany jest ideał miłości. I to nie tylko miłości do Boga czy miłości do Człowieka, ale do wszech rzeczy, które spotykamy na naszej drodze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpatrywaliśmy wszystkie za i przeciw w dążeniu do ideału opisanego w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Liście świętego Pawła do Koryntian&lt;/span&gt;. Zgadzamy się z przesłaniem tej książki – wierzymy, że miłość jest największym darem i jest najważniejsza w życiu każdego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5FoGUsoeI/AAAAAAAABH4/eKPVdHpMUHk/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5FoGUsoeI/AAAAAAAABH4/eKPVdHpMUHk/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417343956967793122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Paulo Coelho poprzez narratora - młodego kaznodzieję - tłumaczy czytelnikowi (a może i sobie) każdy fragment listu. I my pielgrzymi (czytelnicy) szliśmy po jego śladach, tymi samymi co on tropami. Ale w tym miłosnym marszu co rusz odbijaliśmy w jakąś boczną ścieżkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmawialiśmy o trudzie wypełnienia tego biblijnego ideału i o ułomności człowieka. A w centrum naszej rozmowy pojawił się człowiek współczesny. Człowiek, który czasami uderza w twarz nie tylko otwartą dłonią, ale ciężkim słowem. Człowiek, który raz potrafi otworzyć swoje ramiona, to znów zamyka się w zaciśniętej piąstce ze strachu i przerażenia - jak maleńkie, bezbronne dziecko. Na podstawie biblijnych przypowieści dyskutowaliśmy o losie człowieka, o przeznaczeniu, o ludzkiej krzywdzie i wybaczaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmowy o miłości – temat rzeka. Dlatego długo siedzieliśmy i snuliśmy analizy, syntezy próbując rozgryźć to przyjemne, a zarazem tak trudne zagadnienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście doszliśmy do niezliczonej ilości wniosków, ze świadomością, iż nigdy nie wyczerpiemy tego tematu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeczytajcie i Wy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Największy dar&lt;/span&gt;. A to, że w tej książce nie odkryjecie nic nowego, jest bez znaczenia. Ważne, że po raz kolejny przekonacie się, iż warto pielęgnować ten najpiękniejszy dar, że warto kochać. Kochać - pomimo wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Miłość jest esencją życia” pisze P. Coelho.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 0, 153);"&gt;„Gdy młody kaznodzieja zamilkł, słońce dawno już zaszło. Ludzie wstali w ciszy i udali się do swoich domów. Nie zapomnieli tego dnia do końca życia. Poczuli siłę największego daru i zapragnęli, by to popołudnie na długo zostało w ich sercach.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(51, 0, 153);"&gt;Szkoda, że ten dzień na zawsze nie pozostanie w naszej pamięci pomyślał jeden z wiernych. &lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(51, 0, 153);"&gt;Bo jak powiedział młodzieniec, przetrwa tylko miłość.”&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5EZkhJdOI/AAAAAAAABHw/60Nn13dC-pA/s1600-h/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5EZkhJdOI/AAAAAAAABHw/60Nn13dC-pA/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417342607863411938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I z takim przeświadczeniem i my udaliśmy się do swoich domów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z nadzieją na twarzach i uśmiechem nostalgii na ustach, z ciepłem na sercu pożegnali się: Ewa Solorz, Krystyna Kościelny, Zofia Sznura, Jadwiga Chirowska, Piotr Lot, Halina Oleksyk, Mirosław Kosiński, Janusz Sznura, Ewa Wesołek, Marta Moroń, Marysia Sroka i Ja - Danuta Dąbrowska-Obrodzka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;Ostatnia ocena.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo jeśli jako nikt&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;to czym była podróż …&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli jako ktoś&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;to warto było czekać …&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-style: italic;"&gt;D. Dąbrowska-Obrodzka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę wszystkim "Największego Daru”.&lt;br /&gt;Do następnego słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności, Danka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-3549991328170458177?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/3549991328170458177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=3549991328170458177' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3549991328170458177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3549991328170458177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/12/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Dialog&quot;, 16 października 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sy5HDqVAhAI/AAAAAAAABII/Tx7Yf26H-uo/s72-c/01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-4294477707277245627</id><published>2009-11-30T00:12:00.000-08:00</published><updated>2009-11-30T01:34:53.670-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Barwy" 2 października 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskusyjny Klub Książki - Klub Literacki "Barwy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;2 października 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W programie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;godz. 17.30 Spotkanie autorskie z Marcinem Rokoszem&lt;br /&gt;godz. 18.00 dyskusja o poezji współczesnej - Julia Hartwig "To wróci"&lt;br /&gt;godz. 19.00 Turniej Jednego Wiersza, Warsztaty Literackie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;Marcin Rokosz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN_ev23eAI/AAAAAAAABHo/7tBIE09aKQs/s1600/01Rokosz.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN_ev23eAI/AAAAAAAABHo/7tBIE09aKQs/s400/01Rokosz.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409807743621494786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 153);"&gt;POETA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;myśli podparte pod brodę&lt;br /&gt;oczy wczytują wiersze&lt;br /&gt;niewypowiedziany uśmiech przytakuje słowom&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Marcin Rokosz - polonista, filolog i kolejny „barwowicz”, który ma do powiedzenia rzeczy ważne, nie cierpiące zwłoki, dlatego do Klubu Literackiego "Barwy", przyjeżdża aż z Cieszyna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie zawsze tak bywało. Kiedyś Marcin miał do nas znacznie bliżej. Mieszkał w Rudzie Śląskiej, a pracował w Zabrzu. Dziś uczy języka polskiego w jednej z cieszyńskich szkół. W "Barwach" stawił się Marcin kiedyś tam przed laty i pozostał w tym „kolorowym” towarzystwie, do którego oczywiście pasuje w 100 procentach. Jak każdy, kto do nas trafia i potrafi rozdawać swoje myśli. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od kilku lat w pierwszy piątek miesiąca, niezależnie od warunków atmosferycznych, nasz kolega dzielnie przemierza około 100 kilometrów, aby podzielić się wierszem. U jego boku jest zawsze żona Ania, która użycza swojego ciepłego głosu filozoficznej poezji Marcina, bo niestety! - w naszym Turnieju Jednego Wiersza Marcin nie czyta swoich tekstów! Dlaczego? Może dziś odpowie na to prościutkie pytanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwory pisane przez Marcina (czytane przez Anię) są nie tylko ciekawe i mądre, ale zarazem trudne do szybkiego odczytania i odszyfrowania. Wymagają skupienia, umiejętności abstrakcyjnego myślenia oraz w wielu przypadkach zarówno szerokiej wiedzy, jak i oczytania. Interesująca metaforyka, niebanalne treści - taki zestaw sprawia, iż niejeden tekst kolegi, zdobył już laur zwycięstwa.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jak tu nie pisać mądrze i dojrzale, kiedy każdego dnia spogląda się na przepiękny krajobraz Beskidu Śląskiego? Jak tu nie czerpać natchnienia z tej otaczającej wspaniałej przyrody, nawet wtedy, jeżeli to beskidzkie piękno nie zawsze zawarte jest w poszczególnych tekstach naszego kolegi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marcin Rokosz – poważny, gdy słucha, poważny w swojej wypowiedzi, po której niemal zawsze na jego twarzy pojawia się uśmiech. Chwali i krytykuje, czyli zachowuje się tak, jak na "barwowicza" przystało. Po prostu bierze czynny udział w naszej poetyckiej zabawie, która chociaż z przymrużeniem oka, to i tak przez nas wszystkich traktowana jest bardzo, ale to bardzo poważnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W towarzystwie jesiennych klimatów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold; color: rgb(153, 0, 0);"&gt;zapraszamy na październikowy wieczór&lt;br /&gt;z poezją&lt;br /&gt;Marcina Rokosza.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wybiła godzina 17.30&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN_YdE65rI/AAAAAAAABHg/TH6Akmg4KNc/s1600/02Rokosz.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN_YdE65rI/AAAAAAAABHg/TH6Akmg4KNc/s400/02Rokosz.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409807635500951218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać na historycznej już fotografii, teraz wszystkie myśli opierają się o czoło Marcina.&lt;br /&gt;Powitałam gości, którzy zebrali się wokół poety&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN_RkAhGpI/AAAAAAAABHY/e8jY1E0G-Yo/s1600/03rokosz.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN_RkAhGpI/AAAAAAAABHY/e8jY1E0G-Yo/s400/03rokosz.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409807517102447250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I rozpoczęło się kolejne spotkanie z przedstawicielem Klubu Literackiego "Barwy". Nadszedł czas, by usłyszeć wiersze bez podkładu żeńskiego głosu. Dziś czyta sam - Marcin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN-6VSw_9I/AAAAAAAABHQ/9RJs_fq95MQ/s1600/04rokosz.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN-6VSw_9I/AAAAAAAABHQ/9RJs_fq95MQ/s400/04rokosz.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409807118015463378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zapanowała cisza, która zawsze towarzyszy poetyckim wyznaniom siebie. Słuchamy! Słuchamy, co też ciekawego, poprzez metaforę, poprzez porównania ma do powiedzenia nasz kolega. Dowiemy się, jaki język poetycki, trafia do serc gości przybyłych na spotkanie. A wiemy, że ten poetycki języczek nie omija też umysłu, który chłonie każdy aspekt przedstawionego nam utworu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy goście słuchali z niezwykłą uwagą. Ale ci najbliżsi Marcinowi patrzyli na poetę z dumą, a kręcące się w oczach łezki były dowodem wielkiego wzruszenia. A Marcin czytał pięknie z akcentem na wszystkie ważne kwestie, na które chciał zwrócić szczególną uwagę słuchaczy. Wiersze niezwykle ciekawe zarówno w formie, jak i treści. Zatem całkowicie oddaliśmy się poezji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie naszej wierszowej nostalgii i nietuzinkowych przeżyć do Saloniku przyszli redaktorzy. Jedni  z kamerą i mikrofonem, a drudzy z dyktafonem i notesem – to telewizja SFERA i lokalna prasa – "Wiadomości Rudzkie". Przedstawiciele mediów wysłuchali wierszy i po spotkaniu  porozmawiali z Marcinem Rokoszem na temat jego twórczości, zainteresowań oraz priorytetów poetyckich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak minęło kilkadziesiąt minut wieczornej październikowej uroczystości. Na zakończenie brawa dla Marcina Rokosza, który uraczył nas strofami swoich wierszy. Następnie jak to bywa w "Barwach" – przemeblowanie i rozpoczynamy spotkanie dyskusyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN-xwfxarI/AAAAAAAABHI/1_blbmFmsqc/s1600/05rokosz.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN-xwfxarI/AAAAAAAABHI/1_blbmFmsqc/s400/05rokosz.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409806970698951346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dziś dyskusja o tomiku poezji Julii Hartwig pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;To wróci&lt;/span&gt;. O napisanie recenzji pokusił się Grzegorz Derner.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Julia Hartwig&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;To wróci&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Przyjęło się mówić o Julii Hartwig że to – obok Wisławy Szymborskiej – druga „wielka dama” polskiej poezji. Rzeczywiście w ostatnich latach autorka jest niezwykle aktywna twórczo - wydaje co roku nowe książki z poezją, esejami, przekładami i dziennikami jej licznych podróży. Nie może być jednak inaczej, bo interesuje ją wszystko "z bardzo różnych okolic życia". W samym tylko 2007 roku na rynku ukazały się dwie książki sygnowane nazwiskiem Hartwig - rewelacyjny zbiór szkiców &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Podziękowanie za gościnę&lt;/span&gt; (wyd. słowo/obraz terytoria) i nowy tomik wierszy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;To wróci &lt;/span&gt;(wyd. Sic!).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Niełatwo znaleźć wspólny mianownik dla tych wierszy połączonych jednym tytułem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;To wróci&lt;/span&gt;. A jednak, gdy przeczytamy te czterdzieści wierszy, nie opuści nas szybko poczucie, że mają ze sobą trochę więcej wspólnego niż na pierwszy rzut oka widać. Wiersze Julii Hartwig są często krótkie, wręcz aforystyczne, napisane z wielką prostotą, ale – jak to często bywa z poezją późnego wieku – dotykające tematów zasadniczych dla egzystencji jednostki. Wielką rolę gra w tej poezji chwila, zapatrzenie, nagłe skojarzenie - jak pisze Jerzy Jarzębski - z każdego zetknięcia z materią życia może nagle wysnuć się refleksja o nieskończoności. Można powiedzieć, że proste zdarzenia i doznania obciąża coraz większe pragnienie, aby coś istotnego znaczyły – przyłożone do niepowrotnie utraconej przeszłości i wciąż nie rozpoznanej, a coraz to dla jednostki szczuplejszej przyszłości. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;O wielka radości odczuwania smutku i cierpienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;O doświadczenie, które krążysz w naszych żyłach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Co z tobą począć? Co począć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;(„Serce dnia”)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Co począć ze światami, które były kiedyś naszymi? Co począć z przeżyciami, na które nie ma już miejsca? Co począć z odłamkami innej rzeczywistości, które utkwiły w nas i – niepodatne na żadną zmienność – nadal stanowią tak istotną, choć dla innych już niezrozumiałą, sferę życia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Spokojny i zapatrzony&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;nie przestawał być gdzie indziej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;bo wnętrze jego pełne było obrazów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;(„Gdzie indziej”)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Taki jest ten tom wierszy, w którym scena goni scenę, przesuwają się przed oczami kolejne miejsca, osoby, realia... Poetka przemieszcza się w czasie bez kłopotu. Ale to nie przynosi jej ulgi. Ciężar istnienia staje się bardziej uciążliwy, jeśli „wnętrze jest pełne obrazów”. Ukojenie jest być może dostępne jedynie poza ową wielowymiarową sferą przeżycia, poza „krążącym w żyłach” doświadczeniem. Poza przeszłością i przyszłością, w wątłej realności tego, co trwa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Stanęła w ciemności przy oknie i patrzyła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Czarne jezioro bezksiężycowe niebo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;ciemny ledwo widoczny zarys nagich gór&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;wszystko zatopione w utajonym napięciu trwania&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Oddalenie od własnego istnienia było tak wielkie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;obcość tak kojąca&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;jakby dusze zapomniały o tym co przeżyły (...)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;(„Nocą w Bellagio”)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Być może dla poetki najpełniejszym szczęściem pozostaje owa związana z ogromem doświadczeń „wielka radość odczuwania smutku i cierpienia”. Być może do pełnego szczęścia konieczne jest doświadczenie przemijania. Albo może odwrotnie - moc trwania jest tak wielka, że „dusze zapominają o tym co przeżyły”, na chwilę uwalniają się od ciężaru doświadczenia i związanego z nim nieodłącznie czasu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;W tym zbiorze szczególnie daje o sobie znać upodobanie Hartwig do muzyki, która podobno zawsze towarzyszy jej podczas pracy. Pisze piękne wspomnienie o zmarłym wiolonczeliście Mścisławie Rostropowiczu ("Rostropowicz"), o sonatinie Ravela ("Bagatelka"), uczuciach i zmiennych nastrojach, jakie towarzyszą słuchaniu Wariacji na temat Diabellego Beethovena ("Na temat wariacji Diabellego"), pieśniach Schuberta ("Pociecha"). Nie mówiąc o prawdziwym portrecie Janis Joplin ("Janis"), kiedy zaznacza beznadziejne wołanie o pomoc triumfatorki estrad.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 153);"&gt; To wróci&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt; można więc czytać także jako wędrówkę w poszukiwaniu sekretu piękna, albo może sekretu wielkości, poetyckiego, malarskiego czy muzycznego geniuszu. O ten sekret pyta poetka wielu twórców: Keatsa, Iwaszkiewicza, Goethego, Miłosza, Dantego, Norwida, Van Gogha, Celnika Rousseau, Diabellego, Rimbauda, Krystiana Zimmermana, Lutosławskiego, a ich odpowiedzi są z reguły proste – i nieskończenie trudne w realizacji, jak ten postulat wiary w realność naszych tworów, która każe Celnikowi Rousseau bać się namalowanego przez siebie tygrysa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Leszek Szaruga zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt wierszy z tego tomu: ich narracja "zawieszona jest w jakimś &gt;pomiędzy&lt; - pomiędzy realnością i nierealnością, między czasem przeszłym i przyszłym w ich niedokonaniu. Dokonaniem jedynym - a i ostatecznym - jest to, co, jak zwiastuje pointa" wiersza zatytułowanego "Blues": &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;przychodzi tak niespodziewanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;to przychodzi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;o tak &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;tak niespodziewanie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Może najdobitniej właśnie dociera do nas "logika paradoksu, jakim naznaczona jest nasza egzystencja" - z jednej strony skazanie na nieuchronną katastrofę, z drugiej przejście nad nią do porządku. Jednym, co wydaje się pewne, to niepewność, celowe błądzenie pod "ciężkim oddechem wszechświata" (świetnie opisane w wierszu "Zona"). Ale też jest w tym niezgoda na to, co znane - los człowieka. My przecież wciąż "czekamy na inną opowieść" - co więcej, powtarzam za L. Szarugą - "wiemy, że ona istnieje, wyczuwamy jej rytm, choć nie znamy melodii". Wiemy jedynie, że nasze życie jest jej zapowiedzią. I to może jest najbardziej charakterystyczne dla późnej, pełnej filozoficznej zadumy poezji Julii Hartwig.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Grzegorz DERNER&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po żywej dyskusji na temat poezji Julii Hartwig, przystąpiliśmy do następnej części programu „Barw”. To znaczy - przed nami Turniej Jednego Wiersz i Warsztaty Literackie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I zaczęli "barwowicze" (niektórzy), czytać swoje wiersze. Słuchamy z uwagą! Chcemy wiedzieć, co ciekawego ma do powiedzenia każdy z uczestników turnieju. I oczywiście (co dla nas ważne), w jaki sposób próbuje wyrazić swoje myśli. Po dwukrotnym przedstawieniu swojego utworu, mamy chwilę na przemyślenia. Później głosowanie iiiiiii poooo-szło! głos po głosie. Okazało się, że najwięcej punktów zdobył wiersz Mirki Pajewskiej. Duże brawa, gratulacje uścisk prezesa, książka i zdjęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN-tYQ6CNI/AAAAAAAABHA/gxp-Q8g1_9U/s1600/06rokosz.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN-tYQ6CNI/AAAAAAAABHA/gxp-Q8g1_9U/s400/06rokosz.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409806895474673874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Następnie dalsza część, czyli egzekucje – po kolei wiersz po wierszu.&lt;br /&gt;No i fruwały nad stołem kartki papieru z zapisanymi wierszami. Każdy zerka i czyta, i myśli, i zastanawia się, co by tu powiedzieć i o tym, i o tamtym tekście. Co tam u kogo skreślić, co tam wyrzucić? a może tytuł? a może coś zmienić? coś przestawić z jednego  miejsca na drugie? Och biedne te wszystkie słowa, ułożone w niebanalny ciąg logiczny (tak wydaje się piszącemu). Teraz oto w tej części spotkania wiersze i ich właściciele doznają prawdziwego rozedrgania. A dźwięk głosu wypowiadającego się nabiera iście egzekucyjnego tonu. Każdy broni przed śmiercią swoich wypisanych słów. Nie każdy też z pokorą pozwala na ścinanie głów tym swoim wyrazom. Niektórzy walczą o dalsze ich istnienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdajemy sobie sprawę, iż rozpoczynając turniej jedziemy na drewnianym wozie jak grupa skazańców. Gilotyna czeka. Sami postawiliśmy ją w centrum miasta.  Sami skazujemy się na skreślenia i z bezwzględnością i surowością wykonujemy wyroki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta egzekucyjna dyskusja często decyduje o życiu bądź unicestwieniu tekstu, a tym samym i bytności jego właściciela. Kto słaby – godny jest współczucia, kto ma nerwy ze stali – ten przetrwa. A są wśród nas kobiety i mężczyźni – poeci wrażliwi, ale jakże często z ostrzem na wargach, ale można ich zobaczyć i z uśmiechem na ustach. Występują też z mieczem w ręku, ale i z pomocnym podaniem dłoni. Tak dla równowagi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskutujemy! Jednakże w pewnym momencie kończy się ta wierszowana walka.  Upływa czas i pora do domu. A w domu? W zakamarku duszy przy ciepłym kominku (kaloryferze) stygniemy. Zbieramy te wszystkie opowieści i zastanawiamy się, kto miał rację. Egzekutor, czy ten, co po drugiej stronie. Wszyscy mamy cięte i ostre jak brzytwy języki, a po takim cięciu-ścięciu trudno na swoim miejscu ustawić głowę. Ale z pomocą twórczych myśli - udaje się. Dlatego też w każdym następnym miesiącu znów służymy sobie wierszem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już czekamy na listopad. Czas biegnie. Biegnie w swoją stronę, a my na przekór egzekucjom piszemy wiersze – bawimy się poezją zawsze tak samo – inaczej, jakby nam tego czasu nie przybywało, nie ubywało A może na złość minionym i przyszłym zapisujemy siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN-nvxcCGI/AAAAAAAABG4/WX49nwxfkdg/s1600/07rokosz.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN-nvxcCGI/AAAAAAAABG4/WX49nwxfkdg/s400/07rokosz.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409806798705920098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Do następnego wiersza.          &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-4294477707277245627?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/4294477707277245627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=4294477707277245627' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4294477707277245627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4294477707277245627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/11/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie_30.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Barwy&quot; 2 października 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SxN_ev23eAI/AAAAAAAABHo/7tBIE09aKQs/s72-c/01Rokosz.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-383808097419798866</id><published>2009-11-27T05:55:00.000-08:00</published><updated>2009-11-27T06:25:35.104-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Barwy" 5 czerwca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki - Klub Literacki "Barwy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;5 czerwca 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W programie:&lt;br /&gt;godz. 17.30 Spotkanie autorskie z Mirosławą Pajewską&lt;br /&gt;godz. 18.00 dyskusja o "Pomarańczy Newtona" Ewy Lipskiej&lt;br /&gt;godz. 19.00 Turniej Jednego Wiersza, Warsztaty Literackie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 255);"&gt;POETKA&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 255);"&gt; - Mirosława Pajewska&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bRddVaDI/AAAAAAAABGw/jUBg6hNvdwM/s1600/01czerwiec.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bRddVaDI/AAAAAAAABGw/jUBg6hNvdwM/s400/01czerwiec.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408782770507180082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;... od wielu lat uczestniczy w spotkaniach Klubu Literackiego "Barwy". Mirka jest również laureatką Turniejów Jednego Wiersza, które należą do cyklicznego programu barwowiczów. Poetka zdobywa także laury w konkursów poetyckich organizowanych przez inne ośrodki kultury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiersze poetki znalazły swoje miejsce zarówno w Almanachach Klubu Literackiego "Barwy" oraz w wielu innych zbiorach poezji. Jak każdy barwowicz, ma swoją poetykę i swój sposób przekazywania czytelnikowi własnych spostrzeżeń, myśli i dywagacji na temat otaczającego świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To kolejny dowód, że w Klubie Literackim "Barwy" - mimo iż w tym roku kończy on 25 lat działalności – każdy z klubowiczów zachował odrębny język, styl, metaforykę, a co najważniejsze: nikt nie stara się naśladować innego poety. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mirka jest częstym gościem w klubach poetyckich, które działają w miastach ościennych. Opowiada nam o tych spotkaniach i o ludziach, których poznała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Miłośników poezji zapraszamy na spotkanie autorskie z Mirosławą Pajewską.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mirka jak ten czerwcowy wiatr kręciła się po Saloniku Artystycznym oczekując swoich gości.&lt;br /&gt;Przyszli!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bMlL1m9I/AAAAAAAABGo/XePqsyf9PkA/s1600/02czerwiec.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bMlL1m9I/AAAAAAAABGo/XePqsyf9PkA/s400/02czerwiec.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408782686681930706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na naszym stole zapalona świeca, na swoim miejscu stoi piękna rzeźba Sowy. Mirka przyniosła na spotkanie swój talizman, na szczęście udanego wieczoru. Był to kamień, którego natura wyrzeźbiła tak pięknie, jakby długo przebywał w rękach zdolnego artysty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bGGA2G7I/AAAAAAAABGg/XoRA-y2f3Z4/s1600/03czerwiec.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bGGA2G7I/AAAAAAAABGg/XoRA-y2f3Z4/s400/03czerwiec.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408782575235111858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wszystko przygotowane. Powitałam gości.  Przedstawiłam poetkę i oddałam jej głos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bBBzbdCI/AAAAAAAABGY/sHvngYCbKSs/s1600/04czerwiec.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bBBzbdCI/AAAAAAAABGY/sHvngYCbKSs/s400/04czerwiec.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408782488205751330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mirka na wstępie podzieliła się z nami swoimi refleksjami na temat Klubu Literackiego "Barwy". Powiedziała o tym, co zadecydowało, że od 15 lat niemal co miesiąc uczestniczy w spotkaniach.&lt;br /&gt;Następnie wprowadziła nas w swój jedyny i niepowtarzalny poetycki wszechświat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytała wyraźnie i głośno, z przejęciem w głosie. Czytała wiersze - zarówno te napisane przed laty jaki i te napisane „dziś”.  Nie był to chronologiczny obraz twórczej drogi naszej koleżanki, ale ten zabieg w niczym nie przeszkodził słuchaczom w odbiorze poezji Mirosławy Pajewskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mirka nie wprowadziła nas w klimaty nostalgii i magicznych uniesień. Dlaczego? Ponieważ Mirka posiada dar krwawego opisu rzeczywistości. Aura czerwcowego chłodu i wietrznego popołudnia i aura tekstów uzupełniała się wzajemnie. Czerwiec miał być ciepły – nie jest. Świat opiewany przez poetkę miał być piękny – nie jest.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mirka nie chce ujarzmić i zbrutalizować tego piękna, chce zwrócić uwagę czytelnika na szereg prawd, które dziś odwrócone w lustrze, powinny być uszeregowane i trafić na swoje miejsce. Poetka nie daje recept, nie dramatyzuje, daje czytelnikowi wolną wolę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przeczytaniu ostatniego tekstu rozległy się oklaski. Jeszcze tylko tomik poezji na pamiątkę wieczoru i spotkanie przechodzi do historii. Czas rozpocząć dyskusję o innych wierszach innej poetki - dziś &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pomarańcza Newtona&lt;/span&gt; Ewy Lipskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_a4r0VAOI/AAAAAAAABGQ/UEwxl_gDIsI/s1600/05czerwiec.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_a4r0VAOI/AAAAAAAABGQ/UEwxl_gDIsI/s400/05czerwiec.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408782344864989410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;O zrecenzowanie tego tomiku poezji pokusiła się Barbara Janas-Dudek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Legenda głosi, że Newton siedząc pod jabłonią został uderzony w głowę przez spadające jabłko. Uświadomił sobie, że upadek ciała na Ziemię i ruch ciał niebieskich są powodowane tą samą siłą – grawitacją. Przekorna pomarańcza Ewy trafia w okładkę tomu jej wierszy, który trzymam przed sobą, na okładce pęknięcie. Odgarniam strony i wchodzę zwabiona inspiracją autorki. Pierwsze uderzenie słowa i wgniecenie na stronie obok... Swobodna gra słów przechodzi z politycznych zakamarków w Boga, który „przyznał się, że jest tylko człowiekiem...”. Świat zdaje się obiecywać zbyt wiele, a jego obietnice są bez pokrycia. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Ewa Lipska w kolejnych wersach przemierza epoki mówiąc "wszystko się zmienia". Od najgłębiej położonych słów panta chorei, przez czas bliżej przeszły, a mianowicie &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;T. Różewicza (Wszystko się zmieniło, ale nic nie widać), skupiając uwagę na dniu dzisiejszym i osobistym odbiorze zmieniającej się teraźniejszości... Stąd regularna odmiana czasowników byli, jesteśmy, będziecie... Ewa Lipska maluje obrazem, który zdaje się być żywcem wyjęty z pierwszego planu Młodego Bachusa Caravaggia – martwa natura, symbolizująca przemijalności życia. Jak widać, wiersze Ewy są zarażone bogactwem wiedzy - wiedzy, która pozostawia piętno i ewoluuje... niczym światło Newtona posklejane z cząstek pierwotnych i teraźniejszych... Zdawałoby się, że w każdej strofie następuje inne wcielenie transformacji mutujących w „osieroconą przyszłość”. Wzrok podąża dalej... Ze spraw wielkich, delikatne przejścia w intymną codzienność. Niczym Byronowska „nić w cudowne wzory kształcona i złota” autorka związuje osobisty świat z wszechświatem; siłę zewnętrzną z mikrokosmosem wewnętrznego przeżywania. Jednocześnie wymyślając swój świat od nowa. Jak pisze R. Kapuściński w &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Drugiej Arce&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt; przetrwa ten kto stworzył swój świat”. „Zrobił to Bóg, a po nim Homer, Michał Anioł, Mozart, Rafael, Bosch, Renoir, Chagall, Cervantes”. (Silvano De Fanti.) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Na Newtona spada jabłko „kiedy leży pod roztargnionym drzewem”, na podmiot liryczny spada człowiek, dla którego autorka podjęła próbę stworzenia świata poezji, który może przetrwać w pamięci. Z przyjemnością wchodzę na balkon rynku starego miasta, a może Rzymu. Wersy ścielą się łagodnie. Otwieram drzwi książki i płynę niesiona kolejną warstwą zdarzeń...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Barbara Janas-Dudek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tych dywagacjach pora na Turniej Jednego Wiersza. Barwowicze czytają!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytają swoje magiczne słowa, oczekując, że tym razem to już z całą pewnością oczarują słuchaczy. I tak się dzieje. Rzucamy urok na wszystkich dookoła. Czekamy na głosy, na potwierdzenie wrażliwości, wielkości i wszelkiego doceniania – chociażby tylko ten jeden jedyny raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_arRJQTLI/AAAAAAAABGI/iiLDObJTmPs/s1600/06czerwiec.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_arRJQTLI/AAAAAAAABGI/iiLDObJTmPs/s400/06czerwiec.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408782114366704818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po głębokim zastanowieniu głosujemy. Po podliczeniu wszystkich punktów prezes ogłasza wynik. Tym razem doceniony został utwór poetycki Barbary Janas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla laureatki oczywiście oklaski, książka, dyplom i fotka na pamiątkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_alYIXAEI/AAAAAAAABGA/3lD_HyoGdyI/s1600/07czerwiec.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_alYIXAEI/AAAAAAAABGA/3lD_HyoGdyI/s400/07czerwiec.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408782013162782786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie tracąc czasu na dalsze ceregiele przystępujemy do części najbardziej emocjonującej. Rozpoczynamy Warsztaty Literackie. Teraz okaże się, kto zaczarował, kto tylko czarował, a kto zaimponował bez czarodziejskiej różdżki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłócą się emocje z emocjami. Pienią się słowa ze słowami. A wszystkie te uczucia w jednym kotle wypełnionym po brzegi cieczą kolorowego atramentu. A dzieje się to w towarzystwie złej czarownicy i dobrej wróżki. Odprawiamy czary. Zaklinamy słowa. Rzucamy do kotła szczyptę onomatopei z garścią przenośni. Dwie łyżki porównania z łyżeczką realu. Mieszamy dokładnie – metaforę z symbolem. Mieszamy starannie gęsim piórem zakończonym ostro. Podgrzewamy niecierpliwość. Dosypujemy dziegciu i kilka mądrych słów. Dolewamy oliwy do ognia i płonimy niczym poetyckie pochodnie. Rozgrzane policzki, wnikliwe spojrzenia, wyrafinowane miny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec posypujemy głowy popiołem na znak pojednania i uśmiechnięci opuszczamy Salonik Artystyczny Filii nr 16. Udajemy się w swoje magiczne miejsca i w następnym kotle precyzyjnie układamy warstwa po warstwie kolejne słowa tworzące następny nasz WIELKI WIERSZ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do następnego wiersza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam, Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-383808097419798866?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/383808097419798866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=383808097419798866' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/383808097419798866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/383808097419798866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/11/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie_4449.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Barwy&quot; 5 czerwca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_bRddVaDI/AAAAAAAABGw/jUBg6hNvdwM/s72-c/01czerwiec.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-8125082289836718425</id><published>2009-11-27T05:13:00.000-08:00</published><updated>2009-11-27T05:32:34.340-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Barwy" 8 maja 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki - Klub Literacki "Barwy"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 102, 102);"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 102, 102);"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);"&gt;8 maja 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W programie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;godz. 17.30 Spotkanie autorskie z Beatą Bigos&lt;br /&gt;godz. 18.00 duskusja o poezji Tadeusza Kijonki&lt;br /&gt;godz. 19.00 Turniej Jednego Wiersza, Warsztaty Literackie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_Rj2ySZLI/AAAAAAAABF4/pui4mCRtRZQ/s1600/01maj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_Rj2ySZLI/AAAAAAAABF4/pui4mCRtRZQ/s400/01maj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408772091427316914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 102, 0);"&gt;Beata Bigos - "pomarańczowa barwowiczka". &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Beata Bigos do Klubu Literackiego „Barwy” trafiła w 1997 roku. Beata – uśmiechnięta plastyczka - bardzo często z pasją i barwnie opowiada nam o osiągnięciach swoich uczniów. A uczy Beata plastyki, natomiast poezja jest jej pasją literacką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość utworów poetyckich Beaty zależy od koloru. Dlaczego? Po prostu w wierszach tej autorki dominuje kolor, a w szczególności kolor pomarańczowy, co czyni te wiersze pogodnymi, ale nie wesołymi, raczej refleksyjnymi. Podmiot liryczny poszukuje miłości szczęśliwej. Co więcej, wierzy, że taką miłość odnajdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teksty Beaty Bigos nacechowane są nadzieją. Po ich analizie, ta właśnie nadzieja przenosi się na czytelnika. Poezja, która działa niemal terapeutyczne, nie męczy, nie poucza i nie mędrkuje.&lt;br /&gt;Beata, oczywiście, jak każdy barwowicz zdobywa laury na poetyckim polu. Jej wiersze ukazały się w almanachach Klubu Literackiego "Barwy" oraz w tomiku pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ziemia Druid&lt;/span&gt;. Jest także aureatką Turniejów Jednego Wiersza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Warsztatach literackich stara się zauważyć w innych tekstach to, co piękne, to, co mądre i to, co wzrusza. Nie jest agresywna i wybuchowa w swoich wypowiedziach na temat wierszy koleżanek i kolegów. Woli milczeć i przełknąć słowa, które pewnie nie raz cisną się na język.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nasza „pomarańczowa barwowiczka” jest ciepła i serdeczna. Z pomarańczowym jej do wiersza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj jest okazja, aby Beata podzieliła się swoją twórczością szerokiej publiczności – mianowicie użytkownikom Filii nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej. Wszystkich miłośników poezji zapraszamy na wieczór autorski, na spotkanie z wierszem Beaty Bigos. Rozpoczynamy punktualnie o godzinie 17.30.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publiczność zajęła już swoje miejsca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_Rd0B3qSI/AAAAAAAABFw/P1AgIpveWkI/s1600/02maj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_Rd0B3qSI/AAAAAAAABFw/P1AgIpveWkI/s400/02maj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408771987608152354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Do moich obowiązków, jak co miesiąc, należy przedstawienie autora. Następne pięć wielkich minut wypełnia całym sobą gość i bohater wieczoru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_RXdwd94I/AAAAAAAABFo/zyEh6bQi7KQ/s1600/03maj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_RXdwd94I/AAAAAAAABFo/zyEh6bQi7KQ/s400/03maj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408771878550370178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zaczęła Beata czytać swoje wiersze.&lt;br /&gt;W Saloniku zrobiło się cicho. Tylko głos Beaty brzmiał czysto i wyraźnie. Skoncentrowani na słowach słuchacze chłonęli każdy tekst. W nastroju majowego słońca i nie tak majowej, acz nostalgicznej poezji minęło trzydzieści minut. Beata przeczytała ostatni tekst, ukłoniła się pięknie i z radością przyjęła brawa i kwiaty. W konwencję wieczorów poetyckich wpisane są także pamiątki – tomik poezji wielkich tego poetyckiego świata i zdjęcia do albumów naszych i waszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tych minutach czas ustawić stoły i rozpocząć dyskusje, turnieje i warsztaty. Rozpoczynamy od dyskusji na temat poezji współczesnej.  A jest o czym rozmawiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_RRZ2eIBI/AAAAAAAABFg/qe0NhiY4JXo/s1600/04maj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_RRZ2eIBI/AAAAAAAABFg/qe0NhiY4JXo/s400/04maj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408771774422589458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tego wieczoru skupiliśmy się na poezji Tadeusza Kijonki, który gościł w Saloniku w grudniu 2008 roku. Jak dotąd nie było okazji porozmawiać o wierszach, które Pan Tadeusz przedstawił na spotkaniu autorskim, jakie miało miejsce w Klubie Literackim "Barwy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wiersze, czytane przez autora, pisane prostym językiem, bez zbędnych udziwnień, sprawiły, że każdy z nas chłonął je całym sobą. Sposób przedstawienia swoich myśli, ciekawy i dla większości odbiorców zrozumiały. Treści niebanalne ubrane w słowa, o filozoficznej nucie i dotyczące egzystencji człowieka.  W każdym utworze dominuje dojrzałość  wypowiedzi twórcy, doświadczenie życiowe, jak również fachowość literacka. Trudno się dziwić. Przecież Tadeusz Kijonka to ceniony i znany twórca i dziennikarz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne było to dla słuchaczy niezapomniane przeżycie twórcze, z którego można czerpać inspirację. Na spotkaniu dyskusyjnym z przyjemnością rozmawialiśmy o myśli twórczej, którą przekazał nam Tadeusz Kijonka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie turniej. Uczestnicy czekają. Mobilizujemy siły i do dzieła. Każdy czyta po swojemu - w sposób indywidualny i oryginalny. Jeden z uczuciem, drugi z przystankami, trzeci na wydechu, a czwarty szczególnie – tak „nowomodnie”. Reszta słucha i selekcjonuje myśli. Jedne słowa przyjmujemy, inne odrzucamy. A po przedstawieniu wszystkich wierszy, zastanawiamy się, na jaki utwór zagłosować. Mamy do dyspozycji trzy głosy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś okazało się, że zwycięski laur należy się Marcie. To jej wiersz zdobył tytuł wiersza miesiąca maja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_RK8liXfI/AAAAAAAABFY/R1FuYqEBneU/s1600/05maj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_RK8liXfI/AAAAAAAABFY/R1FuYqEBneU/s400/05maj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408771663487720946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A teraz Warsztaty Literackie! Rozmowy! Kłótnie, dywagacje itd. Dyskutujemy o swoich tekstach, o swoich dzieciach ukochanych! To trudne rozmowy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_RE5npaII/AAAAAAAABFQ/W1X-N7h44Aw/s1600/06maj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_RE5npaII/AAAAAAAABFQ/W1X-N7h44Aw/s400/06maj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408771559612049538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przekonujemy siebie nawzajem. Uwzględniamy za i przeciw. Przyjmujemy krytykę i pochwały. Wałkujemy każdy tekst – solidnie, bez zmrużenia oka i zbędnych przemilczeń. Zdarzyło się komuś drobne potknięcie – ponosi konsekwencje. Nie pasuje jeden zwrot – tłumacz się, dlaczego nie popracowałeś nad tekstem. Przeszkadza jakieś słowo – wyrzuć je natychmiast. Coś jest genialne, chylimy czoła. To dobrze, że potrafimy się kłócić i godzić. Czasem zostać przy swoim zdaniu, a czasem przekonać się do racji innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak od wielu, wielu lat gawędzimy o poezji i uczymy się wierszy. Piszemy swoje po swojemu. Piszemy, piszemy, piszemy. Oby starczyło nam weny i siebie do opisania świata. Spotkamy się za miesiąc. Znów w wierszu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_Q_vfTu9I/AAAAAAAABFI/zgPk_tzi89Y/s1600/07maj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_Q_vfTu9I/AAAAAAAABFI/zgPk_tzi89Y/s400/07maj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408771470993374162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-8125082289836718425?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/8125082289836718425/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=8125082289836718425' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8125082289836718425'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8125082289836718425'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/11/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie_27.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Barwy&quot; 8 maja 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sw_Rj2ySZLI/AAAAAAAABF4/pui4mCRtRZQ/s72-c/01maj.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-6866178195238206171</id><published>2009-11-17T23:53:00.000-08:00</published><updated>2009-11-18T00:17:52.910-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie z Ireneuszem Twardowskim, 26 października 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;W dniu 26 października 2009 r. w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki odbyło się spotkanie autorskie z pisarzem Ireneuszem Twardowskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ireneusz Twardowski urodził się w Warszawie, gdzie mieszkał przez 26 lat. Kilkanaście lat temu wybudował dom na malowniczej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie wraz z żoną i córką mieszka w małej miejscowości Rokitno Szlacheckie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wykształcenia jest politologiem, ale nie utożsamia się z tym zawodem, nie lubi polityki. Był dziennikarzem, współpracował z dwutygodnikiem „To i owo” i nauczycielem. W jego dorobku literackim znalazły się dotychczas dwie powieści kryminalne: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Archiwum Soni&lt;/span&gt; i kontynuacja &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Interwencja Soni&lt;/span&gt; wydane w 2008 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na spotkanie przybył z żoną Ryszardą i córką Marią. Pisarz już na początku spotkania nawiązał sympatyczny kontakt z członkiniami DKK oraz czytelnikami naszej Biblioteki. Opowiadał o inspiracjach twórczych, planach na przyszłość. Zdradził nam, że w wydawnictwie czeka na wydanie książka, która tak naprawdę powinna ukazać się pomiędzy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Archiwum &lt;/span&gt;a &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Interwencją&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Soni&lt;/span&gt;, gdyż wyjaśnia rolę Rubika w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Interwencji Soni&lt;/span&gt;. Powstaje również zakończenie perypetii Adama i Rubika w powieści zatytułowanej &lt;span style="font-style: italic;"&gt;W labiryncie&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym recenzentem jego książek jest żona i z jej opinią bardzo się liczy. Na pytanie czy boi się opinii czytelników, powiedział że nie, gdyż pisze dla siebie, chociaż w nadziei, że komuś to się może spodobać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna z klubowiczek zapytała, jakie książki zabrałby ze sobą na bezludną wyspę, wymienił trzy: Biblię, Dostojewskiego, Bhagawadgitę-świętą księgę Hindusów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybko minęło prawie dwugodzinne spotkanie, zakończyło się wpisem autora do kronik: DKK oraz Biblioteki i zapewnieniem o następnych spotkaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Halina Kudela&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwOqxlPzkYI/AAAAAAAABFA/5b3Of8ZdsSU/s1600/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwOqxlPzkYI/AAAAAAAABFA/5b3Of8ZdsSU/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405351746563445122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwOqqLggouI/AAAAAAAABE4/JWNQAW-UXpY/s1600/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwOqqLggouI/AAAAAAAABE4/JWNQAW-UXpY/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405351619395101410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwOqgCawtPI/AAAAAAAABEw/pZWFVPHut6c/s1600/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwOqgCawtPI/AAAAAAAABEw/pZWFVPHut6c/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405351445156377842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-6866178195238206171?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/6866178195238206171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=6866178195238206171' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6866178195238206171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6866178195238206171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/11/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w_17.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie z Ireneuszem Twardowskim, 26 października 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwOqxlPzkYI/AAAAAAAABFA/5b3Of8ZdsSU/s72-c/01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-5566550168134960653</id><published>2009-11-17T02:35:00.000-08:00</published><updated>2009-11-17T02:54:43.135-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 29 października 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;XVII Spotkanie DKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwKAevb_DLI/AAAAAAAABEo/CKbmp1dSxIQ/s1600/01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 140px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwKAevb_DLI/AAAAAAAABEo/CKbmp1dSxIQ/s200/01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405023768416292018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na październikowe spotkanie wybrałyśmy do omówienia książkę współczesnego tureckiego pisarza Orhana Pamuka &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nazywam się Czerwień&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Książka zapoznaje nas z trudną sztuką miniatur, które od wielu lat rozpowszechniły się na Wschodzie jako forma artystyczna. Za pomocą tych niewielkich rysunków, wymagających ogromnej precyzji wyrażano treść istotnych wydarzeń. Miniatura doskonalona poprzez środki wyrazu takie jak symbolika i mimika przedstawiała spojrzenie artysty z góry, a główni bohaterowie umiejscawiani byli jako postacie centralne. Tego typu malarstwo nie mogło sprostać sztuce Zachodu, gdzie zaczęto używać perspektywy, światłocienia, a co najważniejsze nie zapożyczano twarzy od osób trzecich (np. chińskich). Próbowano za pomocą nawiedzonych kaznodziei Proroka nie dopuścić do wpływu nowego malarstwa twierdząc, że taki obraz świata jest przynależny tylko Bogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka ma charakter poznawczy i prowokuje czytelnika do zadawania pytań. Kolejny raz przekonujemy sie o „sile” Koranu jako religii, wywierającej ogromną presję nawet na ludziach pragnących przeciwstawić się dotychczasowym schematom. Należy również zwrócić uwagę na formę graficzną wydania.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Każdy rozpoczynający się rozdział to fragment dokładnie tego samego ornamentu (symbol zdobnictwa). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elżbieta Szafruga&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwJ87Q8vG3I/AAAAAAAABEY/TkGN9nC351Y/s1600/Lazy1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwJ87Q8vG3I/AAAAAAAABEY/TkGN9nC351Y/s400/Lazy1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405019860401855346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwJ8ydz5QrI/AAAAAAAABEQ/3rOHuLThk78/s1600/Lazy2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwJ8ydz5QrI/AAAAAAAABEQ/3rOHuLThk78/s400/Lazy2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405019709235610290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-5566550168134960653?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/5566550168134960653/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=5566550168134960653' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/5566550168134960653'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/5566550168134960653'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/11/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 29 października 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SwKAevb_DLI/AAAAAAAABEo/CKbmp1dSxIQ/s72-c/01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-8883181273801471502</id><published>2009-11-03T01:09:00.001-08:00</published><updated>2009-11-03T07:04:25.290-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Dialog" 1 października 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 0, 0);font-size:130%;" &gt;MARTA FOX&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;w Dyskusyjnym Klubie Książki "Dialog"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;w Saloniku Artystycznym Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;w Miejskiej Bibliotece Publicznej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFxDfve_I/AAAAAAAABEI/e_-HPBd3ex0/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFxDfve_I/AAAAAAAABEI/e_-HPBd3ex0/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399892662271572978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Marta Fox - polska poetka, powieściopisarka i eseistka.&lt;br /&gt;Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Śląskim. Felietonistka miesięcznika "Śląsk". Debiut literacki - rok 1989 - opowiadanie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gra&lt;/span&gt;. Laureatka wielu głównych nagród w ogólnopolskich konkursach literackich (m.in. głównej w dziedzinie krytyki literackiej w Warszawskiej Jesieni Poezji - za esej o Annie Sexston). Otrzymała także dwukrotnie Grand Prix w Ogólnopolskim Konkursie Literatury Miłosnej. Powieść dla młodzieży &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Agaton-Gagaton...&lt;/span&gt; została wyróżniona w 1995 roku przez Polish Section International Board of Books for Young People w konkursie "Książka Roku". Marta Fox należy do wrocławskiego oddziału SPP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydała ponad 30 książek (powieści, opowiadania, poezja, eseje), m. in. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kapelusz zawsze zdejmuję ostatni&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wielkie ciężarówki wyjeżdżają z morza&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Magda.doc, Paulina.doc, Dotknij mnie, tak dawno nie miałem kobiety, Coraz mniej milczenia. O dramatach dzieciństwa bez tabu. &lt;/span&gt;Najnowsze książki Marty Fox to &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Paulina w orbicie kotów&lt;/span&gt; (2007),  (2008), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kaśka PodrywaczkaKarolina XL&lt;/span&gt; (2009), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kobieta zaklęta w kamień &lt;/span&gt;(2009).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swojej poezji autorka dzieli się z czytelnikiem stanami duszy, w erotykach oswaja serce i ciało. Tematem twórczości prozatorskiej są problemy dorastającej młodzieży. W książkach dla tak zwanych czytelników dorosłych Marta Fox podejmuje polemikę kobiecego, „być albo nie być”. Twórczość Marty Fox to dogłębna analiza ważnych tematów egzystencjalnych. Autorka odsłania niejedno tabu i otwiera to, co dotąd wydawało się niemożliwe do otwarcia. Powieściopisarka jest w pełni zaangażowana w każdy wątek, w każde zdanie, co sprawia, że jej twórczość jest niezwykle autentyczna. A taki autentyzm w beletrystyce ceni sobie większość jej odbiorców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 października 2009 roku. To znów był wyjątkowy wieczór w Saloniku Artystycznym Filii nr 16. Miłośnicy literatury na spotkanie autorskie z Martą Fox przyszli w strugach deszczu. Ale nie straszna nam pogoda, gdy pragniemy poznać autorkę tak ciekawych książek. Książek przeznaczonych dla każdego pokolenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Salonik Artystyczny przygotowany. Honorowe miejsce czeka na gościa. Ciepłym ogniem płoną już świece, na stałym miejscu usadowiła się nasza wyrzeźbiona sowa. Strzeże intelektualnego ogniska. Do spotkania pozostało 30 minut. W Saloniku gromadzi się publiczność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFiBK5dWI/AAAAAAAABEA/iiTYdNGUvEs/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFiBK5dWI/AAAAAAAABEA/iiTYdNGUvEs/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399892403949237602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFSFiegcI/AAAAAAAABD4/bQTVDOTcHm8/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFSFiegcI/AAAAAAAABD4/bQTVDOTcHm8/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399892130243969474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFHpdImUI/AAAAAAAABDw/lWn36uyjoWM/s1600-h/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFHpdImUI/AAAAAAAABDw/lWn36uyjoWM/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399891950906677570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBE5aUqGhI/AAAAAAAABDo/p06B0KQfSkI/s1600-h/05.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBE5aUqGhI/AAAAAAAABDo/p06B0KQfSkI/s400/05.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399891706326424082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Zbliża się godzina 18.00. Marta Fox wychodzi na „scenę”. Witana gromkimi brawami uśmiecha się do publiczności. I już ją poznali – lody nieśmiałości przełamane. Nasz Salonik wypełniony po &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;brzegi. Dokładnie 64 osoby witały się oklaskami z Martą Fox. Taki był początek październikowego wieczoru. Za oknami chłód, a w Saloniku środek lata.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;A ja znów miałam wielką przyjemność powitać gościa i poprowadzić spotkanie. Na wstępie podziękowałam Pani Marcie, że przyjęła zaproszenie i dziś w Dyskusyjnym Klubie Książki "Dialog" podzieli się z czytelnikami swoją twórczością. Jednak przed powitaniem tym &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;serdecznym, i tym oficjalnym przeczytałam wiersz poetki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBEoyIzt5I/AAAAAAAABDg/qNeebsC7UQc/s1600-h/06.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBEoyIzt5I/AAAAAAAABDg/qNeebsC7UQc/s400/06.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399891420661397394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;A może sen&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czułam twój oddech na szyi&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;jak dobrze, że to nie sen – pomyślałam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;Czekaliśmy.&lt;br /&gt;Pociągi przejeżdżały&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;Na co czekam? Zapytałam&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;Na nas – odpowiedziałeś spokojnie&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;Jak to na nas? Zdziwiłam się&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;Przecież my jesteśmy.&lt;br /&gt;Stoimy na peronie&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;A jeśli nas nie ma?&lt;br /&gt;Wystraszyłam się&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;to kim są ci, którzy czekają?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;A jeśli jesteśmy – to kto wysiądzie z pociągu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do jego zakończenia dodałam komentarz, zwracając się zarówno do naszego gościa oraz do uczestników spotkania: &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-style: italic;"&gt;Pani Marto! Dzisiaj ci, którzy czekają – to wspaniała publiczność. Szanowna Publiczności - na umowny peron Saloniku, na dzisiejsze spotkanie z pociągu wyszła: poetka, powieściopisarka i eseistka. Przed Państwem Marta Fox&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBEV0YT42I/AAAAAAAABDY/RBbx-MX2Mkg/s1600-h/07.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBEV0YT42I/AAAAAAAABDY/RBbx-MX2Mkg/s400/07.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399891094845776738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zatem już za chwilę &lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Wielkie ciężarówki słów wyjadą z morza tajemnic i zanim nadejdzie rozstanie pójdziemy wszyscy po nitkach babiego lata.  Poznamy niebo z widokiem na niebo. A to, że do rana daleko to czeka nas coraz mniej milczenia i powie nam Pani jak to jest, że czerwień jeszcze raz daje czerwień. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I rozpoczęło się nostalgicznie i refleksyjnie. Oficjalnie również. To należy do moich zadań obowiązkowych, by nigdy nikogo nie pominąć. Każdy, kto dzisiaj przyszedł, jest bardzo ważny zarówno dla naszego gościa i dla mnie jako gospodarza tej placówki i moderatora DKK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim przeszliśmy do rozmowy, wszystkim obecnym przybliżyłam ideę powstania Dyskusyjnych Klubów Książki, a także przedstawiłam sylwetkę Marty Fox – miłośniczki słowa w każdym tego słowa znaczeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten króciutki 10-minutowy wstęp to było przekroczenie progu, za którym licznie zgromadzeni słuchacze czekają na tę najciekawszą i właściwą część spotkania. Pora wykorzystać dany nam czas i oddać głos Pani Marcie Fox.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I potoczyła się rozmowa. Pani Marta odpowiadała na pytania zadane przez osobę prowadzącą, a później na pytania, które dobiegały ze strony publiczności. Długie rozmowy przeplatane były czytaniem poezji oraz fragmentami promowanej w tym dniu najnowszej książki pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kobieta zaklęta w kamień.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBEBcmcpiI/AAAAAAAABDQ/MxnZJ8Ef8Lk/s1600-h/08.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBEBcmcpiI/AAAAAAAABDQ/MxnZJ8Ef8Lk/s400/08.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399890744865236514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bez pośpiechu, słowo po słowie poznawaliśmy Martę Fox – osobę niezwykle wrażliwą, ciekawą świata i ludzi. Osobę, do której (jak sama o sobie mówi) przyfruwają wiersze. Marta Fox opowiedziała nam, że w pewnym momencie swojego życia zapragnęła być, jak to określa, „samoswoja” i wzięła sprawy w swoje ręce. Ściślej mówiąc wzięła życie w prozatorskie pióro. I chociaż mocno stąpa po ziemi, to na moment potrafi oderwać się od tej ziemi i łapać fruwające poetyckie zdarzenia. A następne zgarnia w powieść wszystko, co dzieje się dookoła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 października 2009 roku byliśmy świadkami tych zdarzeń. Słuchaliśmy pięknych wierszy z erotyczną nutą, która tak wspaniale koresponduje z delikatnością kobiety. A później z tych poetyckich klimatów udało nam się przejść do prozy tej rozumianej literacko i tej rozumianej poniedziałkowo i świątecznie. Pani Marta ujęła wszystkich swoją otwartością na słuchacza i szczerością wypowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ten październikowy wieczór rozmawialiśmy bardzo poważnie o problemach dojrzewającej młodzieży, o pozytywnych i negatywnych emocjach, o uczuciach i szeroko rozumianych relacjach międzyludzkich. Każdy docenił, iż ważne jest „Nie – milczenie” twórcy w kwestii tematów trudnych i niewątpliwie istotnych dla każdego człowieka. Myślę, że to cecha charakteru godna do naśladowania przez każdego z nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskutowaliśmy również o książce jeszcze cieplutkiej, takiej do zaczytania pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kobieta zaklęta w kamień&lt;/span&gt;. Dowiedzieliśmy się o przesłaniu tej książki, o genezie jej powstania. Rozważaliśmy, ile z naszego Ja można jeszcze ocalić, a ile jest już zaklęte w kamień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo poruszanych tematów, tych zasługujących na niezwykłą powagę wypowiedzi, co rusz wplatane były jak w warkocz cenne pasemka uśmiechu i humoru. Bo jak to w życiu – łączymy chwile radości, powagi i szczerego śmiechu. Tego dnia poznaliśmy nie tylko głębię twórczej drogi Marty Fox, ale przede wszystkim poznaliśmy kobietę nietuzinkową, pisarkę, która w ręce czytelników oddaje książki niebanalne, pobudzające do myślenia. Książki, w których autorka nie moralizuje nie przemyca dydaktyzmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieści Marty Fox przepełnione są emocjami, uczuciem, różnymi stanami ducha. Autorka celnie diagnozuje opisywaną rzeczywistość i dzięki kreacji bohaterów wskazuje czytelnikowi konsekwencje przyczynowo-skutkowych zachowań. Wnioski i oceny pozostawia odbiorcy. Książki powieściopisarki cieszą się niezwykłą popularnością. A sama autorka to osoba niesłychanie ciepła, serdeczna, która od pierwszej chwili potrafiła zjednać sobie publiczność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie przebiegało w poetyckim nastroju i ciepłym klimacie. Toczyło się w atmosferze wzajemnej życzliwości, z dużą dozą humoru, przeplatanego wyjaśnieniami na tematy zawarte w książkach i równocześnie interesujące zgromadzonych wokół twórcy czytelników. Każda odpowiedź na zadane pytanie była obszerna, gruntowna, w pełni satysfakcjonująca fanów twórczości Marty Fox.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże zegar nieubłaganie odmierzał nam czas. Tyle jeszcze tematów do omówienia, tyle pytań niezadanych i tyleż samo nieusłyszanych odpowiedzi. Październikowy wieczór, jakże ciepły (pomimo chłodu za oknami) powoli, powoli dobiegał końca. Zanim jednak nastąpiła ta intymna chwila, to sam na sam czytelnika z twórcą, czyli dedykacje, autografy, pięć minut dla reporterów, na naszego gościa czekała niespodzianka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Marta została poproszona, aby swój pierwszy podpis złożyła na portrecie z własnym wizerunkiem, portrecie pędzla Jerzego Obrodzkiego. Taki już zwyczaj w Saloniku Artystycznym, że goście DKK podpisują portrety, które wzbogacają galerię Saloniku Artystycznego Filii nr 16.&lt;br /&gt;Myślę, że niespodzianka z portretem była dla Pani Marty Fox dużym zaskoczeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBDjj8CzKI/AAAAAAAABDI/ms970xFU6-4/s1600-h/09.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBDjj8CzKI/AAAAAAAABDI/ms970xFU6-4/s400/09.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399890231438789794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tej historycznej i niezwykle uroczystej chwili asystował sprawca „portretowego pomysłu” – malarz Jerzy Obrodzki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym doniosłym i wzruszającym akcie oczywiście czas na podziękowania za wspaniały wieczór. Kwiatowo – bohaterce. Z ukłonem głębokim - publiczności. Wieczór zakończyłam słowami, którymi w 2007 roku rozpoczęłam działalność Dyskusyjnych Klubów Książki i powołałam do życia Salonik Artystyczny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Homo creato locus – ludzie tworzą miejsca. Dzięki tym wszystkim, którzy dziś zaszczycili nas swoją obecnością to miejsce znów zostało stworzone. Mamy świadomość, iż każde spotkanie z wybitną osobowością to największe przeżycie twórcze dla każdego człowieka. Poprzez żywy kontakt z autorem słowo nabiera szczególnego znaczenia, spotkania autorskie to dla miłośników literatury prawdziwa duchowa uczta. Tę ucztę - tego wieczoru wszyscy wspólnie kreowali. A rozmowa z Martą Fox wzbogaciła nas duchowo, emocjonalnie i intelektualnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc spotkanie, miłośników literatury zaprosiłam na kolejne dyskusje o książce oraz na wieczór autorski z profesorem Marianem Kisielem – poetą, krytykiem literackim. Spotkanie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.00. Rozpoczęło się poetycko, a zakończyło się literacko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Wróciła do domu, zrzuciła pelerynę, kapelusz wsadziła na głowę złotego popiersia manekina, stojącego na komódce i ku zdziwieniu Tomasza od razu usiadła przy biurku, nie zakładając nawet ciepłych skarpet, jakie zwykła nosić zamiast kapci. Otworzyła laptop i pomijając zwyczajowe sprawdzanie poczty otworzyła nowy dokument, wystukała tytuł, a zaraz potem pierwsze zdanie, to najważniejsze, od którego można było zacząć wielkie pisanie."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fragment książki Marty Fox &lt;/span&gt;Kobieta zaklęta w kamień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę państwu jak najmniej zaklęć w kamień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy WIELKIE!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłaniam się! Do zobaczenia!               &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I rozpoczęła się jego dalsza część spotkania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpis do kroniki!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_1NQCdCGI/AAAAAAAABC4/8CW1YgKODG4/s1600-h/10.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_1NQCdCGI/AAAAAAAABC4/8CW1YgKODG4/s400/10.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399804086232877154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dedykacje!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_1G6YeoWI/AAAAAAAABCw/nR3bANo5o0o/s1600-h/11.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_1G6YeoWI/AAAAAAAABCw/nR3bANo5o0o/s400/11.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399803977340461410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_0_y7qEEI/AAAAAAAABCo/oMDxCU7vhfY/s1600-h/12.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_0_y7qEEI/AAAAAAAABCo/oMDxCU7vhfY/s400/12.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399803855081443394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_06LN3d-I/AAAAAAAABCg/TeS1-_HUrjk/s1600-h/13.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_06LN3d-I/AAAAAAAABCg/TeS1-_HUrjk/s400/13.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399803758521055202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_00l9xWeI/AAAAAAAABCY/Ug6IIaYquUs/s1600-h/14.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_00l9xWeI/AAAAAAAABCY/Ug6IIaYquUs/s400/14.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399803662622087650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak zatrzymać ten czas?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że pozostanie pod przykryciem albumów. Tam tętni swoim życiem.&lt;br /&gt;A te zdjęcia, które zamieszkały już w domu pamięci, niezmiennie uczą nas przemijania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_0uMaYllI/AAAAAAAABCQ/bh8VQJ-7SZw/s1600-h/15.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Su_0uMaYllI/AAAAAAAABCQ/bh8VQJ-7SZw/s400/15.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399803552683562578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam Wszystkich,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-8883181273801471502?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/8883181273801471502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=8883181273801471502' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8883181273801471502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8883181273801471502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/11/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Dialog&quot; 1 października 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SvBFxDfve_I/AAAAAAAABEI/e_-HPBd3ex0/s72-c/01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7117701148817054296</id><published>2009-10-26T12:49:00.000-07:00</published><updated>2009-10-26T13:42:18.940-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Dialog" 18 września 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki "Dialog"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 102); font-weight: bold;"&gt;MAŁGORZATA KALICIŃSKA&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(51, 102, 102); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;MIŁOŚĆ NAD ROZLEWISKIEM&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYGAP09bSI/AAAAAAAABCA/3lR-wY1MRVI/s1600-h/milosc.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 130px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYGAP09bSI/AAAAAAAABCA/3lR-wY1MRVI/s200/milosc.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397007804768546082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;jak przed spowiednikiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;drżenie ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;a jednak&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;wyznajesz - siebie ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;boisz się tylko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;słowa - kocham&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;zanim je&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;wypowiesz ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danuta D.O.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mazury. Rozlewisko. Jesień 2009 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;„Tym, którzy potrafią wybaczać,&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;i tym, którzy wybaczenia potrzebują”&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiecałam już w lutym, kiedy to powróciłyśmy nad rozlewisko, wczytując się w drugą część mazurskich przygód, że we wrześniu weźmiemy kilka dni urlopu i po raz kolejny wybierzemy się na Mazury. I tak się stało. Już wrzesień – wsiadamy w pociąg i jedziemy. Tym razem przyjrzymy się wypadkom i wpadkom miłosnym, jakie towarzyszyły głównym postaciom powieści Małgorzaty Kalicińskiej pt. Miłość nad rozlewiskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotarłyśmy szczęśliwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYAcfm0ydI/AAAAAAAABAw/9yWKN-scAmA/s1600-h/halina.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 95px; height: 154px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYAcfm0ydI/AAAAAAAABAw/9yWKN-scAmA/s200/halina.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397001692970797522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Halina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYDSmWx9NI/AAAAAAAABBg/gVAKpy5t3fs/s1600-h/jadwiga.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 105px; height: 121px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYDSmWx9NI/AAAAAAAABBg/gVAKpy5t3fs/s200/jadwiga.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397004821518742738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jadwiga, Marta, Asia i Jola&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYDjQYh6MI/AAAAAAAABBo/J9CbAXcDgOM/s1600-h/marta_asia_jola.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 194px; height: 125px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYDjQYh6MI/AAAAAAAABBo/J9CbAXcDgOM/s200/marta_asia_jola.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397005107678275778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYHPmrLiwI/AAAAAAAABCI/yCecJS7iysc/s1600-h/krystyna.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 120px; height: 144px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYHPmrLiwI/AAAAAAAABCI/yCecJS7iysc/s200/krystyna.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397009168111209218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Krystyna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYC4kIGQcI/AAAAAAAABBY/kCxaHE0-ak0/s1600-h/ewa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 123px; height: 130px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYC4kIGQcI/AAAAAAAABBY/kCxaHE0-ak0/s200/ewa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397004374243688898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ewa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYD0i4KpJI/AAAAAAAABBw/B4VgBdExEaI/s1600-h/zosia.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 115px; height: 138px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYD0i4KpJI/AAAAAAAABBw/B4VgBdExEaI/s200/zosia.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397005404700583058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zosia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYEF1KXbHI/AAAAAAAABB4/dMz0DHX0_AY/s1600-h/danka_ewa2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 172px; height: 137px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYEF1KXbHI/AAAAAAAABB4/dMz0DHX0_AY/s200/danka_ewa2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397005701666532466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ja i druga Ewa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przywitała nas piękna mazurska jesień. Zapach lasu pieścił uśpione zmysły. Kolory drzew wkomponowane w błękit nieba. Rozlewisko cicho szeptało do naszego chłonnego ucha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I czekały na nas długie tudzież ciekawe opowieści dotyczące życia mieszkańców i gości, którzy co jakiś czas pojawiają się nad rozlewiskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A my klubowiczki "Dialogu" wsłuchane jesteśmy we wszystko, co w trawie piszczy. A dzięki spotkaniom nauczyłyśmy się słuchać uważnie. Słuchać wnikliwie, by później po powrocie z Mazur zasiąść do stołu w naszym Saloniku i uciąć sobie pogawędkę na temat rozlewiskowych opowieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, że na Mazury pojechały same kobiety. No cóż, trudno! Za to pojechały prawie wszystkie – te poważne i nostalgiczne, te uśmiechnięte i romantyczne. Kobiety - poszukiwaczki. Kobiety – obserwatorki. Kobiety wypatrujące tej najwspanialszej miłości – tej prawdziwej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nad rozlewiskiem wszystkie panie dyskretnie chodziły po śladach Małgosi, Pauli, ukradkiem czytały też pamiętnik Barbary. Strzegły losu i dobytku Mani. Śledziły kroki nieszczęśliwej Beaty i spoglądały z ukosa na Adę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiechały się do Elwiry i doceniały pracę Ani Wrony. Wspominały Kaśkę, która ubiegłej jesieni odeszła do innego wymiaru. Ale przede wszystkim śpiewały kołysanki prześlicznej nowo narodzonej Broneczce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuX_P22RCjI/AAAAAAAABAg/GVCfmYQUcIE/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuX_P22RCjI/AAAAAAAABAg/GVCfmYQUcIE/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397000376359651890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I tak każda z nas pilnowała losów jednej z bohaterek powieści. A wieczorem przy słodkiej domowej nalewce na tarasie uroczego pensjonatu Gosi opowiadałyśmy, co każda z nas dostrzegała, wypatrzyła, zarejestrowała. Przy wrześniowym biesiadnym stole wyciągałyśmy wnioski i snułyśmy plany na przyszłość. Nie naszą oczywiście. My tylko układamy perspektywy kobiet rozlewiska wróżąc z fusów i kropli czerwonego wina, gdy zabrakło nam domowej nalewki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście o mężczyznach również była mowa, a jakże by inaczej. To właśnie oni są częścią kobiecego życia. To ich zachowanie budzi w nas namiętności wszelkie, to przez nich wylewamy morza łez. A jeżeli udajemy siłaczki, to potrafimy obrócić się na pięcie i odejść trzaskając ostro drzwiami, albo w najlepszym razie dać po gębie tym panom naszego serca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego też wraz z Małgorzatą nie szczędziłyśmy policzków Januszowi. Natomiast zmartwione chorobą Tomasza, pocieszałyśmy Basię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łagodne uśmiechy wysyłane były w stronę Oresta.  Bacznie obserwowane były też życiowe zwroty Sławka. A łezka smutku pociekła nam z oczu po śmierci Wacka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuX-y0xZ6II/AAAAAAAABAY/u3dRN8vutZ4/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuX-y0xZ6II/AAAAAAAABAY/u3dRN8vutZ4/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396999877586184322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I tak strona po stronie, zdanie po zdaniu - kręciła się ziemia. Zapewne kobiety znad rozlewiska, opisane przez Małgorzatę Kalicińską, to przede wszystkim takie bohaterki, z którymi niejednokrotnie identyfikują się czytelniczki. Toteż z tak ogromnym zaangażowaniem każda z nas wpatrywała się w ich losy i przeżywała głęboko opisane przez autorkę historie. A w swoim lustrzanym odbiciu niejedna z nas doszukiwała się zarówno różnic, jak i podobieństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłość na rozlewiskiem - książka z życia wzięta i podarowana innym. To na tych kartach można było przeżyć wzniosłość uczuć, dramat zdrady, nieplanowane macierzyństwo. To tu spotykamy emocje, z którymi mamy do czynienia na co dzień w naszym realnym i bezliterackim życiu. Małgorzata Kalicińska nie zostawia czytelnika z nierozwiązanymi problemami. Prowadzi go za rękę i pokazuje różnorodne sposoby i możliwości wyjścia z wielorakich trudnych sytuacji. Mazurska trylogia to książka, gdzie podczas czytania aż chce się zorganizować jakiś wielki rodzinny zjazd. Obserwujemy te relacje rodzinne i mamy nieodpartą ochotę tak otwarcie rozmawiać z naszymi bliskimi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskusja w Saloniku ożywiona i barwna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuX-Yw3uzbI/AAAAAAAABAQ/vT1AyndsjYk/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuX-Yw3uzbI/AAAAAAAABAQ/vT1AyndsjYk/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396999429862378930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przeanalizowane zostały wszystkie proste i wszystkie zakręty życiowe żon, pań domu, złośnic, rozwódek, paniuś, matek. Towarzyszyły nam wzruszenia, zdenerwowanie i wszelkie inne uczucia. Jednakże podczas salonikowych rozmów padło wiele uwag po adresem autorki. Pomimo pozytywnego przyjęcia mazurskiej trylogii nie pozostałyśmy tylko i wyłącznie w kręgu zachwytu nad powieścią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może różne dygresje sprowokowane za sprawą książki odbijały się echem wielogłosu nieco krytycznego. Na przykład jedna z rozmówczyń zauważyła, że autorka jakby prześlizguje się przez ważkie i trudne życiowe problemy. Nie wgłębia się w psychologiczną postać człowieka. Owszem, poznajemy zewnętrzne zachowania, natomiast niewiele jest mowy o głęboko osadzonych emocjach. Zabrakło wewnętrznej psychoanalizy. Inna kobieta zwróciła uwagę na to, iż autorka przyzwala swoim bohaterom, by ich zachwiane morale nie podlegało ostrej ocenie otoczenia. Nie stawia swoich bohaterów do pionu, nie moralizuje i nie dramatyzuje. Daje przyzwolenie na szeroko rozumianą miłość i wolność jej wyboru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale była również opozycja do tychże ocen. Część "Dialogu" upierała się, że być może autorka chciała przełamać panujące schematy i stereotypy ludzkich zachowań. Pokazała dążenie do dojrzałej miłości. Pokazała trudną drogę, jaką do pokonania miały bohaterki książki. Być może Małgorzata Kalicińska chciała uświadomić czytelnikom, że pomimo tego, jaki jest dzisiejszy świat, mamy prawo do miłości, do szczęścia, do realizacji siebie. Mamy prawo do związków, których nie akceptuje zdecydowana większość. Czy chciała przełamać pruderię i panującą dulszczyznę. Być może tak! Powiedziała nam jeszcze, że mamy prawo układać swoje życie w wiersz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;przeznaczeni&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;układamy ciała&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;w wiersze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;topnieje cisza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;w cząstki dzielisz czas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;by móc nad linią wieczoru&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;wznieść horyzont&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;nie zasypiasz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;rozpinasz mi sukienkę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;na której roztańczone kwiaty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;osłaniają kolana&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;nie zasypiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danuta D.O.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale czego oczekuje pojedynczy czytelnik?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie bez odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisałam tylko naszą dyskusję w naszym przytulnym miejscu, gdzie popijając kawę i zajadając pyszne ciasto, wyciągamy wnioski, snujemy dywagacje, oceniamy postępowanie bohaterów. Długie są rozmowy o książce. Wniosek - Jak to dobrze, że założyłam Dyskusyjny Klub Książki.  Tworzy się między nami taki zwyczajny, taki emocjonujący i taki intelektualny DIALOG.  Mamy swoje trzecie piątki, na które wszyscy czekamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam Was do następnej rozmowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale przed spotkaniem dyskusyjnym - niespodzianka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 października 2009 roku o godz. 18.00&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;MARTA FOX&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w Saloniku Artystycznym Filii nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej. Niebawem opowiem wam o tym spotkaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam, Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7117701148817054296?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7117701148817054296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7117701148817054296' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7117701148817054296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7117701148817054296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/10/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Dialog&quot; 18 września 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SuYGAP09bSI/AAAAAAAABCA/3lR-wY1MRVI/s72-c/milosc.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-4042774840515005637</id><published>2009-10-15T01:09:00.000-07:00</published><updated>2009-10-15T01:32:09.454-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 23, 1 października 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 23&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 października 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/StbdEP0vkZI/AAAAAAAABAI/Y84r10eeEYY/s1600-h/masajka.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 140px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/StbdEP0vkZI/AAAAAAAABAI/Y84r10eeEYY/s200/masajka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392740668859715986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;1 października 2009 roku Filia 23 gościła 6 uczestników Dyskusyjnego Klubu Książki na 2-godzinnym spotkaniu poświęconym &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Białej Masajce&lt;/span&gt; autorstwa Corinne Hofmann.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autobiograficzna opowieść - reportaż przeniosła nas do kenijskiego buszu, gdzie autorka spędziła cztery lata jako żona Masaja – czarnoskórego wojownika. Zapiski z życia tej niezwykłej pary przybliżają nam patriarchalne społeczeństwo Masajów, ich niezrozumiałe dla Europejczyków zwyczaje, wierzenia, obowiązki i zakazy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już od początku podejrzewamy, że ta para nie ma szans. Że filigranowa obywatelka poukładanej i nudnej Szwajcarii nie przeżyje w buszu bez dostępu do czystej wody, „normalnego” jedzenia, leków, bez możliwości głębszego porozumienia się z sąsiadami, w ubogiej chatce otynkowanej krowim łajnem, w towarzystwie malarycznych komarów. Ale z każdą kolejną przeczytaną stroną przekonujemy się, jak wiele można znieść dla miłości i w jak nieludzką siłę może nas ona wyposażyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię miłości Corinne porzuca rodzinę, a wygodne europejskie życie zamienia na codzienną walkę o przetrwanie, po raz pierwszy w życiu poznaje uczucie głodu, choruje na malarię, staje oko w oko z dziką przyrodą i walczy na każdym kroku z niedorzeczną biurokracją. Jak sama pisze „doświadczyła nieba i piekła, dotarła do granic wytrzymałości fizycznej i duchowej”. Jednak jej związek z Lketingą nie jest oparty na jednostronnym poświęceniu. Dumny wojownik również zmienia się pod wpływem miłości do mzungu. Jego ustępstwa mogą wydać się małe, nie wolno jednak zapominać, że w społeczeństwie Masajów nie można sobie pozwolić na ekscentryzm i indywidualizm. Niepodporządkowanie się obowiązującym normom oznacza wykluczenie, a wykluczenie może oznaczać śmierć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Związek Corinne i Lketingi nie przetrwał. Nie z powodu różnic kulturowych czy cywilizacyjnych. Ich małżeństwo rozpadło się – jak zauważyli uczestnicy spotkania – z bardzo „europejskiego” powodu - z powodu  zazdrości. Chorobliwa mężowska zazdrość doprowadza do tego, że biała Masajka wraz z córką opuszcza Kenię i wraca do Szwajcarii, a swoje losy opisuje w kolejnych książkach: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Żegnaj Afryko&lt;/span&gt; oraz &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Moja afrykańska miłość&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Agnieszka Hańczyc – moderatorka DKK w Filii 23 MBP w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-4042774840515005637?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/4042774840515005637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=4042774840515005637' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4042774840515005637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4042774840515005637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/10/miejska-biblioteka-publiczna-w_15.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 23, 1 października 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/StbdEP0vkZI/AAAAAAAABAI/Y84r10eeEYY/s72-c/masajka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-2211959406571627467</id><published>2009-10-15T00:52:00.000-07:00</published><updated>2009-10-15T01:05:25.724-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 23, 10 września 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 23&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 września 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/StbVYYncOnI/AAAAAAAAA_4/87OdMjPizjo/s1600-h/cien_wiatru.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 142px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/StbVYYncOnI/AAAAAAAAA_4/87OdMjPizjo/s200/cien_wiatru.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392732218724203122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;10 września 2009 roku stali bywalcy spotkań w Filii nr 23 w ramach DKK rozmawiali o książce Carlosa Luiza Zafona &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cień wiatru&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość czytelników była zachwycona rozmachem epickim powieści, która porywa, pochłania, wciąga w świat mrocznych, wilgotnych, mglistych uliczek Barcelony. Powieść była w swej tajemnicy magiczna -  w odczuciu klubowiczów. Miasto Zafona było niebezpieczne, a zatem - jak u Thomasa More’a w Utopii - winno być hermetyczne, ulice powinny tak być zaprojektowane, że chronią jego mieszkańców przed wiatrem. Barcelona jest gęsta od mgieł, labiryntów, wielkich nadziei zaklętych w architekturze. Ulice nie chronią przed wiatrem, ale zachęcają do spacerowania tych, którzy są estetami, wrażliwi na piękno. Osrebrzone miasto, jego bursztynowy blask opromienił wyobraźnię klubowiczów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Latarnie na Ramblas oświetlały jedynie opary w prowadzącej ku morzu alei, aczkolwiek ich rozrzedzone światła zaczynały już migotać, zwiastując rychłe przebudzenie się Barcelony i zrzucenie przez miasto ulotnego przebrania mglistej akwareli. Dotarłszy do ulicy Arco del Teatro, zapuściliśmy się w uliczki dzielnicy Raval, przechodząc pod arkadą rysującą się niczym sklepienie wzniesione z niebieskiej mgły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie w ramach DKK uczyniło z obowiązku przyjemność czytania książki, która stała się przyczyną wzruszeń literackich („wszystkich nas odkupi miłość”), rozmów o podróżach, a także okazją do wymiany doświadczeń życiowych czy refleksji nad tezami o teologii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieodosobniona pozostała opinia: „książka spłynęła po mnie”, bo mimo zalet literackiego rozmachu i umiejętności porywania czytelnika, których nikt autorowi nie odmawia, pozostaje wrażenie niepamięci co do ważkich sytuacji literackich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapanowała zgoda co do stwierdzenia, że humor („Jesteś blada jak pośladek zakonnicy”), ciekawe postacie nie przysłoniły odmalowanego tła historycznego, tła zapełnionego przez postacie pogodzone ze swoim nieszczęściem. I choć można powiedzieć, że jest to swego rodzaju harlequin dla oczekujących ambitnych lektur (jest i  happy end) - to i tak ma się poczucie spełnienia lekturowego, wiedząc, że pisarz odrodził się w fantasmagorycznym mieście Gaudiego, mieście wielkich dramatów i namiętności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klubowicze ze smakiem literackim na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Białą Masajkę&lt;/span&gt; - zupełnie inną od tej wspominanej tutaj - oczekują na kolejne spotkanie, które będzie miało miejsce już 1 października br. Zapraszamy do udziału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Magdalena Gruda&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-2211959406571627467?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/2211959406571627467/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=2211959406571627467' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2211959406571627467'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2211959406571627467'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/10/miejska-biblioteka-publiczna-w.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 23, 10 września 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/StbVYYncOnI/AAAAAAAAA_4/87OdMjPizjo/s72-c/cien_wiatru.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7179680204952783590</id><published>2009-10-04T23:24:00.000-07:00</published><updated>2009-10-04T23:43:28.676-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 24 września 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;XVI Spotkanie DKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Po wakacyjnej przerwie spotkałyśmy się 24 września.&lt;br /&gt;Dyskutowałyśmy o książce izraelskiej pisarki Zeruyi Shalev &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Po rozstaniu&lt;/span&gt;. Powieść ta opisuje rozpad małżeństwa archeologów Eli i Amnona Millerów.  Tych dwoje ludzi niegdyś zauroczonych sobą, o wspólnych zainteresowaniach,  z czasem popada w kłótnie i wzajemne oskarżenia. Ich zachowanie przypomina wybuch wulkanu na Santorini (obecnie Terra), gdzie przed milionem lat doszło do erupcji, która pogrzebała tysiące istnień (zagłada cywilizacji Minojskiej), wywołała ogromne fale zalewające lądy, a pył wulkaniczny przesłonił ludziom słońce niosąc klęski żywiołowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świadoma tej zagłady Ela skazuje swojego sześcioletniego syna na nowe życie na gruzach nieistniejącego już związku. Amnon wyprowadza się, ale jego żona nie czuje się lepiej, samotna i przytłoczona nowymi wyzwaniami załamuje się psychicznie. W tym czasie nieudana próba spojenia na nowo  małżeństwa, popycha samotną matkę w objęcia człowieka, którego tak naprawdę nie zna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SsmRsOIqzrI/AAAAAAAAA_w/PpTlRpHV5ws/s1600-h/dkk_spotkanie_szesnaste_1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SsmRsOIqzrI/AAAAAAAAA_w/PpTlRpHV5ws/s400/dkk_spotkanie_szesnaste_1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388998618020236978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pan psycholog Oded, będący w podobnej sytuacji życiowej, roztacza wizje nowego domu, jaki stworzą dla siebie i trójki dzieci. Nowe życie to nieustanna walka o priorytety kosztem partnerki i jej syna. Ela sama czuje się oszukana i zepchnięta do roli kuchty i opiekunki, gdzie nie ma miejsca na miłość fizyczną.&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SsmRmRoj8VI/AAAAAAAAA_o/wNIsjndAMpA/s1600-h/dkk_spotkanie_szesnaste_2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SsmRmRoj8VI/AAAAAAAAA_o/wNIsjndAMpA/s400/dkk_spotkanie_szesnaste_2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388998515880096082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niespodziewana wizyta u przyjaciół  otwiera oczy naszej zakochanej bohaterce,  zapowiadając rychłe rozstanie. Jednak do tego nie dochodzi, ponieważ Oded popada w głęboką depresję. Tym razem Ela staje na wysokości zadania, wyciąga go z choroby i na nowo tworzy atmosferę szczęśliwego gniazdka. Podbudowana nowym celem definitywnie zrywa ze swoim dawnym życiem występując o rozwód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam do przeczytania książki ku przestrodze i nauce dla tych, którzy chcą zaoszczędzić swoim dzieciom podobnych przeżyć, a sobie rozczarowań. Sądzę, że małżeństwo to swego rodzaju loteria, wygrywa ten kto nie stara się na siłę zmienić partnera, szanuje jego osobowość i podąża drogą kompromisów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostaje również szereg pytań: czy tylko Ela ponosi winę za rozpad małżeństwa? Czy miłość z litości będzie trwała długo? ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;/span&gt;Elżbieta Szafruga&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SsmRg8O0h-I/AAAAAAAAA_g/NrmpYIgQQyI/s1600-h/dkk_spotkanie_szesnaste_4.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SsmRg8O0h-I/AAAAAAAAA_g/NrmpYIgQQyI/s400/dkk_spotkanie_szesnaste_4.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388998424235640802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze opinia innej klubowiczki, p. Marii Płatek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Książka niewątpliwie ciekawa. Dużo w niej szczegółowej analizy psychologicznej. Można poznać życie i zwyczaje w innej kulturze, chociaż bardzo zbliżonej do naszej. Jednak czytałam ją z obowiązku. Bardzo męczyły mnie dialogi schowane w tekście. Nie wiedziałam czy to słowa wypowiedziane, czy tylko pomyślane. Męczyły mnie też zbyt drobiazgowe rozmyślania nad każdą sytuacją.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Halina Kudela - moderator DKK w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7179680204952783590?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7179680204952783590/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7179680204952783590' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7179680204952783590'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7179680204952783590'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/10/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 24 września 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SsmRsOIqzrI/AAAAAAAAA_w/PpTlRpHV5ws/s72-c/dkk_spotkanie_szesnaste_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-3938317285959098053</id><published>2009-09-21T04:18:00.000-07:00</published><updated>2009-09-21T04:23:27.209-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zawiercie'/><title type='text'>Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Zawierciu - spotkanie autorskie z Barbarą Kosmowską, 20 marca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W ramach Dyskusyjnego Klubu Książki w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Zawierciu w dniu 20 marca 2009 odbyło się spotkanie autorskie z Barbarą Kosmowską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisarka w ciepłym klimacie Pałacyku Szymańskiego opowiadała swoją przygodę z pisarstwem. Nie zabrakło wiadomości o rodzinie i pracy zawodowej. Podczas dyskusji czytelnicy zadawali wiele pytań, a po spotkaniu każdy chętny otrzymał autograf pisarki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdhqUdlOII/AAAAAAAAA_Q/Ho_N9Uxh8zM/s1600-h/kosmo02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdhqUdlOII/AAAAAAAAA_Q/Ho_N9Uxh8zM/s400/kosmo02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383879259219900546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdhvR7S4BI/AAAAAAAAA_Y/E-pVCaFIVnQ/s1600-h/kosmo01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdhvR7S4BI/AAAAAAAAA_Y/E-pVCaFIVnQ/s400/kosmo01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383879344438566930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdhjlVmVsI/AAAAAAAAA_I/uWG_8gYqj9g/s1600-h/kosmo03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdhjlVmVsI/AAAAAAAAA_I/uWG_8gYqj9g/s400/kosmo03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383879143490737858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-3938317285959098053?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/3938317285959098053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=3938317285959098053' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3938317285959098053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3938317285959098053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/09/miejska-i-powiatowa-biblioteka_21.html' title='Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Zawierciu - spotkanie autorskie z Barbarą Kosmowską, 20 marca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdhqUdlOII/AAAAAAAAA_Q/Ho_N9Uxh8zM/s72-c/kosmo02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-1043753855382797458</id><published>2009-09-21T04:08:00.000-07:00</published><updated>2009-09-21T04:18:16.135-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zawiercie'/><title type='text'>Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Zawierciu - spotkanie autorskie z Martą Fox, 23 kwietnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich, w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki w dniu 23 kwietnia w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Zawierciu odbyło się spotkanie autorskie z Martą Fox.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W spotkaniu, które odbyło się w Filii nr 2 dla Dzieci i Młodzieży, wzięli udział uczniowie Zespołu Szkół im. X. Dunikowskiego oraz Zespołu Szkół im. H. Kołłątaja w Zawierciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisarka opowiedziała młodzieży o swojej pracy, pisaniu książek, pomysłach. Swoją pierwszą książkę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Batoniki always miękkie jak deszczówka&lt;/span&gt; napisała specjalnie dla 13-letniej córki, która nie lubiła czytać... i tak się zaczęło. Teraz ma w dorobku ponad dwadzieścia tytułów, a już w maju ukaże się jej najnowsza książka pt.: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Karolina XL&lt;/span&gt;. Większość z nich traktuje o problemach dorastającej młodzieży, a takie dostarcza samo życie. Podczas spotkania autorka czytała fragmenty swojej książki &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kaśka Podrywaczka&lt;/span&gt;. Po spotkaniu autorka podpisała wszystkim chętnym swoje książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Srdgzw2LlSI/AAAAAAAAA-4/pVdN8un3E-A/s1600-h/fox01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Srdgzw2LlSI/AAAAAAAAA-4/pVdN8un3E-A/s400/fox01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383878321946465570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdgqUIYZdI/AAAAAAAAA-w/N_HoGr7qolo/s1600-h/fox02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdgqUIYZdI/AAAAAAAAA-w/N_HoGr7qolo/s400/fox02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383878159619352018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdggK64g_I/AAAAAAAAA-o/Wr_ln_GEdwE/s1600-h/fox03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdggK64g_I/AAAAAAAAA-o/Wr_ln_GEdwE/s400/fox03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383877985348125682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdgTHqKW7I/AAAAAAAAA-g/60UBM3ZN_zg/s1600-h/fox04.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrdgTHqKW7I/AAAAAAAAA-g/60UBM3ZN_zg/s400/fox04.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383877761134386098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-1043753855382797458?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/1043753855382797458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=1043753855382797458' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/1043753855382797458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/1043753855382797458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/09/miejska-i-powiatowa-biblioteka.html' title='Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Zawierciu - spotkanie autorskie z Martą Fox, 23 kwietnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Srdgzw2LlSI/AAAAAAAAA-4/pVdN8un3E-A/s72-c/fox01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-5066611093545698449</id><published>2009-09-17T02:51:00.000-07:00</published><updated>2009-09-17T04:21:31.971-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Barwy" 4 września 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki "Barwy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 102, 102);"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 102, 102);"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);"&gt;4 września 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W programie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;godz. 17.30 Spotkanie autorskie z Martą Bociek&lt;br /&gt;godz. 18.00 Dyskusja o poezji współczesnej&lt;br /&gt;godz. 19.00 Turniej Jednego Wiersza, Warsztaty Literackie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marta Bociek jest z nami barwowiczami od wielu, wielu lat. Pamiętam, jak przychodziła do klubu jako licealistka. Cicha i delikatna, ze spokojem w głosie, czytała swoje młodziutkie wiersze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże w pewnym momencie słuch o naszej Marcie zaginął. Czyżby zapomniała o wierszach? A może to codzienność i proza życia zadecydowała, że przy sprawdzaniu barwowiczowej obecności, głosu Marty nikomu nie udało się usłyszeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale po długiej nieobecności Marta Bociek wróciła do "Barw". Na spotkania przychodzi regularnie i zawsze przygotowana, to znaczy zawsze z wierszem niestandardowo „wystukanym” na komputerze. A to „wystukanie”  jest osobistym i chrakterystycznym znakiem Marty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tematyka wierszy różnorodna. Utwory poetyckie napisane w niepowtarzalnym stylu i formie. Marta ogarnia wierszowane życie okiem kobiecym, a często matczynym wzrokiem zauważa bogactwo dziecięcego raju. Starannie dobrane słowa wzbogacają wnętrze każdego tekstu. A to powoduje, że już niejeden jej utwór otrzymał tytuł „Wiersza miesiąca”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale Barta Bociek nie tylko pochyla się nad tekstem własnej roboty, równie pieczołowicie  stara się także odczytać każdą zaszyfrowaną myśl koleżanki oraz kolegi po piórze. Chwali wszystko to, co zrobiło na niej pozytywne wrażenie i bez agresji w głosie i gestach mówi o wierszach, bądź pojedynczych metaforach, które w jej odczuciu są niezrozumiałe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIbBzmIfsI/AAAAAAAAA-Y/6oG-0gSbPJE/s1600-h/00.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 329px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIbBzmIfsI/AAAAAAAAA-Y/6oG-0gSbPJE/s400/00.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382394222505131714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;MARTA BOCIEK – BARWOWICZKA &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;ciepła i nostalgiczna&lt;br /&gt;uraczy nas dzisiaj swoją poezją&lt;br /&gt;zapraszamy&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIatCdJdwI/AAAAAAAAA-Q/6Bu8fKzvfnA/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIatCdJdwI/AAAAAAAAA-Q/6Bu8fKzvfnA/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382393865716725506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Miło mi przywitać gości, którzy ten dzisiejszy wieczór postanowili spędzić z poetycką rzeczywistością naszej koleżanki. Przypomnę tylko, że spotkania autorskie odbywają się w ramach prezentacji dorobku twórczego członków Klubu Literackiego "Barwy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po długiej wakacyjnej przerwie, dzisiejsza uroczystość przy poetyckim stole znów zapowiada się nostalgicznie i refleksyjnie. Toteż w Saloniku Artystycznym zapanowała błogosławiona cisza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIXiM9qqoI/AAAAAAAAA-I/xP1-Wufwwok/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIXiM9qqoI/AAAAAAAAA-I/xP1-Wufwwok/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382390381024029314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Marta czyta swoje teksty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczęła od tych dawnych, może już trochę zapomnianych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy wsłuchani w każdą wypowiedzianą na głos myśl, starali się chłonąć ją i zapamiętać. A myśli – wiersze błądziły nie tylko po twarzach znieruchomiałych w zasłuchaniu, ale również siadały cichutko na pejzażach zdobiących nasz Salonik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marta przechodziła z wiersza na wiersz – spokojnie – bez pośpiechu, jakby chciała te magiczne chwile, należące dzisiaj tylko i wyłącznie dla niej - zatrzymać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rumieńcami na twarzy lekko i pięknie spacerowała swoją twórczą drogą i nagle poinformowała wszystkich, że za chwilę będzie u celu tej poetyckiej wędrówki, ponieważ przeczyta ostatni już wiersz. I przeczytała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagrodzona brawami i obdarowana tomikiem poezji Ewy Lipskiej wzruszona Marta ukłoniła się publiczności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie zabrakło gratulacji i uścisków od najbliższych, a to bardzo ważne. Wzruszenie na twarzy ojca, sióstr, przyjaciół. Z dumą spoglądający na liryczną muzę mąż Bartek i równie dumny syn – lepszego zakończenia tegoż poetyckiego wystąpienia nie mogła sobie Marta wymarzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIWrqixpCI/AAAAAAAAA-A/9fwcmSj8EDM/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIWrqixpCI/AAAAAAAAA-A/9fwcmSj8EDM/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382389444071498786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Występując w roli prowadzącej podziękowałam za spotkanie, za klimat i zaprosiłam wszystkich gości do uczestnictwa w dalszej części spotkania barwowiczów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za chwilę dyskusja o poezji Jana Twardowskiego, następnie tradycyjny Turniej Jednego Wiersza i Warsztaty Literackie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przemeblujemy tylko Salonik i rozpoczynamy dalszą część tych refleksyjnych uniesień, bo już na warsztatach, czyli w tej części wzlotów i upadków, refleksyjność odejdzie na drugi plan. Wtedy na naszych twarzach będzie się rysować mina wszechwiedzącego i najlepszego literackiego krytyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale teraz na poważnie  - dyskusja.&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polski Rok&lt;/span&gt; Jana Twardowskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIVTunYGnI/AAAAAAAAA94/kg2yFwWW3gQ/s1600-h/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIVTunYGnI/AAAAAAAAA94/kg2yFwWW3gQ/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382387933336050290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;Dlaczego "Polski"? Jedno pytanie - wiele odpowiedzi. To rok dwunastu polskich miesięcy. To „Polski rok”, gdzie tylko tu możemy doszukać się sześciu jego pór. To również rok kalendarzowy, rok świecki. I ten Boży – liturgiczny. To „Polski rok”  - świąt, zwyczajów, a &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;także rok polskich ważnych rocznic. Ale myślę, że to również nasz „Osobisty rok”, w którym z&lt;br /&gt;każdym dniem nabieramy doświadczeń zmagamy się z przeciwnościami losu, śmiejemy się wspólnie z przyjaciółmi, rodzimy dzieci, wzruszeni - płaczemy na ślubach synów i córek, bawimy się na weselach, i szlochamy nad grobami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;W tomiku poezji pt. „Polski rok”, ksiądz Jan Twardowski – teolog, poeta nie wpiera czytelnikowi teologicznych dogmatów bądź naukowych wywodów. Prowadzi czytelnika spokojnie - wiersz po wierszu z wiarą w Boga i w człowieka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;W nieszablonowy sposób opisuje pory roku i przypadające w danym okresie święta. Ten &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;tomik jest poetyckim kalendarzem, z którego nie wyrzucimy ani jednej karteczki z minionym dniem. Tu nie ma zakreślonych na czarno dat czy też odznaczonych na czerwono niedziel i świąt. Natomiast są dni refleksji i dni poetyckiego, nabożnego uczestniczenia w zwyczajnym życiu. W tym kalendarzu jest szczęście modlitwy i stąpanie bosą stopą po boskiej i ludzkiej ziemi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;W tym kalendarzu „biegniesz w stronę, z której nikt nie wrócił”, tu „deszcz jesienny co pada długo pomalutku / niewyspowiadany grzech naszego smutku”, tu znajdziesz „duszę stale zdumioną” i „poziomkę punktualnie zawsze w połowie czerwca”. Możesz też poprosić „Matkę &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;Bożą abyśmy po śmierci w każdą wolną sobotę chodzili po lesie, bo niebo nie jest niebem, jeśli wyjścia nie ma.”  „Polski rok” Jana Twardowskiego to tomik wierszy, w którym znalazły swoje miejsce wszystkie wydarzenia, w których Bóg, człowiek i przyroda grają pierwsze skrzypce. A taka muzyka przetrwa każdą niepogodę, najgorszą burzę i w ciszy skieruje się w stronę człowieka, który zwątpił. To utwory przepełnione myślą liryczną, z którą powędrujemy w najdalsze zakamarki duszy. Te słowa pozwolą nam odkrywać siebie, &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;ponieważ przemawiają tak po ludzku i tak poetycko.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;Weźcie proszę „Polski rok” w swoje ręce. Usiądźcie wygodnie i karta po karcie pospacerujcie po polskich miastach, i polach, i łąkach, i świętach. A kto ma potrzebę modlitwy, zapewniam, że znajdzie „jasnogórskie rysy”. Kto zatopi się w historię, zobaczy jej odbicie. Kto szuka krajobrazów, powędruje przez „lipce z koźlakami”, „pośpiewa przy ognisku” i „ze świstakiem zapadnie w sen”.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak  tylko życzyć Wam „Szczęśliwego Polskiego Roku”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I po tych westchnieniach i uniesieniu przechodzimy do naszej codziennej prozy i poezji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczyna się Turniej Jednego Wiersza. Na starcie czekają już uczestnicy turnieju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nie jest taki zwyczajny olimpijski start na setkę, na dwieście czy czterysta metrów.  To nie jest bieg przez płotki bądź maraton.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, co to jest? – zapytasz? Odpowiem! To start poetyckich zmagań ze słowem, które próbujemy ujarzmić, którym pragniemy nadać jakiś nowy i niecodzienny sens.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest start poetyckich dojrzałości i młodzieńczych szaleństw.&lt;br /&gt;Kto we wrześniu okaże się najlepszy na słowa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te piękne i piękniejsze.&lt;br /&gt;Te mądre i mądrzejsze.&lt;br /&gt;Te wesołe i weselsze.&lt;br /&gt;Te filozoficzne, które ocierają się o traktaty&lt;br /&gt;i te wyznania miłosne – jakże nam potrzebne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I zgodnie z treścią – czytamy nasze wiersze.  Raz z zawieszeniem głosu, to znów solidarnie z ostro brzmiącym rytmem słów, albo z figlarnym uniesieniem szeptu. To wszystko po to, by na umownej naszej mecie osiągnąć „mistrzostwo świata”.  By obdarowano nas pochwałami i aby ten&lt;br /&gt;jedyny w swoim rodzaju uścisk prezesa, i ta książka na pamiątkę, i te oklaski głośno brzmiące, przypominały jak bardzo jesteśmy poetyccy – chociażby tylko od wielkiego święta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże tak dobrze to w Barwach nie jest. Nie! Nie! Tak się nie zdarza! Uniesienie! –Owszem, ale na krótką chwilę, później odczuwasz twardy stołek na delikatnej części ciała. Z jednej strony uraczą cię gromkimi brawami, by już za moment ostudzić Cię kubłem zimnej wody - tak tylko - dla lekkiej ochłody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem, 4 września 2009 roku, te wszystkie za i przeciw otrzymał Marcin Rokosz. To jego wiersz zdobył laur zwycięstwa.&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIU46MM19I/AAAAAAAAA9w/AOQQtP8jP3Q/s1600-h/05.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIU46MM19I/AAAAAAAAA9w/AOQQtP8jP3Q/s400/05.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382387472586823634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Brawa – dyplom - książka – gratulacje – zdjęcia. To, co zawsze. Jesteśmy przyzwyczajeni, ale i tak bawimy się jak dzieci. Zawsze z takim samym zapałem i ekscytacją, jakby to było znów ten wyjątkowy i niepowtarzalny - pierwszy raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tej wielkiej uroczystości przystępujemy do znacznie mniej atrakcyjnej części widowiska na poetyckiej arenie. Teraz warsztaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozdajemy wszystko, co komu należne. Uśmiechy, pochwały, krytyczne uwagi.&lt;br /&gt;I tak do (nie)znudzenia od 25 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz wyobraźcie sobie, że na każdym skrawku naszego ciała jest wszystko – sińce, zaczerwienienia, blizny. Lecz na szczęście pozostają jeszcze gładkie i nietknięte części naszego organizmu. Oby w przyszłości było ich jak najwięcej. Poetyckie sine – widoki, pozostają w naszych oczach, a pomysły na wiersz znów budzą się w sercach i umysłach - daj nam Panie Boże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo już za miesiąc kolejny pierwszy piątek. Już dziś czekamy na ten dzień tylko nasz jedyny w swoim rodzaju. Dzień Poezji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;A PANI POEZJA PIĘKNA I W ZADUMIE, W LEKKIM UŚMIECHU&lt;br /&gt;POD BRODĘ PODPARTA - MYŚLI&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIUafwBJeI/AAAAAAAAA9o/m6jafgRdj-Y/s1600-h/06.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIUafwBJeI/AAAAAAAAA9o/m6jafgRdj-Y/s400/06.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382386950093219298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A ja zapraszam na kolejne spotkanie. Odbędzie się 02 października o godz. 17.30.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16 zawsze przygotowany na przyjęcie gości.&lt;br /&gt;Zapraszam Was wierszem naszego prezesa Jerzego Obrodzkiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrITun43PII/AAAAAAAAA9g/3LlPxaYM6xk/s1600-h/07.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrITun43PII/AAAAAAAAA9g/3LlPxaYM6xk/s400/07.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382386196363558018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;„BARWY”&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;…jest takie miejsce&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;gdzie zlatują się ptaki&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gdzie świat nie jest określony&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;„stąd – dotąd”&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;inny sączy się czas...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;na szczęście jest w środku&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-style: italic;"&gt;-&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i to wszystko…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                           Jerzy Obrodzki&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia!&lt;br /&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-5066611093545698449?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/5066611093545698449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=5066611093545698449' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/5066611093545698449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/5066611093545698449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/09/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Barwy&quot; 4 września 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SrIbBzmIfsI/AAAAAAAAA-Y/6oG-0gSbPJE/s72-c/00.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-4701284217325807357</id><published>2009-09-04T00:15:00.000-07:00</published><updated>2009-09-04T00:36:38.158-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Klub SQUAD LITER w Katowicach, 1 sierpnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;S&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Q&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;U&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;D&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;L&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;I&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;T&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;E&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;R&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;Katowice&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;1 sierpnia, sobota, godzina 11.00&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Dolina Trzech Stawów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;Zadie Smith &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;O pięknie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;O pięknie? Nie. O Rembrandcie? Może w dwóch słowach. Transatlantycka saga komiczna – jak zachęcano na okładce – no fakt, jedno zdanie sprawiło nam wszystkim radość: „pisanie o  muzyce jest jak tańczenie o architekturze” - dalszy komizm Zadie Smith dawkowała co 30 stron z napisanych prawie sześciuset.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście uważam, że &lt;span style="font-style: italic;"&gt;O pięknie&lt;/span&gt; to najsłabsza lektura z dotychczas przeczytanych na DKK, czego konsekwencją była niezbyt burzliwa dyskusja. Przynajmniej ta dotycząca treści książki. Co ciekawe, trzy osoby z dziesięciu porzuciły świadomie lekturę i nie przeczytały do końca. Dla odmiany Michał przeczytał w oryginale i jako jeden z nielicznych uważał  lekturę za udaną. Powiedział że &lt;span style="font-style: italic;"&gt;On beauty&lt;/span&gt; cudnie brzmi, a każdy z bohaterów ma swój język z najróżniejszymi akcentami: londyńskim, bostońskim czy raperskim lub haitańskim brzmieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najprawdopodobniej tłumaczenie zabiło wszystko to, czym zachwycano się w Anglii i Ameryce, i za co Smith otrzymała kilka nagród. Tymczasem w Polsce po sukcesie jej debiutu &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Białe zęby&lt;/span&gt; wydawca postanowił kontynuować dobrą passę i przetłumaczono szybko &lt;span style="font-style: italic;"&gt;O pięknie,&lt;/span&gt; nie zważając na to, że lektura ta pozbawiona konkretnego brzmienia traci wiele na swej wartości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedogodności lektury rekompensowało nam miejsce spotkania: w piknikowym stylu, z różnymi smakołykami i pieczonym ciastem ze śliwką, które przygotowała Kasia, w rodzinnym gronie z dziećmi niektórych naszych klubowiczów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W spotkaniu udział wzięło 10 osób:, Aleksandra C., Aleksandra B, Agnieszka G., Kasia D.,  Anita S., Jan O., Michał S., Krzysztof K., Łukasz K., Wojtek T. oraz mali bywalcy naszych spotkań: Maciek (który ewentualnie proponował nam lekturę ze swojego plecaka o przygodach Tomka Sawyera) i pięcioletni Krzysiu.&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SqC_hC21RRI/AAAAAAAAA8c/pKlEzytyUl8/s1600-h/DKK_SL1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SqC_hC21RRI/AAAAAAAAA8c/pKlEzytyUl8/s400/DKK_SL1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377508529503814930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SqC_TeJHdII/AAAAAAAAA8U/oeJImwJDP4A/s1600-h/DKK_SK2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SqC_TeJHdII/AAAAAAAAA8U/oeJImwJDP4A/s400/DKK_SK2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377508296310092930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Aleksandra Czapla-Oslislo - moderator Klubu "SQUAD LITER" w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-4701284217325807357?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/4701284217325807357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=4701284217325807357' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4701284217325807357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4701284217325807357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/09/klub-squad-liter-w-katowicach-1.html' title='Klub SQUAD LITER w Katowicach, 1 sierpnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SqC_hC21RRI/AAAAAAAAA8c/pKlEzytyUl8/s72-c/DKK_SL1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7379909207355470874</id><published>2009-09-03T04:14:00.000-07:00</published><updated>2009-09-03T04:24:52.667-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Klub SQUAD LITER w Katowicach, 7 czerwca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;S&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Q&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;U&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;D&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;L&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;I&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;T&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;E&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;R&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;Katowice&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Michel Houellebecq&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Możliwość wyspy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Tęsknota za Bogiem i Balzakiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stało się.&lt;br /&gt;Skandal, bo skandalista został moralistą. Chyba dawno nie czytaliśmy lektury zadeklarowanego ateisty, który tak tęskniłby za Bogiem. Jakimkolwiek. Zgodnie stwierdziliśmy, że Michel Houellebecq nie zachwycił nas swoim piórem, a szczególnie tą częścią swego działa, w której roztacza dość infantylny, futurystyczny obraz świata neoludzi stworzonych z zachowanych przez sektę ludzkich DNA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Houellebeck tęskni też za Balzakiem (jego prywatny, literacki Bóg kreator), a tymczasem jego autorskie obserwacje rzeczywistości są dosyć powierzchowne i oczywiste – nie on pierwszy wszak dostrzega upadek obyczajów. Znamy po prostu lepszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oddaliśmy honor kilku wątkom, zaledwie kilku zdaniom, kilku impresjom o relacjach damsko-męskich w wieku, o którym bohater Daniel mówi: „życie zaczyna się po pięćdziesiątce i równocześnie kończy się po czterdziestce”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Możliwość wyspy&lt;/span&gt; za nami - przedyskutowaliśmy co dobre i to co złe, zjedliśmy sezonowe truskawki, wygłosiliśmy kilka inwariantów o tym, jak skończy się świat i kilka uwag o pokoleniu imprezowych swingersów. Czy myślą o Bogu rano w tramwaju...? Kto nie był ten nie wie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na lipiec w planach piękna lektura &lt;span style="font-style: italic;"&gt;O pięknie&lt;/span&gt;. Spotykamy się 1 sierpnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W spotkaniu udział wzięło 9 osób:, Aleksandra C., Aleksandra B,  Anita S., Danuta M., Jan O., Michał S., Krzysztof K., Łukasz K., Darek D.&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;– Przeczytałem „Możliwość wyspy” Houellebecqa dwa lata temu, kiedy odpoczywałem na Riwierze Francuskiej. Ta książka natychmiast mnie pochłonęła i już po kilku chwilach wiedziałem, że ten skur... potrafi pisać – &lt;/span&gt;tak o francuskim pisarzu mówi Iggy Pop w wywiadzie zamieszczonym na jego stronie internetowej. Bo właśnie dzieła Michela Houellebecqa zainspirowały ojca chrzestnego punka do nagrania najnowszej solowej płyty. „Preliminaires” to nie jest Pop, jakiego znacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sp-nDwNHmfI/AAAAAAAAA8E/h6684P0CNYw/s1600-h/squad+liter+czerwiec+2009.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sp-nDwNHmfI/AAAAAAAAA8E/h6684P0CNYw/s400/squad+liter+czerwiec+2009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377200163025033714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Aleksandra Czapla-Oslislo - moderator Klubu "SQUAD LITER" w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7379909207355470874?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7379909207355470874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7379909207355470874' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7379909207355470874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7379909207355470874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/09/klub-squad-liter-w-katowicach-7-czerwca.html' title='Klub SQUAD LITER w Katowicach, 7 czerwca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sp-nDwNHmfI/AAAAAAAAA8E/h6684P0CNYw/s72-c/squad+liter+czerwiec+2009.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-4136292578437925912</id><published>2009-08-06T02:00:00.000-07:00</published><updated>2009-08-06T02:36:50.643-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Dialog" 19 czerwca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki "Dialog"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-weight: bold;"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51); font-weight: bold;"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51); font-weight: bold;"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;19 czerwca 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153); font-weight: bold;"&gt;Manuela Gretkowska&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153); font-weight: bold;"&gt;Kabaret Metafizyczny&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqiff5DrhI/AAAAAAAAA78/sbhyVbt2FzA/s1600-h/00.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 201px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqiff5DrhI/AAAAAAAAA78/sbhyVbt2FzA/s320/00.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366780567985827346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;TO TAKI KABARET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;NAMIASTKA TEGO&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;CO PO DRUGIEJ STRONIE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;A TY CZEKASZ &lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;NA FINAŁ&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;NA UKŁON&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;NA KONIEC&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;KTÓRY DOPIERO ZACZYNA SIĘ PO&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;UPADKU KURTYNY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbliża się godzina 18.00. Ostatni tego dnia czytelnik z niedowierzaniem popatrzył na suto zastawiony stół, na światło świecy, na filiżanki poukładane w biało czarne. Popatrzył jak wokół stołu gromadzą się goście. Ciekawe, co tu będzie się działo?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytelnikowi należy się wyjaśnienie. Jest nowy. Przed chwilą zapisał się do Miejskiej Biblioteki Publicznej. Nic nie wie o Dyskusyjnym Klubie Książki. Staram się przekazać niezbędne na ten temat informacje. Słucha z zainteresowaniem. Deklaruje przyjście na następne spotkanie. Myślę sobie - świetnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Salonik Artystyczny przygotowany. Wszystkie krzesła ułożone wokół stołu - zajęte. Przyszła Krystyna, Jadwiga, dwie Marty, Zosia, dwie Ewy, Marysia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnqhuDVbOII/AAAAAAAAA7s/OLl9u9knTlo/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnqhuDVbOII/AAAAAAAAA7s/OLl9u9knTlo/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366779718506592386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;...i redaktorzy naszej lokalnej prasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqhg3IlqdI/AAAAAAAAA7k/7_krxNPJuZU/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqhg3IlqdI/AAAAAAAAA7k/7_krxNPJuZU/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366779491893225938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przyszli porozmawiać nie tylko o działalności DKK, ale razem z klubowiczami zasiedli do dyskusji. Dziś &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kabaret metafizyczny&lt;/span&gt; Manueli Gretkowskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Ucichła muzyka, przygaszono światła”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mała mroczna salka "Kabaretu metafizycznego" tętniła życiem artystycznych poczynań postaci pojawiających się na scenie. Publiczność, w pełnym zachwycie wpatrzona w spektakl, nie zwracała uwagi na obce twarze, które po raz pierwszy pojawiły się w kabarecie. Stali bywalcy, bez reszty oddani artystce, nawet się nie domyślili, że kątem oka są bacznie obserwowani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A my członkowie DKK byliśmy wszędzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na widowni!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqg6XTgiqI/AAAAAAAAA7c/nnFzsEjj4kw/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqg6XTgiqI/AAAAAAAAA7c/nnFzsEjj4kw/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366778830514064034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na scenie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnqgwxQMsfI/AAAAAAAAA7U/jEe53t_APrI/s1600-h/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnqgwxQMsfI/AAAAAAAAA7U/jEe53t_APrI/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366778665680810482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Za kulisami!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnqgjogWTfI/AAAAAAAAA7M/KJg-mYVznrQ/s1600-h/05.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnqgjogWTfI/AAAAAAAAA7M/KJg-mYVznrQ/s400/05.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366778439994330610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Każdy z nas uważnie przyglądał się, co takiego jest w tym kabarecie, o którym tak głośno w mediach.  Stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że „Kabaret metafizyczny”, stworzony przez Manuelę Gretkowską należy odwiedzić obowiązkowo, by na temat jego działalności wyrobić sobie własną opinię oraz by odpowiedzieć na kilka pytań i zabrać głos w dyskusji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Manuela Gretkowska – skąd ją znamy? Czy tylko z literatury? Z całą pewnością nie. Przede wszystkim Manuela Gretkowska znana jest jako wielka polska feministka i założycielka „Partii kobiet”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla zdecydowanej większości osób Manuela Gretkowska jest w swoich poglądach bardzo kontrowersyjna. Dla niektórych zaś niezwykle prostolinijna i odważna w wygłaszaniu tez, z którymi jedni polemizują, a inni (ci w mniejszości), tezom tym przytakują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy zatem autorka dociera tylko i wyłącznie do małych grup społecznych? Czy może zdecydowana większość jej przeciwników preferuje święty spokój i nie chce odpowiadać na wszelkie prowokacje? Wiemy, że prościej jest ironicznie ustawić usta, zmrużyć oczy, machnąć ręką, przejść obok i udawać, że to wszystko nic nas nie obchodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przecież obchodzi. Więcej - to nas drażni, obraża itd. I właśnie dlatego warto porozmawiać i nie odwracać się plecami, i to często plecami do siebie samych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskutanci "Dialogu" po bacznej obserwacji (przeczytaniu) „Kabaretu metafizycznego” (z wypiekami na twarzy), nie uciekają od rozmowy i polemiki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Po przeczytaniu 10 stron książki miałam dość. Zajrzałam do Internetu i czytałam opinie czytelników. Wszystkie negatywne i już miałam się podpisać pod tymi słowami, jednakże coś mnie powstrzymało. Hola! Hola! &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jeszcze nie przeczytałaś tej książki, więc jakie masz prawo do jej negacji? Usłyszałam wewnętrzny mój głos. Przyznałam głosowi rację. Postanowiłam czytać dalej i doszukiwać się drugiego dna książki. Czy chciałam dorobić swoją filozofię? Nie wiem. Czy potrafię odpowiedzieć na postawione sobie i klubowiczom proste pytania?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego Manuela Gretkowska szokuje?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na co chce zwrócić uwagę czytelnika?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaki jest „Kabaret metafizyczny”?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie i inne zagadnienia nękały rozmówców. Początek naszej dyskusji to milowe skoki po wszystkich aktach kabaretowej sceny i szybkie komentarze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprowadzony w tę prozę chaos – zapewne zamierzony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbyt duża ilość niezrozumiałych słów, a rzadko kto dysponuje taką ilością czasu, że czyta beletrystykę z encyklopedią i słownikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Religia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie, po co opisywać religię w sposób tak dalece negatywny? A może tak właśnie miało być?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Religia – wiadomo - ten temat pobudza do dyskusji. Dyskusji żywej i to na wielu płaszczyznach. Dlatego też twórca chce nas - odbiorców literatury - zaszokować. A taki zabieg terapii szokowej uda się, pod warunkiem, że opisywaną sytuację wystarczy w dostatecznym stopniu przerysować! Wyolbrzymić! A może Manuela Gretkowska wprowadzając ten wyżej wymieniony zabieg do tematu pt. „Religia”, pyta czytelnika o jakość wiary, którą jak wiadomo deklaruje znakomita większość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W słowach „Chwalebne pozbywanie się wszelkich potrzeb prowadzi do świętości czyli znieruchomienia” już polemizuje z czytelnikiem. Diagnozuje lenistwo w obliczu zmartwychwstania:  „Wszyscy zmartwychwstaną oprócz leniuchów, którym nie będzie się chciało wstać na poranną mszę”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Interesujący jest również dialog o życiu pośmiertnym dwóch głównych postaci kabaretu „I skończ już z tymi makabrycznymi historiami o piekle, czyśćcu i sądzie ostatecznym. Jestem pewien, że w rezultacie nie będzie ważne, czy X kradł, czy Y cudzołożył. Nie będzie żadnych scen dantejskich z tłumem postaci. Zbawiona zaś będzie wyłącznie ochra, zieleń i róż indyjski, i nikt, i nic więcej. Kropka.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz inne tematy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisując chorobę babci, diagnozuje ją: „Przewlekłe skąpstwo – choroba”. Pewnie również znamy osoby (niekoniecznie babcie), które można tak właśnie zdiagnozować? I kto zaprzeczy takiej diagnozie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wulgaryzmy? Czy to przystoi kobiecie? Oczywiście, że nie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dlaczego nie? Nie ma przecież takiego podziału słów, które w męskich ustach brzmią jak brzmią i tylko przelatują przez nasze ucho, chociaż bulwersują. Natomiast wypowiedziane przez kobietę wydają się jej upadkiem po sam rynsztok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wulgaryzmy, jakich używa autorka, czasem adekwatnie do opisywanej sytuacji, a czasem dla samego tylko wulgaryzmu, przyznam, bulwersują. Znów nasuwa się pytanie - dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to pruderia? Czy tak bardzo boimy się (tego typu) własnych myśli - tych cichych przekleństw, które cisną się na usta, ale nie przechodzą przez delikatne kobiece gardło, wprost do aparatu mowy. Umierają, przełknięte wraz z ciężką śliną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie Miłość! A raczej poszukiwanie miłości. Poszukuje metafizyczna kobieta i poszukuje ziemski mężczyzna. Jaki będzie efekt tych poszukiwań? Wszystko wyjaśni się w trakcie czytania książki. „Nie mówcie mojej miłości, że umarła”. To piękne zdanie i dramatyczne w swojej konkluzji, a „Kabaret metafizyczny” to - w dużej jego części - wielki dramat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inna konkluzja na temat tej lektury?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, że po przeczytaniu tej książki jesteśmy oburzeni i prawie wściekli. Mamy wypieki, przede wszystkim na duszy, lecz na twarzy oczywiście również pojawiło się zaczerwienienie. Nie wspominając już o mimice. Mimika zdradza nasze myśli. To było widoczne w czasie rozmowy o kabarecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy zatem wspólnie podczas dyskusji udało się dyskutantom odkryć drugie dno tegoż metafizycznego tomu? Trudno powiedzieć. Jednakże wszyscy zauważyli, że książka zawiera niemało tzw. perełek filozoficznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ustami bohaterów autorka wyraża ciekawą opinię o czasie: „Ostrogami czasu poganiamy życie. Nigdy nie oswoisz czasu, tej wiecznej bestii, co z pazurami skacze ci do twarzy, by wydrapać coraz głębsze zmarszczki”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisze o śnie: „Sen jest konieczny z tej prostej przyczyny, że nie jest odpoczynkiem, lecz narkozą po jawie bez znieczulenia. Nie można funkcjonować całą dobę na żywca. Nie mylę się, prawda?”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że poprzez treść przerysowanych prawd, autorka chciała, aby czytelnik zastanowił się nad problemami, które otaczają współczesnego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie kolejne - na co Manuela Gretkowska chciała zwrócić uwagę kobietom, wprowadzając do powieści ten specyficzny i metafizyczny wątek miłosny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może w taki niekonwencjonalny sposób przekazuje nam, że pomimo tzw. równouprawnienia i tak my kobiety mamy głęboko zakorzenioną uległość. A w imię miłości poświęcamy wszystko. Czy to cena miłości szczęśliwej? Gretkowska pisze: „Od stóp do głowy jestem stworzona dla miłości – to cały mój świat i nic więcej się nie liczy”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla kontrastu autorka przytacza filozofię miłości z męskiego punktu widzenia – „Nie można wytrzymać długo z jedną. Czasem nachodzi mnie pytanie, czy jeśli kocha się z kobietą tak długo, aż ona umrze, to jest to nekrofilia czy tylko roztargnienie”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwólcie, że to zdanie pozostawię bez komentarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W opinii klubowiczów znakomita jest także puenta książki. Wydaje się, że to ostatnie powiedzenie jest poglądem, który być może tłumaczy całą kabaretową zawartość poszczególnych scen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Koniec sztuki to nic, to sielanka metafizyczna. Naprawdę jest o wiele gorzej”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic więcej już Wam nie powiem. Nie przybliżę fabuły. Nie streszczę ani jednego wątku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam tylko nadzieję, że na wakacjach słońce rozświetli spracowane twarze i serca, że pobladłe od zmęczenia usta rozpromienią się w uśmiechu. A góry, morza, pola i łąki przylgną przyjaźnią do stóp. I tym samym ostatnie zdanie książki nie doczeka się spełnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A we wrześniu w "Dialogu" - sielanka. Jedziemy na Mazury, a tam przeżyjemy miłość – „miłość nad rozlewiskiem”. To wszystko za sprawą Małgorzaty Kalicińskiej, autorki mazurskiej trylogii, którą przeczytamy z prawdziwą przyjemnością. Nie będziemy też ustawiać &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kabaretu metafizycznego&lt;/span&gt; przy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Miłości nad rozlewiskiem&lt;/span&gt;. To dwie dalece różne lektury warte i przeczytania, i przeanalizowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako moderator naszej dyskusyjnej grupy przed czerwcowym spotkaniem miałam pewne obawy, dotyczące przebiegu dyskusji. Okazało się, że niepotrzebnie. Wiadomo – jeżeli proza wzbudza w czytelniku tak skrajne emocje, to będzie o czym rozmawiać. Miałam obawy, że powiemy sobie jedno zdanie - to nie jest literatura godna polecenia i czytanie tej książki to strata cennego czasu. Na szczęście było inaczej. I chociaż ta proza nie przypadła czytelnikom do gustu, nie znaczy to, że nie było o czym rozmawiać. A było i o czym, i przy czym. Zwłaszcza że Zosia znów upiekła pyszne ciasto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqc0mYGd4I/AAAAAAAAA7E/w3EjOZfFwG8/s1600-h/06.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqc0mYGd4I/AAAAAAAAA7E/w3EjOZfFwG8/s400/06.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366774333434132354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie przeczę, iż pomogło nam w osłodzeniu skrajnych kabaretowych chwil spędzonych z Bebą, która zakochana w ziemskiej męskiej postaci - pobrzydła. A jak wiadomo, zakochani pięknieją. Dlaczego tak się nie stało z Bebą? Przeczytajcie „Kabaret metafizyczny” Manueli Gretkowskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko działo się w Paryżu, latem 1995 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Z metafizycznego piękna&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Powstała ziemska postać kobiety&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Kabaretowy blichtr&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pozostał jeszcze&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;W mrocznej Sali&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Męskiej wyobraźni  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłych wakacyjnych przygód (nie tylko z książką) i lawiny tematów do przedyskutowania...&lt;br /&gt;...życzą członkowie DKK  "Dialog" wprost z Saloniku Artystycznego Filii nr 16 wszystkim miłośnikom literackich kabaretów i  dramatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkiego słonecznego – Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-4136292578437925912?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/4136292578437925912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=4136292578437925912' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4136292578437925912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4136292578437925912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/08/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Dialog&quot; 19 czerwca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Snqiff5DrhI/AAAAAAAAA78/sbhyVbt2FzA/s72-c/00.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-6106445652894873866</id><published>2009-07-30T23:30:00.000-07:00</published><updated>2009-07-31T00:04:37.343-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 26 czerwca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;XV Spotkanie DKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 51, 255);"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie przedwakacyjne spotkanie naszego Klubu odbyło się 26 czerwca br. Omawiałyśmy na nim książkę Barbary Kosmowskiej pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Hermańce&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barbara Kosmowska to pisarka pisząca zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Zapamiętałyśmy ją ze spotkania autorskiego, które miało miejsce w naszej Bibliotece w marcu tego roku. Pogodna, bezpośrednia, świetnie zabawiała publiczność (w większości dziecięcą), opowiadając o swoim życiu, twórczości, bohaterach swoich książek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnKT6Dn1GbI/AAAAAAAAA68/RtL3QdGXDIw/s1600-h/dkk_spotkanie_pietnaste1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 318px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnKT6Dn1GbI/AAAAAAAAA68/RtL3QdGXDIw/s400/dkk_spotkanie_pietnaste1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364512731765742002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na pytanie, które powieści woli pisać: dla dzieci czy dla dorosłych, nie odpowiedziała jednoznacznie. Stwierdziła jednak, że „trudniej pisze się dla młodego czytelnika, gdyż jest on czujny i wrażliwy na fałsz”. Tematy do książek, jak sama powiedziała, są zaczerpnięte z życia, niektórzy bohaterowie jej powieści istnieją naprawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnKS-ZEkPhI/AAAAAAAAA60/PRLGXL3KkZU/s1600-h/dkk_spotkanie_pietnaste2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnKS-ZEkPhI/AAAAAAAAA60/PRLGXL3KkZU/s400/dkk_spotkanie_pietnaste2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364511706731265554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Powieści Kosmowskiej dotykają niezwykle trudnych problemów, z którymi na co dzień boryka się niejedna kobieta: pierwsza miłość, kryzys w małżeństwie, choroba (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Głodna Kotka&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Teren prywatny&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prowincja&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gobelin&lt;/span&gt;). Dlatego pisarka została okrzyknięta „polską Bridget Jones”. Zresztą, tak jak bohaterki jej książek, jest wszechstronna, pisze powieści, wiersze (na razie do szuflady, jak zdradziła nam na spotkaniu), słuchowiska radiowe, współpracuje z czasopismem „Guliwer”. Jest adiunktem Akademii Pomorskiej w Słupsku i radną w Bytowie, gdzie mieszka. Uwielbia czytać (Dostojewskiego, Zoszczenkę, Manna, Myśliwskiego, Pilcha, Witkiewicza) i spotykać się ze swoimi czytelnikami. Ubolewa tylko, że zostaje jej mało czasu na pisanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Hermańce&lt;/span&gt;, która była przedmiotem naszego spotkania, nie należy do gatunku powieści „lekkich do poczytania”. Zmusza do zastanowienia się nad naszą rzeczywistością i choćby dlatego warto po nią sięgnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnKSxB7-YvI/AAAAAAAAA6s/8pYsKK0yejQ/s1600-h/dkk_spotkanie_pietnaste3.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnKSxB7-YvI/AAAAAAAAA6s/8pYsKK0yejQ/s400/dkk_spotkanie_pietnaste3.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364511477182915314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Recenzję książki napisała Elżbieta Szafruga:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Książka Barbary Kosmowskiej, to tragiczna historia „zabitej dechami” wsi, ubarwiona elementami humorystycznymi. Specjalnym efektem wzmacniającym treść jest niewybredne słownictwo, z którego nie wiemy - śmiać się czy płakać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Nomen omen narratorem zostaje syn kamieniarza uzurpujący sobie przynależność do grona pisarzy (enigmatyczny kontakt z poetą żubrem).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Główną atrakcją wsi jest bar „Malczik”, miejsce spotkań starych i młodych oraz jaskinia najbardziej absurdalnych pomysłów. Ludzie trudnią się wyrębem lasu, zbierają jego płody, a okresowo czerpią dochody z turystyki. Do miejscowych notabli należy ksiądz Belka grzmiący z ambony, doktor Roch organizujący w swojej klinice turnusy psychiatryczne oraz leśniczy Wiśnia kierujący rozwojem turystyki. W tej nieskomplikowanej wydawałoby się zbiorowości dochodzi do licznych samobójstw, a nawet zostaje popełnione morderstwo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Serdecznie zapraszam do przeczytania tej nietuzinkowej książki poruszającej wiele problemów, nie tylko wsi. Z lektury dowiemy się, czym są Suche Bagna, jak rodzą się idioci w Dolinie Majtek, w jaki sposób można napisać list miłosny w oparciu o cytat „spieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą”, czym zajmuje się Komitet Wdów i odpowiemy sobie na pytanie, dlaczego młodzież ucieka z tej wsi do miast.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Halina Kudela - moderator DKK w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-6106445652894873866?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/6106445652894873866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=6106445652894873866' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6106445652894873866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6106445652894873866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/07/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 26 czerwca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SnKT6Dn1GbI/AAAAAAAAA68/RtL3QdGXDIw/s72-c/dkk_spotkanie_pietnaste1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-6203605062201693898</id><published>2009-07-10T01:45:00.000-07:00</published><updated>2009-07-10T01:56:44.666-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 3, 19 czerwca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;19 czerwca (piątek) 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SlcCG1VwEJI/AAAAAAAAA6k/byYMHws2q7c/s1600-h/bottini.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 165px; height: 250px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SlcCG1VwEJI/AAAAAAAAA6k/byYMHws2q7c/s400/bottini.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356752598201274514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na dzisiejszym spotkaniu dopisała tylko młodzież. Stawiła się punktualnie o 17.00. Pozostałych klubowiczów odstraszyła pewnie deszczowa pogoda. A może tematyka książki. Nam się podobała. Ale to tylko zdanie nastolatków, no i trochę „starszej nastolatki", czyli moje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Morderstwo w znaku zen&lt;/span&gt; to kryminał, trochę nietypowy, bo trup nie ściele się gęsto co parę stron, motywy zbrodni nie są typowymi dla kryminałów. Tutaj mamy do czynienia z przestępstwem długotrwałym, które być może nigdy nie wyszłoby na jaw, gdyby nie pewien mnich, który nagle pojawia się w jednym z niemieckich miasteczek. Wzbudza niepokój mieszkańców, bo jest inny, bo nie skarży się, bo o nic nie prosi. Jest przerażony, ucieka przed czymś lub przed kimś. W tym właśnie momencie do akcji wkracza główna bohaterka powieści - Louise Boni, która za wszelką cenę chce wyjaśnić tajemnicę przerażonego Azjaty. Podąża jego śladem, próbuje się z nim porozumieć. Nie udaje jej się to niestety. Mnich milczy, a czytelnik robi się coraz bardziej ciekawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy tutaj do czynienia z mroczną i ponurą historią, która dotyka problemu pedofilii i handlu dziećmi. Zagadka, którą musi rozwiązać Louise, to tylko jeden wątek. Drugi to jej zmagania z niekoniecznie różową przeszłością, nałogiem alkoholowym i rozpaczliwym pragnieniem posiadania kogoś bliskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy wiemy, że nie można zbawić całego świata. Louise udało się uratować dwójkę dzieci i powstrzymać organizację czyniącą zło. Musi się jeszcze uporać ze swoimi demonami. Nie wiadomo, czy jej walka z nałogiem się powiedzie, czy wytrwa i czy pomoże jej w tym pobyt w klasztorze buddyjskim. Chce spróbować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytelnik musi sobie sam dopisać szczęśliwe zakończenie. Jeśli oczywiście lubi opowieści z happy endem. My nie musieliśmy. To wiele mówiące niedopowiedzenie, a raczej niedopisanie, w zupełności nas zadowoliło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę polecamy, jeśli ktoś lubi ten rodzaj literatury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SlcAC2htmmI/AAAAAAAAA6U/nOBTVR6ZJ0I/s1600-h/f3_dkk_VI_2009.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SlcAC2htmmI/AAAAAAAAA6U/nOBTVR6ZJ0I/s400/f3_dkk_VI_2009.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356750330777148002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Joanna Misielak,&lt;br /&gt;moderatorka DKK w Filii nr 3 MBP w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-6203605062201693898?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/6203605062201693898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=6203605062201693898' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6203605062201693898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6203605062201693898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/07/miejska-biblioteka-publiczna-w_10.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 3, 19 czerwca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SlcCG1VwEJI/AAAAAAAAA6k/byYMHws2q7c/s72-c/bottini.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-722489597502668530</id><published>2009-07-10T01:22:00.000-07:00</published><updated>2009-07-10T01:36:43.755-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 7, 17 czerwca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;w Katowicach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;w Filii nr 7&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;17 czerwca 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;"&gt;MACIEJ ZAREMBA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Slb7g1adpYI/AAAAAAAAA6M/CGDrp1SCYsU/s1600-h/zaremba.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 197px; height: 307px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Slb7g1adpYI/AAAAAAAAA6M/CGDrp1SCYsU/s400/zaremba.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356745348316243330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie spotkanie przed wakacyjną przerwą (17 czerwca 2009 r.) poświęcone było książce „otwierającej oczy” na problemy współczesnego świata i jego niedoskonałości. Tą książką był zbiór reportaży Macieja Zaremby pod znaczącym tytułem: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto w tym miejscu pokrótce przybliżyć sylwetkę autora książki. I tak, Maciej Zaremba to Polak mieszkający w Szwecji, który w 1969 r. wyjechał z kraju z całą rodziną. Miał wtedy dopiero 18 lat. Zaczynał od zera - był m.in. salowym i operatorem dźwigu. Potem studiował filmoznawstwo i historię idei. Dziś pracuje w największym szwedzkim dzienniku, jest obsypywany nagrodami, a jego reportaże wywoływały w Szwecji polityczne i obyczajowe burze. Natomiast należy zaznaczyć, że jest on słabo znany w Polsce. A &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Polski hydraulik&lt;/span&gt;... to jego  pierwsza książka przełożona na język polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczestniczki spotkania były zgodne w ocenie dzieła Zaremby: naprawdę świetne pióro,  duża wrażliwość i zmysł obserwacji oraz celność w dochodzeniu do sedna problemu. Obraz Szwecji, jaki wyłania się z tych tekstów, sprzeczny jest z naszymi polskimi stereotypami tego państwa - opiekuńczego, gdzie ludziom żyje się dostatnio i bezpiecznie. Służba zdrowia, sądownictwo, samorządy - Zaremba pokazuje, do jakich absurdów mogą doprowadzić lata nadopiekuńczej demokracji. Książka ta również bardzo wiele mówi nie tylko o samej Szwecji, ale i całym współczesnym świecie, jak np. reportaże z Bośni i Kosowa, opisujące działanie urzędników z ONZ w tych krajach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowaniem spotkania, w którym wzięło udział siedmiu osób, niech będzie to, że  członkinie DKK podziękowały moderatorce za możliwość przeczytania reportaży Zaremby (tym bardziej, że w naszej dzielnicowej bibliotece tej książki nie ma w zbiorach). Naprawdę, to lektura warta przeczytania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Beata Jadach – Zygadło&lt;br /&gt;DKK Filia nr 7 MBP w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-722489597502668530?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/722489597502668530/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=722489597502668530' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/722489597502668530'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/722489597502668530'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/07/miejska-biblioteka-publiczna-w.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 7, 17 czerwca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Slb7g1adpYI/AAAAAAAAA6M/CGDrp1SCYsU/s72-c/zaremba.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-6649716371834571614</id><published>2009-06-25T13:14:00.000-07:00</published><updated>2009-06-25T13:43:59.520-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Dialog" 15 maja 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki "Dialog"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 102, 0);"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 102, 0);"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;15 maja 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Carlos Ruiz Zafón&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Cień wiatru&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPbTZDKtzI/AAAAAAAAA58/0KCeKMQWxVk/s1600-h/00.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 370px; height: 255px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPbTZDKtzI/AAAAAAAAA58/0KCeKMQWxVk/s400/00.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351361908434450226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Cień wiatru&lt;br /&gt;kładzie się szarością&lt;br /&gt;na śladach naszych stóp&lt;br /&gt;Pozostaje tylko szelest&lt;br /&gt;Z odległości usłyszymy&lt;br /&gt;Drgające jeszcze&lt;br /&gt;ramiona drzew&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BARCELONA.&lt;br /&gt;ROK 1945.&lt;br /&gt;ŚWIT.&lt;br /&gt;CISZA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0); font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;- Istnieją takie miejsca, które trzeba i można oglądać jedynie w ciemnościach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z lekkim dreszczykiem błądziliśmy po ospałych jeszcze ulicach Barcelony. Szliśmy po śladach dziewięcioletniego Daniela Sempere na Cmentarzysko Zapomnianych Książek. Daniel kroczył za ojcem, który zaraz powierzy mu wielką tajemnicę.&lt;br /&gt;Dotarliśmy do celu wędrówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0); font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;- Danielu, to, co dzisiaj zobaczysz, masz zachować wyłącznie dla siebie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W labiryncie korytarzy, tuneli, schodów, platform i mostów wchodziliśmy w zakamarki, gdzie na regałach z półkami czekały książki. Książki ocalałe od zapomnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(153, 0, 0);"&gt;Każda z nich posiada własną duszę. I to zarówno duszę tego, kto daną książkę napisał, jak i dusze tych, którzy tę książkę przeczytali i tak mocno ją przeżyli, że zawładnęła ich wyobraźnią. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(153, 0, 0);"&gt;- To miejsce jest tajemnicą i miejscem świętym.  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nabożnie i po cichutku bez jednego szelestu słowa błądziliśmy wzrokiem po niewyczerpanej zawartości zapisanych wersji wydarzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(153, 0, 0);"&gt;Przyjęte jest, że osoba, która po raz pierwszy odwiedza to miejsce, musi wybrać dowolną książkę i przyjąć ją pod swoja opiekę, zaadoptować ją, tak by nigdy nie dotknęło jej zapomnienie. To bardzo ważne przyrzeczenie. Na całe życie.  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(153, 0, 0);"&gt;- A dziś ty musisz dokonać wyboru. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My również dokonaliśmy wyboru. Dotknęliśmy tej jedynej. Czekała na nas przez lata całe, tak samo cierpliwie, niczym ta tajemnicza powieść, wyrywająca się do chłopięcych dłoni dziewięcioletniego Daniela. Z pośród niezliczonej ilości tomów on wybrał &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cień wiatru&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Ten sam tytuł przylgnął także do naszych rąk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I powędrowaliśmy za młodym czytelnikiem. Wraz z nim szukaliśmy sposobów rozszyfrowania mrocznej tajemnicy bezpośrednio związanej z wybraną przez Daniela książką. Daniel, spragniony przeczytania kolejnych powieści autora &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cienia wiatru&lt;/span&gt;, bezskutecznie poszukiwał jego książek. Poszukiwania okazały się płonne. Jednakże chłopiec raz po raz trafiał na dziwne zbiegi okoliczności, dlatego też postanowił zmierzyć się z zagadką i na własną rękę zamienić się w detektywa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie okazało się bardzo trudne. Zbyt trudne do szybkiego i natychmiastowego rozwiązania i zaspokojenia młodzieńczej ciekawości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mijały lata. Daniel nie ustępował w poszukiwaniu książek autora &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cienia wiatru&lt;/span&gt;, jak i samego pisarza. My w związku z powyższym karta po karcie poznawaliśmy niejedno skomplikowane życie bohaterów powieści, którą pod tym samym tytułem oddał do dyspozycji czytelnika Carlos Ruiz Zafón.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPbMSF4WUI/AAAAAAAAA50/1LVzGFZImWY/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPbMSF4WUI/AAAAAAAAA50/1LVzGFZImWY/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351361786307696962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czytelnicy, a zarazem uczestnicy tej niecodziennej wędrówki, jednomyślnie stwierdzili, iż jest to powieść niezwykła. Autor przeplata różnorodne wątki i aspekty życia człowieka. Nie pomija miłości, zauroczenia, smutku, tragedii, zdrady i śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszym i wiodącym tematem książki pozostaje historia dramatycznego losu pisarza Juliana Caraxa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A nasz &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cień wiatru&lt;/span&gt; to opowieść o Danielu, który zafascynowany powieścią pragnie na własną rękę odkryć sekret Juliana Caraxa. Nie zdaje sobie sprawy, że właśnie rozpoczął najniebezpieczniejszą przygodę życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daniel idąc po nitce chce dojść do kłębka. Poznaje przyjaciół i znajomych Juliana Caraxa. Te zagadkowe postaci kręcą się wokół Daniela, który zrozumiał, że stanowią one klucz do całej zagadki. Do tajemniczego zniknięcia pisarza Caraxa i zniknięcia wszystkich jego książek. Okazało się, że książki Caraxa zostały spalone. Ocalał &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cień wiatru&lt;/span&gt;, ale tylko jeden egzemplarz, który będąc w posiadaniu Daniela dla niektórych osób stał się cennym łupem. Ten fakt naraził chłopca na szereg niebezpiecznych incydentów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wgłębiając się we wszystkie tajemnicze oraz dramatyczne i kryminalne wątki, ocieramy się o różne niewiarygodne wersje wydarzeń. Finału nie mogę Wam zdradzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem tylko, że autor umiejętnie prowadzi czytelnika poprzez dramaty rodzinne, dramaty osobiste wszystkich bohaterów swojej powieści. Te ludzkie losy powoli zaczynają układać się w jedną nierozłączną całość. Mroczne klimaty częściowo wprowadzają nas w świat irracjonalnej przestrzeni, miejscami nawet o wymiarze horroru. Spotykamy człowieka niezwykle tajemniczego, a zarazem odrażającego. To mężczyzna o spalonej twarzy, który jak widmo co rusz staje na drodze, po której kroczy nasz dzielny bohaterski Daniel, spragniony rozwiązania tej dziwnej układanki. Jednakże ta historia nie kończy się z momentem rozszyfrowania zagadki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cień wiatru&lt;/span&gt; poznacie Daniela nie tylko, jako miłośnika książek i detektywa, ale Daniel to chłopiec zauroczony kobietą. Nieco później poznacie w nim zakochanego młodzieńca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jaki jest finał całej tej historii?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakończenie nie będzie Wam obce tylko wtedy, gdy dziewięcioletni Daniel i jego ojciec zaprowadzi Was na Cmentarzysko Zapomnianych Książek i powierzy Wam tajemnicę. Tę samą tajemnicę, którą my dyskutanci "Dialogu" odkrywaliśmy w zaciszu swojego domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale tuż po jej ujawnieniu poszliśmy do Saloniku Artystycznego i usiedliśmy przy jednym stole do wspólnej rozmowy. Dodatkiem do rozważań była gorąca i pachnąca kawa, do której pyszne ciasto Zosi smakowało wybornie. I tak, przegryzając kawałkami życia, przez kilka godzin opowiadaliśmy, jakie wrażenie zrobiła na nas książka Carlosa Ruiza Zafóna pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cień Wiatru&lt;/span&gt;. A lektura wciągnęła nas bezgranicznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Została przeczytana jednym tchem. Wyraziste postaci, świetne dialogi, dobrze utrzymana dramaturgia. Mimo gąszczu wątków nie gubimy właściwej drogi, do której zmierzają wszystkie poboczne ścieżki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej książce rozgrywa się niejeden dramat człowieka, a mimo to, nie jest ona pozbawiona nuty humoru, co sprawia, że czytelnik bez reszty oddaje się jej treści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z dyskutantów słusznie zauważył, że jest to książka w książce i o książce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cień wiatru&lt;/span&gt; to opowieść o przyjaźni, przeznaczeniu i przede wszystkim o miłości do książek. Dlatego też podczas spotkania dyskutowano także nad mądrością ich przekazu. Nad tym jak książka może wpłynąć na nasze życie. Na nasze opinie nie zawsze związane li tylko ze światem przedstawionym przez autora literackiego dzieła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji przywołanego Cmentarzyska Zapomnianych Książek rozmawialiśmy o przyszłości bibliotek i czytelnictwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiano się, czy tradycyjna książka na zawsze pozostanie tym nieodłącznym przyjacielem człowieka? Zadawaliśmy sobie pytania, co zrobić, by uświęcona papierowa wersja książki nigdy nie przestała istnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedzi różne. Pomysłów wiele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPbA9TdsbI/AAAAAAAAA5s/MXdLyBOPulM/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPbA9TdsbI/AAAAAAAAA5s/MXdLyBOPulM/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351361591748964786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wspólna myśl następująca: W stu procentach zgadzamy się na nowoczesne źródła przekazu, na coraz to ciekawsze wynalazki techniczne, z których chętnie korzystamy na co dzień. Ale w głębi duszy chcemy mieć przed sobą taką książkę, której kartki będą szeleścić pod palcami. To wszystko dla tradycji, dla wygody i przyjemności. A mamy prawo do przyjemności i obowiązek względem tradycji. Wygoda cieszy nas w każdym wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;A „Mysz” od książek „do poduszki”, a – kysz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest tylko jeden warunek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;By jutro… By w przyszłości…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wziąć za rękę malca i zaprowadzić go tam, daleko i blisko - do świata wyobraźni. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ale nie przed ekran najnowszego modelu komputera i nie na Cmentarzysko Zapomnianych Książek, tylko do Biblioteki, której drzwi otwarte na oścież - zapraszają. Tam na półkach czekają książki, a zawarte w nich tajemnice czekają ujawnienia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- A gdzie jest ta biblioteka – zapyta Cię malec? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Niedaleko. Za następnym rogiem ulicy – odpowiesz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;I znikniecie w tłumie - wchodząc cichutko na palcach w kolejny &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;„Cień wiatru”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Miłej lektury!&lt;br /&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-6649716371834571614?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/6649716371834571614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=6649716371834571614' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6649716371834571614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/6649716371834571614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/06/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Dialog&quot; 15 maja 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPbTZDKtzI/AAAAAAAAA58/0KCeKMQWxVk/s72-c/00.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7709875442364338366</id><published>2009-06-25T11:07:00.000-07:00</published><updated>2009-06-25T13:14:10.843-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 28 maja 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;XIV Spotkanie DKK&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Carlos Ruiz Zafón&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Gra Anioła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przedmiotem spotkania w dniu 28.05.2009 r. były rozważania nad treścią książki  Carlosa Ruiz Zafóna &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gra Anioła&lt;/span&gt;. W większości klubowiczek wywołała ona negatywne odczucia. Za dużo w niej grozy, trupów, powtórzeń z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cienia wiatrów&lt;/span&gt; - poprzedniej książki pisarza. Wiele nieścisłości i niewyjaśnionych wątków. Średnio nam się podobała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPA6XEyIsI/AAAAAAAAA5k/MSEJfRbjWMk/s1600-h/S5003800.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPA6XEyIsI/AAAAAAAAA5k/MSEJfRbjWMk/s400/S5003800.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351332891105305282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A oto wypowiedzi klubowiczek, które nieco inaczej odebrały tę powieść:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;Książka Carlosa Ruiz Zafóna - rodowitego Barcelończyka - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 51, 0);"&gt;Gra Anioła&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt; to teatrum życia przyszłego pisarza przedstawione w trzech aktach.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na krętej drodze do sukcesu syn analfabety Dawid Martin napotyka osoby mu życzliwe, które pomagają  stanąć na nogi po wielu przejściach i niepowodzeniach. Nadchodzi upragniony debiut &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 51, 0);"&gt;Miasto przeklętych&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;. Ukazuje się pod pseudonimem Ignatius B., co nie w pełni satysfakcjonuje autora. Pomimo niewątpliwego talentu i sukcesu spotyka się z zazdrością i zawiścią kolegów.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;Postanawia więc zmienić wydawnictwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nowej pracy podpisuje wieloletni kontrakt, kontynuując cykl kryminalny, a nowi wydawcy &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;wykorzystują go do granic możliwości. Mimo nawału pracy Dawid trawiony ambicją postanawia napisać książkę, która będzie wydana pod jego prawdziwym nazwiskiem. Równocześnie pomaga przyjacielowi poprawiając jego nowo powstającą książkę i tak naprawdę staje się jej cichym autorem. W efekcie przepracowania i zaniedbania podstawowych potrzeb życiowych zapada na nieuleczalną chorobę (guz mózgu). Ta wiadomość załamuje go, a czarę goryczy dopełnia zamieszczona w prasie niepochlebna recenzja nowo wydanej książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Młody człowiek, nie mając nic do stracenia, zaprzedaje się francuskiemu wydawcy, podającemu się za wielbiciela jego twórczości. Corelli żąda w zamian napisania nowej religii, a sam gwarantuje autorowi życie z pokaźną sumą pieniędzy. Współpraca obu polega na serii spotkań, często w bardzo dziwacznej scenerii, gdzie pryncypał udziela wskazówek i korekt do nowego dzieła.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie Martin na własną rękę postanawia wyjaśnić śmierć właściciela domu, gdzie obecnie zamieszkuje. Od tego momentu rozpoczyna się pasmo dziwnych zdarzeń, roztaczające kręgi na osoby najbliższe. Traci przyjaciół, w tym ukochaną Christinę, z którą zamierzał rozpocząć nowe życie i staje się uczestnikiem prawdziwego horroru. W swoim dochodzeniu do prawdy zostaje osamotniony i osaczony, a na końcu zdradzony i zaprzedany. Jego życie wisi na włosku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z czasem zaczyna pojmować, że źródłem całego zła jest napisana na zlecenie religia. Chroni tekst przed pryncypałem na Cmentarzysku Książek Zapomnianych, skazuje się na dolę tułacza i uciekiniera. Po wielu latach powraca do w miarę normalnego życia, jednak samotność zostaje przerwana niespodzianką – zemstą Corellego.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka mimo swojej rozbudowanej fabuły zasługuje na miano ciekawej. Sam tytuł intryguje czytelnika, który po przeczytaniu utworu  już wie, na czym polega gra anioła. Anioł w naszym pojęciu to osoba godna zaufania, jednak w utworze przeraża, ponieważ przeobraża się w anioła zła.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warte przemyślenia są niektóre stwierdzenia zawarte w toku myślowym Corellego tj. czy religia jest mitem, w który wierzymy, bo się boimy lub  historia to śmietnik biologii, a może „do realizacji swoich zamiarów wystarczy ambicja, talent i na samym końcu szczęście”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;Osobiście uważam, że książka stanowi poważne ostrzeżenie dla tych wszystkich tworzących nowe idee fixe. Bo wszystko to, co napiszemy, z czasem może obrócić się przeciwko nam i całemu światu, choć wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. Doskonałym przykładem jest Hitler i jego &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 51, 0);"&gt;Mein Kampf&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to, co zatruwa myśl człowieka i poddaje pod wątpliwość dobro ludzkie jest bardzo niebezpieczne. Wszelkiego rodzaju separatyści, zagorzali islamiści i wielu im podobnych sieją zamęt w głowach swoich pobratymców, co wywołuje chęć zemsty. Tak właśnie rodzi się nienawiść a „człowiek człowiekowi zgotował ten los”. Rzesze ludzi stają do walki w imię słuszności nowej idei (World Trade Center).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Elżbieta Szafruga&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPAAUb2SPI/AAAAAAAAA5c/A2dbX9Oqf7I/s1600-h/S5003801.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPAAUb2SPI/AAAAAAAAA5c/A2dbX9Oqf7I/s400/S5003801.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351331893964327154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Młody pisarz w krytycznym momencie swojego życia, gdy jego mózg trawi śmiertelna choroba, otrzymuje od tajemniczego wydawcy zlecenie napisania książki.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Dawid Martin przyjmuje ofertę, mając do zyskania wysokie honorarium, w perspektywie niezależność, a może nawet nieśmiertelność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tajemniczy arystokrata Andreas Corelli używający pieczęci anioła z rozpostartymi skrzydłami, zleca napisanie książki traktującej o sprawach wiary, a właściwie stworzenie dla niego religii. Autor ma użyć całego swojego talentu, i w ciągu roku poświęcając duszę i ciało, napisać powieść swojego życia.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawid przyjmuje warunki umowy. Słowem kluczowym w jego poszukiwaniach jest „wiara”, gdyż nie sposób mówić o religii nie będąc wierzącym. Dzięki zaprzyjaźnionemu księgarzowi zwiedza Cmentarz Zapomnianych Książek. Wędrując po krytych labiryntach wybiera jedną, która odtąd będzie mu towarzyszyć w pracy i dalszych poszukiwaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie autora przeplata się z osobami żyjącymi wokół niego i postaciami na kartach książki. Następuje zasadniczy zwrot w życiu pisarza próbującego rozwikłać mroczne tajemnice z przeszłości. Wydarzenia następują po sobie w tak zaskakującym tempie, że trudno odróżnić prawdę od fikcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprawdzie autor nie ujawnia czytelnikom treści swojego manuskryptu, jednak można się domyślać, że to ów manuskrypt ściąga na pisarza szereg nieszczęść, a nawet zagraża jego życiu.&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Czytając tę powieść jesteśmy wtajemniczeni w poszczególne etapy tworzenia „dzieła” i widzimy jaki to ma wpływ na jego życie. Chwilami człowiek zapomina się, czy to co się dzieje wokół osoby pisarza to na pewno reguły „gry anioła”?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może wyjaśni nam to człowiek, który poświęcił całe życie dla książek i był zaprzyjaźniony z Dawidem Martinem:&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Książki mają duszę tych,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;którzy je pisali, czytali i o nich marzyli.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;&lt;br /&gt;Każdy następny czytelnik, to kolejna dusza dla książki”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-style: italic;"&gt;Władysława Wilk&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkO_l4uyARI/AAAAAAAAA5U/1LuyIP4u26Y/s1600-h/S5003802.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkO_l4uyARI/AAAAAAAAA5U/1LuyIP4u26Y/s400/S5003802.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351331439850946834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Moderator DKK w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy: Halina Kudela&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7709875442364338366?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7709875442364338366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7709875442364338366' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7709875442364338366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7709875442364338366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/06/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 28 maja 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SkPA6XEyIsI/AAAAAAAAA5k/MSEJfRbjWMk/s72-c/S5003800.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-569182470468609353</id><published>2009-06-01T06:07:00.000-07:00</published><updated>2009-06-01T06:18:30.069-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 7, 20 maja 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 7&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 maja 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;"&gt;MAŁGORZATA SZEJNERT&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;m:smallfrac val="off"&gt;&lt;m:dispdef&gt;&lt;m:lmargin val="0"&gt;&lt;m:rmargin val="0"&gt;&lt;m:defjc val="centerGroup"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);font-size:130%;" &gt;Czarny ogród&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SiPToasnL0I/AAAAAAAAA4o/bGe8BbRfiPk/s1600-h/Szejnert.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 197px; height: 280px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SiPToasnL0I/AAAAAAAAA4o/bGe8BbRfiPk/s320/Szejnert.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342346274306207554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Majowe spotkanie DKK w Filii nr 7 MBP w Katowicach, w czasie którego dyskutowano o książce &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czarny ogród&lt;/span&gt; Małgorzaty Szejnert stało się przyczynkiem do poszukiwań odpowiedzi na pytanie: Jak czytamy książki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedź na to pytanie znajduje się w utworze Daniela   Pennaca &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak powieść&lt;/span&gt;, w którym znajduje się 10 praw  czytelnika. Prawa te, to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Prawo do nieczytania.&lt;br /&gt;2.Prawo do przeskakiwania stron.&lt;br /&gt;3.Prawo do nieskończenia książki.&lt;br /&gt;4.Prawo do czytania jeszcze raz.&lt;br /&gt;5.Prawo do czytania byle czego.&lt;br /&gt;6.Prawo do bovaryzmu.&lt;br /&gt;7.Prawo do czytania byle gdzie.&lt;br /&gt;8.Prawo do czytania na wyrywki.&lt;br /&gt;9.Prawo do czytania na głos.&lt;br /&gt;10.Prawo do milczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z praw tych  pozwoliło sobie skorzystać 5 kobiet, które czytały &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czarny ogród&lt;/span&gt;. Okazało się że jest to dzieło,  w czasie czytania którego DKK-owiczki korzystały z prawa: do przeskakiwania stron, do czytania na wyrywki, do czytania jeszcze raz, do nieskończenia książki. Jednych książka ta „wciągnęła”, innych zainteresowały jedynie losy wybranych osób, a jeszcze inni  mieli problemy z jej ukończeniem. Jednak nie było osoby, które by nie doceniła ogromu pracy włożonej przez autorkę w zebranie materiałów o losach Giszowca (obecnej dzielnicy Katowic), a także  wartości językowych czytanego dzieła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SiPUCYIGQAI/AAAAAAAAA4w/VZv1OwltnZM/s1600-h/DKKF7.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SiPUCYIGQAI/AAAAAAAAA4w/VZv1OwltnZM/s400/DKKF7.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342346720292782082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ książką opowiada o „naszych dziejach” - naszej małej ojczyźnie - wywołała ona u wszystkich dyskutujących – bez względu na sposób czytania książki – sporo emocji. Nie można bowiem dyskutować bez emocji o historii Śląska, regionu pogranicza, gdzie stykają się różne kultury, gdzie określenie swoje narodowości staje się problemem i gdzie w ludzie wciąż doświadczają  poczucia „inności”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emocje te oraz nasze doświadczenia spowodowały, że  nie potraktowałyśmy tej książki jako sielanki o „mieście – ogrodzie”, lecz dostrzegłyśmy szokującą dla nas prawdę: Giszowiec był doskonale zorganizowaną osadą dla posłusznej, zdrowej i dobrze zorganizowanej siły roboczej. Dbano więc o higienę, zdrowie, porządek, rozrywki, życie religijne, a nie troszczono się w ogóle o to, by tych ludzi kształcić, by zapewnić dzieciom lepszy los. I to było nasze największe odkrycie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I niestety smutne podsumowanie dyskusji o książce &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czarny ogród&lt;/span&gt; Małgorzaty Szejnert i o losie Ślązaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Beata Jadach – Zygadło, DKK Filia nr 7 MBP w Katowicach&lt;m:smallfrac val="off"&gt;&lt;m:dispdef&gt;&lt;m:lmargin val="0"&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-569182470468609353?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/569182470468609353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=569182470468609353' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/569182470468609353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/569182470468609353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/06/miejska-biblioteka-publiczna-w_01.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 7, 20 maja 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SiPToasnL0I/AAAAAAAAA4o/bGe8BbRfiPk/s72-c/Szejnert.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-8380446501015256442</id><published>2009-06-01T05:58:00.000-07:00</published><updated>2009-06-01T06:05:48.311-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 30, 14 maja 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 153); font-weight: bold;"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 30&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 102, 102); font-style: italic;"&gt;14 maja 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;Rymy życia i śmierci - Amos Oz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SiPQ26PWe7I/AAAAAAAAA4Y/MB6daOrg7EI/s1600-h/Oz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 178px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SiPQ26PWe7I/AAAAAAAAA4Y/MB6daOrg7EI/s320/Oz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342343224756698034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Brzydka proza?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rymy życia i śmierci&lt;/span&gt; Amosa Oza to książka, która 14 maja br. była przedmiotem spotkania DKK działającym w Filii nr 30 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach. A zaczęło się od krótkiej charakterystyki postaci, przedstawienia życiorysu, drogi życiowej i pisarskiej izraelskiego autora, kojarzonego przez klubowiczów z tytułem utrzymanej w magicznym nastroju powieści pod tytułem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;W głębi lasu&lt;/span&gt;. I jak poprzedni tytuł spotkał się z zainteresowaniem, tak ostatnia propozycja moderatorki spotkała się raczej z niechęcią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pisać? Po co pisać o pisaniu? Po co wczytywać się w coś, co nie zostało napisane? Po co emocjonować się sceną, która naprawdę nie miała miejsca? Co znaczy „naprawdę” w literaturze? Po co komu tekst o powstawaniu tekstu? Pod adresem Amosa Oza zostały sformułowane zarzuty wynikające z faktu literackości. Bo czy czytelnik chce czytać o kuchni autora? Spotkanie pokazało, że niechętnie wnika się w tajniki sztuki pisarskiej, rodzącej obrazy wyobraźni, że to opowiadana historia stanowi sedno i cel lektury. To opowieść o ludziach, ludzkie doświadczenie ma znaczenie i sens, bo niejednokrotnie wzbogaca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna z czytelniczek nie poleciłaby tego tytułu swoim znajomym, ponieważ autor o pięknej sprawie, jaką jest miłość – „brzydko pisze”. Sposób obrazowania i przedstawiania świata jest osobniczy. Kto woli natchnione wersy, nie będzie sięgał do turpistycznych czy choćby nawet realistycznie i zasadniczą kreską kreślonych scen. Tu zgoda nie zapanowała. De gustibus non est disputandum!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wchodzenie do kuchni pisarza nieodłącznie wiąże się z samotnością, nakazaną, przykazaną, wymaganą do pracy w skupieniu. Nikt z obecnych na spotkaniu nie odmówił pisarzowi zmysłu obserwacji. Natomiast Katarzyna Młynarczyk, poetka, korzystając ze swojego doświadczenia literackiego powiedziała, że wszystko, co opisała – widziała. Czy to znaczy, że naśladowała rzeczywistość czy naśladowała rzeczywistość przedstawioną, widziała oczami wyobraźni – chciałby ktoś z klubowiczów zapytać. Pytanie wydaje się być oczywiste. Można by tu bardziej fachowo rozmawiać o sztuce życia albo pytać, czy sztuka jest życiem, czy życie pisane sztuką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najistotniejsze, że DKK umożliwiło swobodną, otwartą dyskusję o wrażeniach po zetknięciu się z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rymami życia i śmierci&lt;/span&gt;. Ponieważ ideą klubu jest nie literaturoznawcza dysputa, lecz nieskrępowana rozmowa o wrażeniach, które zetknięte z odczuciami innych czytelników mogą ulec zmianie. Klub przy Filii nr 30 MBP w Katowicach otwiera na siebie i zachęca do wymiany spostrzeżeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Magdalena Gruda&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-8380446501015256442?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/8380446501015256442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=8380446501015256442' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8380446501015256442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8380446501015256442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/06/miejska-biblioteka-publiczna-w.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 30, 14 maja 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SiPQ26PWe7I/AAAAAAAAA4Y/MB6daOrg7EI/s72-c/Oz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-8673142982195195815</id><published>2009-05-29T00:26:00.000-07:00</published><updated>2009-05-29T00:55:05.754-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Barwy" 3 kwietnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki "Barwy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 102, 102);"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;br /&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);"&gt;3 kwietnia 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W programie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;godz. 17.30 Spotkanie autorskie z Krystianem Gałuszką&lt;br /&gt;godz. 18.00 Dyskusja o poezji współczesnej&lt;br /&gt;godz. 19.00 Turniej Jednego Wiersza, Warsztaty Literackie&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 102, 102);font-size:130%;" &gt;&lt;br /&gt;Krystian Gałuszka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-TiUC8_aI/AAAAAAAAA4Q/CL-cWdw-lLg/s1600-h/00.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 229px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-TiUC8_aI/AAAAAAAAA4Q/CL-cWdw-lLg/s400/00.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341149900790627746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Krystian Gałuszka urodził się w Chorzowie w 1962 roku. Absolwent Uniwersytetu Śląskiego. Krystian Gałuszka jest Dyrektorem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krystian Gałuszka – poeta, którego wiersze zamieszczane są w almanachach oraz indywidualnych tomikach poezji. Krystian Gałuszka jest również autorem kilku powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poezja kolegi Krystiana to próba zdystansowania się do świata. Podmiot liryczny diagnozuje obecną rzeczywistość. Czasem ustawia się do niej negatywnie, czasem ją usprawiedliwia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krystian od wielu lat jest „barwowiczem” – barwnym, chociaż z kolorami nie jest za pan brat.  Nie lubi pomarańczowego – szkoda – to przecież kolor, który dodaje apetytu na życie i energii do działania. Jednakże można być barwnym nie skupiając swojej uwagi na „pomarańczowych” barwach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warsztaty Literackie to dla Krystiana prawdziwa uczta „skupienia” się na cudzym słowie, co powoduje, że rozmowy są żywe, przepełnione emocjami. Często mówi &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wiersz jest ok. – „aczkolwiek ?&lt;/span&gt; i tu uśmiech Krystianowski i dalsza analiza. Teraz dopiero jedna ręka unosi wysoko kartę z poetyckim utworem, a druga zgodna z wypowiadanymi na głos myślami – przytakuje wszystkim tym słowom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolega – poeta – teksty własne - zawsze czyta z ogromnym namaszczeniem. Wygrane pauzy. „Wyintonowane” podkreśleniem głosu – frazy. Dzięki tym zabiegom za każdym razem jesteśmy w innej przestrzeni wiersza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybija godzina kolejnego cyklicznego spotkania. Rozpoczynamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-SqTjgtCI/AAAAAAAAA4I/UeZsCSwq1xw/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-SqTjgtCI/AAAAAAAAA4I/UeZsCSwq1xw/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341148938586076194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jest pięknie. Wiosna zawitała na naszą planetę. Słońce zagląda prosto w twarz. W Saloniku Artystycznym Filii nr 16 – poetycki i melancholijny nastrój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minął miesiąc – ten szczęsny czas zabiegania. A Poeta też człowiek, który i z codziennością musi być w zmowie, i z uniesieniem ponad tę codzienność. Zatem dobrze, że jest taki jeden nabożny piątek miesiąca, który pozwala oderwać się od zmywania garów, mycia podług, czy też remontów mieszkań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W głębokim ukłonie wiosny powitałam wszystkich gości, którzy przyszli oddać się klimatom, w które dziś wprowadzi nas kolejny "barwowicz" - Krystian Gałuszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kilku zdaniach przedstawiłam bohatera wieczoru. Następne cenne trzydzieści minut należą do poety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I kolega Krystian zaczął czytać swoje wiersze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-SIr_6MdI/AAAAAAAAA4A/EphvbFLk2oM/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-SIr_6MdI/AAAAAAAAA4A/EphvbFLk2oM/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341148361032085970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tematyka wierszy różna i tym samym nastrój każdej chwili spędzonej z coraz to innym utworem zmieniał się wraz ze słowami poety. Chociaż Krystian twierdzi, że pisze jeden wiersz, to skupienie słuchaczy dowodziło, iż każdy przeczytany utwór jest oddzielnie tętniącym literackim życiem. Gałuszkowe klimaty wprowadziły w nas nostalgię. Malowała się zasłuchaniem na twarzach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A słuchaliśmy w zadumie i skupieniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapatrzeni w słowa nie zauważyliśmy upływu czasu. A Czas, jak wiemy, nie daje za wygraną. Krystian oznajmił, że czyta ostatni wiersz. I przeczytał. Ukłonił się wyraźnie, podziękował wszystkim za wysłuchanie jego twórczej wierszowanej drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do moich obowiązków należało zwrócić się z podziękowaniem za piękny i oryginalny poetycki wieczór. Dziękując za spotkanie, zaprosiłam wszystkich do udziału w naszym Turnieju Jednego Wiersza i Warsztatach Literackich, które odbędą się jak zwykle - tuż po przemeblowaniu Saloniku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak panowie poeci, nie bojąc się fizycznej pracy, przygotowali salonik. Stoły już na swoim miejscu i swoje miejsca zajęli uczestnicy dzisiejszego spotkania. Jako moderator DKK przedstawiłam kilka spraw organizacyjnych, a następnie prezes Jerzy zapisał tych, co tak odważnie zgłosili się do turnieju. Tym razem było nas siedmiu. „Siedmiu wspaniałych” mówiąc przewrotnie tytułem amerykańskiego filmu. No i tak jak w tym filmie odwaga imponująca i nikt nie boi się polec w ostrej walce, w której - przypomnę - jest tylko jeden zwycięzca. Może nie strzelamy do siebie ostrymi nabojami, ale słowa równie boleśnie i prawie śmiertelnie ranią nasze dusze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszy długometrażowy poetycki film o tych wspaniałych był równie ciekawy jak ten wspomniany wyżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze, że My tylko czytamy. Popisujemy się swoim słownym lassem. Natomiast jak trzeba to z kabury szybko wyciągamy metaforyczną broń i strzelamy prosto w serce innego wiersza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I przeczytaliśmy! Każdy dwa razy. Pierwszy raz - ostrzegawczo. Czytanie drugie jest już celniejsze. Drugi oddech i większa wola walki. Reszta wspaniałych z uwagą słucha każdego słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-RF2WfcoI/AAAAAAAAA34/_kyEdOW6Cpw/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-RF2WfcoI/AAAAAAAAA34/_kyEdOW6Cpw/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341147212759921282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A co później? Głosowanie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liczenie celnych strzałów do tarczy słowa. I co się okazało? Znowu remis. Po raz kolejny w tej poetyckiej walce kobiety okazały się silniejsze od mężnych poetów. Walka trwa, ale nie na ostre naboje, a na poetyckie szpilki. Przewagą jednego głosu zwyciężyła Agata, ale bez cienia bólu uśmiechnęłam się do koleżanki. „W kwietniu (głosem prezesowskim zabrzmiał Jurek), wiersz Agaty Lebek zdobył miano wiersza miesiąca”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brawa dla Agaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-QNx1EH5I/AAAAAAAAA3w/7GVxP_s5tkc/s1600-h/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-QNx1EH5I/AAAAAAAAA3w/7GVxP_s5tkc/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341146249473302418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Brawa od wspaniałych, cenny uścisk prezesa, jeszcze dyplom i książka. Czas na zdjęcia. Tworzymy przecież barwną historię "Barw".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tych wszystkich konwenansach, które od ćwierć wieku z dumą i pieczołowitością pielęgnujemy, przystępujemy do kolejnego uderzenia. Słowne natarcie na każdy przeczytany tekst. Jak to się dzieje, że wszystko jeszcze znosimy? Że nikt z nas nie ma jeszcze dość? Jak to jest, że po tylu latach wspólnych bitew – żyjemy.  Z całą pewnością to znak, że dla wiersza te szturmy i ataki są bardzo dobre. Nie niszczą. Nie zabijają. To dla Wiersza! A co dla Nas? Cała reszta jest nasza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać na załączonym obrazku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-Pq7WHW6I/AAAAAAAAA3o/xo5zJajd89c/s1600-h/05.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-Pq7WHW6I/AAAAAAAAA3o/xo5zJajd89c/s400/05.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341145650732424098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I tak nie pozabijani, ale trochę obolali, idziemy lizać swoje - jakby nie było – rany. Rozpamiętujemy te obfite stróżki słowa, cieknące po sercach. Leczymy się. Ale wystarczy kilka chwil na drugi oddech i już zbieramy myśli, i już chwytamy za nasze wieczne pióra tak niezbędne do kolejnego ataku. W maju znów ci sami i inni znani bądź też nieznani – jeszcze powalczą sobie. Pomachają szabelkami liter, porzucają lassem metafor i postrzelają słowami prosto w wiersz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli piszecie, przyjdźcie do nas. Weźcie udział w naszej zabawie, w naszym turnieju i dyskusji. Każdy miesiąc niepodobny do poprzedniego, chociaż na pierwszy rzut oka to niemożliwe. Zawsze to samo. Spotkanie autorskie, dyskusja, turniej i warsztaty. A jednak! Za każdym razem uczymy się początku. A zamykając w dłoni złudzenia wciąż przedzieramy się przez zdziwienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego Zapraszam Was Do Wiersza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas kwietniowych warsztatów dyskutowaliśmy o poezji współczesnej i dotarciu z poetyckim słowem do czytelnika. Rozmawialiśmy o sposobie pisania wiersza. Czy lepsza jest prostota słowa i bezpośrednie wyrażanie swoich emocji bądź też symbolika, która czyni wiersz otwartym i to przyciąga czytelnika? Odpowiedzi różne.  Biały wiersz czy rymowany? To kolejny dylemat twórców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy można rozstrzygnąć spory w tej kwestii? Nie jesteśmy przecież krytykami literatury. Każdy ma swoje zdanie i przy tym zdaniu pozostał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W maju znów podyskutujemy, ale tym razem na temat wybranego tomiku poezji. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka - moderator DKK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rudzie Śląskiej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-8673142982195195815?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/8673142982195195815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=8673142982195195815' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8673142982195195815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8673142982195195815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/05/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie_29.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Barwy&quot; 3 kwietnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sh-TiUC8_aI/AAAAAAAAA4Q/CL-cWdw-lLg/s72-c/00.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-3541720047256243417</id><published>2009-05-15T00:19:00.000-07:00</published><updated>2009-05-15T00:50:12.755-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Dialog" 17 kwietnia   2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;Dyskusyjny Klub Książki "Dialog"&lt;br /&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;17 kwietnia 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);"&gt;MO YAN&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;OBFITE PIERSI, PEŁNE BIODRA&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0d9UzsSRI/AAAAAAAAA3g/KLYRDfMR8y8/s1600-h/00.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 254px; height: 271px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0d9UzsSRI/AAAAAAAAA3g/KLYRDfMR8y8/s400/00.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335954072898652434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Chiny - krwawa historia XX wieku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anglia – Polska – Chiny. Z Anglii, w której (jako czytelnicy) na pastwę losu zostawiliśmy „Piąte dziecko”, wyruszyliśmy na kolejną wyprawę. Tym razem do dalekich Chin. To nie była podróż życia w sensie turystycznej wędrówki wzdłuż Chińskiego Muru. Jednakże z całą pewnością była to podróż krwawej bitwy o przetrwanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0drtltZQI/AAAAAAAAA3Y/ZZK-sMRqoVo/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0drtltZQI/AAAAAAAAA3Y/ZZK-sMRqoVo/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335953770313245954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wędrowaliśmy po wszystkich słowach, jakie Mo Yan zawarł w swojej książce &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Obfite piersi, pełne biodra&lt;/span&gt;. Historia Chin przedstawiona na 638 stronach powieści, z których każda to niezwyczajny opis rodzinnych, codziennych zmagań z kolejami przedziwnego losu. Losu nierozerwalnie związanego z burzliwą, prawie stuletnią bezwzględną historią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudna to była lektura. A nasz pobyt w Chinach to kolejna lekcja,która uczy pokory - szacunku do najwyższej wartości, jaką jest życie człowieka. Jak dobrze, że po powrocie doceniamy to, co przed podróżą wydawało się w naszej rzeczywistości tak normalne, a czasem wręcz banalne, czego na co dzień po prostu nie dostrzegamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor tej książki nie pozwolił nam - nawet na moment - odetchnąć. Nie dał nam czasu na odprężenie, na spadek napięcia.  Nie mogliśmy spokojnie posiedzieć przed wiejską chatą z kubkiem chińskiej herbaty w ręku i popatrzeć na ryżowe pola, na spokojne twarze wiejskich gospodyń. Nie było również okazji zakosztować regionalnych potraw. Bieda i głód!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A My przybysze i obserwatorzy od rana do wieczora małymi łykami piliśmy jedynie gorycz zmieszaną ze smutkiem i przerażeniem. I to wcale nie z tej słynnej pięknej chińskiej porcelany. Zapytacie - co to była za ekspedycja? Odpowiem, że bardzo trudna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak ją skomentować, aby mimo tych drastycznych przeżyć zachęcić Was do tego wyjazdu? Przewodnikiem Waszym będzie nie tyle autor, co narrator, który od urodzenia uczestniczył w wydarzeniach i na swój sposób ze wszech miar stara się przekazać wszystko to, co widział.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Obfite piersi, pełne biodra&lt;/span&gt; czyta się z wypiekami na twarzy. To, co tam się dzieje bez wątpienia stresuje, drażni, irytuje, a jednocześnie nie pozwala oderwać się od tych wszystkich opisów, od tych słów, które powodują ogromne spiętrzenie emocji. Wchodzimy w sam środek wydarzeń, w sam środek innej kultury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tę książkę należy czytać bardzo uważnie, ponieważ nie sposób pominąć, jakiegoś z pozoru błahego wątku. Tam jedno wydarzenie zależy od drugiego. Relacja przyczynowo-skutkowa. Wszystko jest tak samo ważne. Wielość postaci, ich zachowanie – to działa jak jeden ogromny organizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytelnik bije się z emocjami, podczas gdy bohaterowie doznają bólu fizycznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0cdj_ZBPI/AAAAAAAAA3Q/0W3_VmYYR4Q/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0cdj_ZBPI/AAAAAAAAA3Q/0W3_VmYYR4Q/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335952427706811634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Sam autor nie podejmuje nawet próby opisu portretu psychologicznego swoich bohaterów. Mało tego, prawie nic nie mówi o ich odczuciach, przemyśleniach. Nie ma miejsca na osobiste dywagacje głównych postaci, tam liczą się tylko i wyłącznie czyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mo Yan skupił swoją uwagę na zachowaniach behawioralnych. Całą psychologiczną resztę pozostawił czytelnikowi. Bardzo umiejętnie wprowadza do powieści realizm magiczny. Odwołuje się do naszej wyobraźni i miejscami epatuje tym, co niezwykłe i zarazem dziwne i niezrozumiałe&lt;br /&gt;dla zwykłego śmiertelnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie osoby biorące udział w opisanych wydarzeniach mają nadane historyczne bądź symboliczne imiona. Dlatego też należy bardzo wnikliwie przejść przez te 638 zapisanych stron.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka rozpoczyna się od dwóch porodów. Rodzi kobieta. Rodzi oślica. Poród kobiety przebiega w osamotnieniu, w błaganym wołaniu o narodziny syna. Drugi poród - w oborze, tam oślica rodzi w towarzystwie całej rodziny. Czy taki stan rzeczy byłby możliwy w naszych realiach? Ale co okazało się ważniejsze w chińskiej wiosce? Dom?, czy obora? Przekonacie się czytając &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Obfite piersi i pełne biodra&lt;/span&gt;. Zdradzę tylko, że po wielkich trudach, ocierając się o śmierć i w końcu z pomocą drugiego człowieka kobieta urodziła kolejną piątą już córkę i upragnionego syna. Oślica również ocierając się o śmierć, z pomocą wielu osób wydała na świat swojego potomka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedyny i upragniony syn kobiety, od urodzenia obsesyjnie uczepił się piersi matki. I nie tylko w tym naturalnym okresie niemowlęcym, ale jeszcze jako chłopiec i już jako mężczyzna nie mógł poradzić sobie z „piersiowym problemem”. Zafascynowany tak samo piersiami matki, jak i innych kobiet opisuje je w najdrobniejszych szczegółach. Tylko na krótki moment stara się z nad tych piersi wychylić głowę – popatrzeć na otaczającą przestrzeń i opowiadać o tym, co udało mu się zobaczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Narrator należy do świata przedstawionego, oczywiście jego opowieść jest bardziej subiektywna niż obiektywna. Narracja powieści pamiętnikarska – pierwszoosobowa. Być może chłopiec jest kluczową postacią utworu, ale pozostali bohaterowie wszystkich wątków i tych głównych i tych pobocznych są na równi z nim ważnymi osobami, z którymi zamierzał zapoznać czytelnika autor książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mo Yan w drobnych szczegółach opisuje życie matki narratora, losy pięciu sióstr i ich dzieci. Opisuje jego szwagrów – hardych rewolucjonistów. W tej niesamowitej historii mocują się z sobą śmierć i życie. Przekomarzają się i walczą. Zarówno śmierć, jak i życie nie mają zamiaru poddać się w tej szalonej walce ani nawet na moment jedna drugiej ustąpić chociażby kawałeczek zagarniętego bezprawnie miejsca. Czy w takiej sytuacji są zwycięzcy i zwyciężeni?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co na to dyskutanci?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Halina, Mirosław, Jolanta, Krystyna, Jadwiga, Ewa, Marysia, druga Ewa? Nie wszyscy przebrnęli przez tę księgę do ostatniej sprawy. Muszą odpocząć. Niektórzy jeszcze czytają, zamierzają dotrzeć do końca. Z dyskusji, którą prowadziłam, bezpośrednio wynikało, że klubowicze są przerażeni tą opowieścią. Pomimo tego, że o historii Chin co nieco wiemy i ta kultura, chociaż odległa, jest nam znana. Lecz mimo wszystko każdy z nas w konsekwencji czytania lektury stwierdza fakt, jak dobrze. że nam bliskie jest dziedzictwo kulturowe starego kontynentu i pomimo, że historia XX wieku nie była dla nas łaskawa, to życie tu i teraz jest dalece inne i odmienne od życia w odległych Chinach. Jest po prostu – lepsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poznać kulturę, obyczaje, historię i tradycje innych krajów w celach turystycznych to co innego aniżeli uczestniczyć, nawet tak jak my - biernie - w krwawych wydarzeniach, opisanych w sposób tak bardzo naturalistyczny. Pozostawiliśmy w tym kraju wiele współczucia i sporo naszej empatii. Po przeczytaniu tej książki czujemy się jak po wielkiej bitwie. Na szczęście wyszliśmy z niej bez poranionych ciał, jednakże z duszą na ramieniu. Dobrze, że już dzisiaj 17 kwietnia 2009 roku możemy być tu w Saloniku Artystycznym. Po raz kolejny Salonik okazał się naszym azylem – bezpiecznym miejscem, to tu przy stole spokojnie potrafimy wyrazić swoje poglądy. Poglądy na tematy, jakimi autorzy książek inspirują nas czytelników, do rozmowy, do dyskusji, do debaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj rozmawiamy swobodnie - jedni z filiżanką chińskiej herbaty, inni z filiżanką czarnej brazylijskiej kawy (nie wiem, co lepsze?). Zarówno ta herbata, ta kawa i te smakołyki są nam bardzo potrzebne. Po tym literackim stresie sprawiły wszystkim bez wyjątku mnóstwo podniebnych przyjemności. Po tej podróży odetchnęliśmy z wielką ulgą. Nareszcie jesteśmy w domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0YHizkR5I/AAAAAAAAA3I/Wi47G03vuWY/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0YHizkR5I/AAAAAAAAA3I/Wi47G03vuWY/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335947651385149330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Teraz możemy „poświętować”. Dziś mija druga rocznica powstania DKK. Krótkie refleksje uczestników dyskusji. Symboliczna lampka wina. Uroczysta chwila niech trwa mimo że wybieramy się w kolejną prozatorską podróż. Do małej walizki pakujemy okulary, czas na czytanie, kilka chusteczek na wypadek łez. Kolejna droga czeka. A kusi nas Carlos Ruiz Zafon Tym razem Barceloną. Powieść pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cień wiatru&lt;/span&gt;. Ciekawe, co kryje się za tym metaforycznym tytułem. O czym będziemy dyskutować 15 maja? Przyjdźcie do nas – zapraszamy do wspólnej rozmowy. Zapraszamy na poczęstunek. Czekamy na wszystkich miłośników książek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);"&gt;Cień wiatru kładzie się szarością na śladach naszych stóp&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 0);"&gt;Pozostaje tylko szelest&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 102);"&gt;Z odległości usłyszymy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 0);"&gt;Drgające jeszcze ramiona drzew.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście tym, którzy nie dotrą do Saloniku Artystycznego Filii nr 16, postaram się opowiedzieć o przebiegu dyskusyjnego spotkania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam Danuta Dąbrowska-Obrodzka - moderator DKK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rudzie Śląskiej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-3541720047256243417?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/3541720047256243417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=3541720047256243417' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3541720047256243417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3541720047256243417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/05/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Dialog&quot; 17 kwietnia   2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sg0d9UzsSRI/AAAAAAAAA3g/KLYRDfMR8y8/s72-c/00.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-2212063204559232638</id><published>2009-05-14T05:04:00.000-07:00</published><updated>2009-05-14T05:14:52.689-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 30 kwietnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;XIII spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;Małgorzata Szejnert&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;Czarny ogród&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Trzynaste spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki miało miejsce 30 kwietnia 2009 r. Omawiałyśmy książkę Małgorzaty Szejnert &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czarny ogród&lt;/span&gt;. Jest to bardzo bogaty i obszerny reportaż o dwóch górnośląskich osiedlach: Giszowcu i Nikiszowcu – od początków budowy kopalń, pierwszych domów dla górników,  aż po wyburzanie zabytkowych osiedli i budowę bloków z wielkiej płyty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W burzliwe dzieje XX w. wpleciona została historia spółki Giesche – głównego założyciela oraz historia kilku wybitnych rodzin górniczych z Giszowca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgwKw3JBzaI/AAAAAAAAA24/hVl8IOV5rGw/s1600-h/S5003385.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgwKw3JBzaI/AAAAAAAAA24/hVl8IOV5rGw/s400/S5003385.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335651493079010722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Autorka w bardzo przystępny sposób ukazuje czytelnikom życie rodzin górniczych z pokolenia na pokolenie, trudny okres adaptacji ludzi przybyłych tu z różnych stron Polski w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia, tragedie związane z latami prześladowań polskości na Śląsku, z okupacją, strajkami robotniczymi. Znajdujemy także wspomnienia o ludziach wybitnych, ale z tej ziemi wyrosłych (harcerzach, lekarzach, sportowcach, artystach, ludziach nauki i polityki).&lt;br /&gt;Nie brakuje także opisów uroczystości rodzinnych i wesołych przyśpiewek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgwKe2Sk6zI/AAAAAAAAA2w/frg_nmBNT04/s1600-h/S5003381.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgwKe2Sk6zI/AAAAAAAAA2w/frg_nmBNT04/s400/S5003381.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335651183612980018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to czyni relacje autorki bardziej wiarygodnymi i trafiającymi do wyobraźni czytelnika. Rzetelne opisy wydarzeń bez nadmiernej egzaltacji przybliżają dzieje,  stwarzają warunki do łatwiejszego zrozumienia trudnej historii Ślązaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lidia Szkleniarz - DKK w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-2212063204559232638?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/2212063204559232638/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=2212063204559232638' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2212063204559232638'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2212063204559232638'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/05/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 30 kwietnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgwKw3JBzaI/AAAAAAAAA24/hVl8IOV5rGw/s72-c/S5003385.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-2152182896347077828</id><published>2009-05-14T03:06:00.000-07:00</published><updated>2009-05-14T03:13:07.328-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 30, 16 kwietnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-weight: bold;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 153); font-weight: bold;"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 30&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 102, 102); font-style: italic;"&gt;16 kwietnia 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;Na plaży Chesil - Ian McEwan&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgvuSFjxtMI/AAAAAAAAA2o/dkZT0jw1Tkk/s1600-h/na_plazy_Chesil.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 137px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgvuSFjxtMI/AAAAAAAAA2o/dkZT0jw1Tkk/s200/na_plazy_Chesil.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335620178047775938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W poszukiwaniu szczęśliwego zakończenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16 kwietnia 2009 czytelnicy Dyskusyjnego Klubu Książki książkę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Na plaży Chesil&lt;/span&gt; Iana McEwana ocenili dość dobrze. Do ostatniej strony książki czekamy na cud - że jednak autor da szansę miłości Florence i Edwarda, pozwoli, by w końcu odnaleźli do siebie drogę, i spróbowali wyjaśnić, dlaczego nie walczyli o swoją miłość. Kilka osób z Klubu przyznało, że opowiedziana historia ich rozczarowała, gdyż do samego końca mieli nadzieję na happy end.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Członkowie DKK analizowali motywy postępowania głównych bohaterów. Doszukiwali się określonych szablonów osobowych, starając się jak najlepiej zrozumieć bohaterów. Florence, to młoda kobieta, która pada w pewien sposób ofiarą czasów sobie współczesnych. Jest zdeterminowana, żeby dać przyjemność mężowi, wmawia sobie, że musi "przetrwać". Jednak świat idzie naprzód i bohaterkę stać na to, żeby się temu przeciwstawić, postawić na pierwszym miejscu muzykę, co jednak łączy się z odepchnięciem męża. Sam Edward też paradoksalnie pada ofiarą stereotypowego myślenia. Przyzwyczajony jest do tego, że kobieta ma być posłuszna i wyrozumiała. Jest zbyt dumny, by prosić Florence o zastanowienie się, by próbować zbudować z nią związek oparty na ich własnych warunkach, a nie takich, jakie narzuca im społeczeństwo. Książka  ma piękny finał: Edward przyznaje, że Florence była jedyną prawdziwą miłością jego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elżbieta Szubert, moderatorka DKK w F30 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-2152182896347077828?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/2152182896347077828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=2152182896347077828' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2152182896347077828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2152182896347077828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/05/miejska-biblioteka-publiczna-w_285.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 30, 16 kwietnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgvuSFjxtMI/AAAAAAAAA2o/dkZT0jw1Tkk/s72-c/na_plazy_Chesil.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7537534734382258662</id><published>2009-05-14T02:53:00.000-07:00</published><updated>2009-05-14T03:01:45.227-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 23, 23 kwietnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153); font-weight: bold;"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 23&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 102); font-style: italic;"&gt;23 kwietnia 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;Jak upominać się o siebie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sgvq-syLkFI/AAAAAAAAA2g/ClkbKeZoGTw/s1600-h/Anita_Nair.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 125px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sgvq-syLkFI/AAAAAAAAA2g/ClkbKeZoGTw/s200/Anita_Nair.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335616546444906578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;23 kwietnia w Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich w Filii nr 23 odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Kolejna książka, o której można powiedzieć „kobieca”, stała się przedmiotem analizy i – chwilami naprawdę gorącej – dyskusji dziesięciorga uczestników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przedział dla pań &lt;/span&gt;Anity Nair – powieść kolorowa, pachnąca przyprawami, ktoś powiedział: powieść – patchwork, o życiu kobiet w Indiach. Kobiet różnych, zwykłych – w roli żon, matek, sióstr, powierniczek, do których to ról są przygotowywane od maleńkości, do których są przeznaczone i które są przecież tym najlepszym, co może je w życiu spotkać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak tych kilka kobiet, które poznajemy w ich podróży w jednym przedziale DLA PAŃ w którymś momencie swego życia ośmieliło się zażądać czegoś więcej. Ku zaskoczeniu, czasem przerażeniu najbliższych zapragnęły dowiedzieć się, kim są, czy mogą bezkarnie zrobić coś „dla siebie”: zjeść jajko (!), nauczyć się pływać czy spróbować żyć na własny rachunek, wyzwolić się spod wpływu siostry, męża i wszystkich tych, których nieprzychylne spojrzenia na ulicy mogą pogrzebać pierwszą prawdziwą miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ spotkanie – już tradycyjnie – zdominowane zostało liczebnie przez płeć piękną, siłą rzeczy dyskusja zeszła na sprawy traktowania kobiet w Polsce. Zdawałoby się, że problemy kobiet jadących w tym samym przedziale są nam bliskie, choć powstały w zupełnie innej scenerii. Klubowiczki zwróciły uwagę na to, jak bardzo w polskiej rzeczywistości sytuacja kobiet w dużych miastach różni się od tej dotyczącej ludzi, mieszkających na wsi czy w małych miejscowościach. Jak wiele jeszcze złych i niesprawiedliwych przekonań pokutuje w tych środowiskach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przedział dla pań&lt;/span&gt; został napisany przez kobietę, o kobietach i chyba przede wszystkim dla kobiet. To książka o dalekim, egzotycznym kraju, choć trudno powiedzieć, co jest dla nas bardziej egzotyczne – kolorowe sari, kolamy przed drzwiami domu czy sytuacja hinduskich kobiet, ich niepokojąca zależność od mężczyzn i społecznych wymogów. Czytając tę książkę aż trudno uwierzyć, że jej akcja nie dzieje się kilkaset lat temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wiele związków, tak wiele relacji damsko-męskich jest w tej książce, a tak mało miłości. Ale o tą miłość warto się upomnieć, o miłość do samej siebie, o tym przekonują nas bohaterki powieści. A jeśli któraś z nas ma jeszcze wątpliwości, może powinna wybrać się w podróż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Agnieszka Hańczyc - moderatorka DKK w Filii nr 23 MBP w Katowicach&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7537534734382258662?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7537534734382258662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7537534734382258662' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7537534734382258662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7537534734382258662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/05/miejska-biblioteka-publiczna-w_14.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 23, 23 kwietnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sgvq-syLkFI/AAAAAAAAA2g/ClkbKeZoGTw/s72-c/Anita_Nair.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-3347697074114609458</id><published>2009-05-14T02:35:00.000-07:00</published><updated>2009-05-14T02:49:15.300-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 7, 15 kwietnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 7&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spotkanie w dniu 15 kwietnia 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;"&gt;PATRICK &lt;/span&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 12"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 12"&gt;&lt;link style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Caga%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;link style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;" rel="themeData" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Caga%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_themedata.thmx"&gt;&lt;link style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;" rel="colorSchemeMapping" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Caga%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_colorschememapping.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:trackmoves/&gt;   &lt;w:trackformatting/&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:donotpromoteqf/&gt;   &lt;w:lidthemeother&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:lidthemeasian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:lidthemecomplexscript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;    &lt;w:splitpgbreakandparamark/&gt;    &lt;w:dontvertaligncellwithsp/&gt;    &lt;w:dontbreakconstrainedforcedtables/&gt;    &lt;w:dontvertalignintxbx/&gt;    &lt;w:word11kerningpairs/&gt;    &lt;w:cachedcolbalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;   &lt;m:mathpr&gt;    &lt;m:mathfont val="Cambria Math"&gt;    &lt;m:brkbin val="before"&gt;    &lt;m:brkbinsub val="--"&gt;    &lt;m:smallfrac val="off"&gt;    &lt;m:dispdef/&gt;    &lt;m:lmargin val="0"&gt;    &lt;m:rmargin val="0"&gt;    &lt;m:defjc val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent val="1440"&gt;    &lt;m:intlim val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim val="undOvr"&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" defunhidewhenused="true" defsemihidden="true" defqformat="false" defpriority="99" latentstylecount="267"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="0" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Normal"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="heading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="35" qformat="true" name="caption"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="10" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" name="Default Paragraph Font"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="11" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtitle"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="22" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Strong"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="20" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="59" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Table Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Placeholder Text"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="No Spacing"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Revision"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="34" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="List Paragraph"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="29" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="30" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="19" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="21" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="31" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="32" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="33" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Book Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="37" name="Bibliography"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" qformat="true" name="TOC Heading"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:"Cambria Math"; 	panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-1610611985 1107304683 0 0 159 0;} @font-face 	{font-family:Calibri; 	panose-1:2 15 5 2 2 2 4 3 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-1610611985 1073750139 0 0 159 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-unhide:no; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	margin-top:0cm; 	margin-right:0cm; 	margin-bottom:10.0pt; 	margin-left:0cm; 	mso-add-space:auto; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	mso-bidi-font-size:11.0pt; 	font-family:"Times New Roman","serif"; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-fareast-theme-font:minor-latin; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-theme-font:minor-bidi; 	mso-fareast-language:EN-US;} p.MsoNormalCxSpFirst, li.MsoNormalCxSpFirst, div.MsoNormalCxSpFirst 	{mso-style-unhide:no; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-style-type:export-only; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-add-space:auto; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	mso-bidi-font-size:11.0pt; 	font-family:"Times New Roman","serif"; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-fareast-theme-font:minor-latin; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-theme-font:minor-bidi; 	mso-fareast-language:EN-US;} p.MsoNormalCxSpMiddle, li.MsoNormalCxSpMiddle, div.MsoNormalCxSpMiddle 	{mso-style-unhide:no; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-style-type:export-only; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-add-space:auto; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	mso-bidi-font-size:11.0pt; 	font-family:"Times New Roman","serif"; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-fareast-theme-font:minor-latin; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-theme-font:minor-bidi; 	mso-fareast-language:EN-US;} p.MsoNormalCxSpLast, li.MsoNormalCxSpLast, div.MsoNormalCxSpLast 	{mso-style-unhide:no; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-style-type:export-only; 	margin-top:0cm; 	margin-right:0cm; 	margin-bottom:10.0pt; 	margin-left:0cm; 	mso-add-space:auto; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	mso-bidi-font-size:11.0pt; 	font-family:"Times New Roman","serif"; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-fareast-theme-font:minor-latin; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-theme-font:minor-bidi; 	mso-fareast-language:EN-US;} .MsoChpDefault 	{mso-style-type:export-only; 	mso-default-props:yes; 	mso-ascii-font-family:Calibri; 	mso-ascii-theme-font:minor-latin; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-fareast-theme-font:minor-latin; 	mso-hansi-font-family:Calibri; 	mso-hansi-theme-font:minor-latin; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-theme-font:minor-bidi; 	mso-fareast-language:EN-US;} .MsoPapDefault 	{mso-style-type:export-only; 	margin-bottom:10.0pt; 	line-height:115%;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-priority:99; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin-top:0cm; 	mso-para-margin-right:0cm; 	mso-para-margin-bottom:10.0pt; 	mso-para-margin-left:0cm; 	line-height:115%; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:11.0pt; 	font-family:"Calibri","sans-serif"; 	mso-ascii-font-family:Calibri; 	mso-ascii-theme-font:minor-latin; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-theme-font:minor-fareast; 	mso-hansi-font-family:Calibri; 	mso-hansi-theme-font:minor-latin;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;"&gt;SŰSKIND&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);font-size:130%;" &gt;Pachnidło&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgvnQQPqISI/AAAAAAAAA2Q/YTYzVYQIxbs/s1600-h/pachnidlo.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 182px; height: 289px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgvnQQPqISI/AAAAAAAAA2Q/YTYzVYQIxbs/s320/pachnidlo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335612449975050530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W kwietniowym spotkaniu DKK uczestniczyło 6 osób.  Pod literacki osąd podano  książkę niemieckiego  pisarza Patricka Süskinda &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pachnidło&lt;/span&gt;, która po raz pierwszy w Polsce została wydana w 1990 roku, a teraz powróciła za sprawą ekranizacji dokonanej przez reżysera Thomasa Tykwera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieło to stało się przyczynkiem do dyskusji, w której ścierały się skrajne opinie i odczucia. I co ważne, żadna z uczestniczących osób nie pozostała obojętna wobec tej, w opinii moderatorki, genialnej książki.  Bo jest to książka, w której każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie, która działa na zmysły i wyobraźnię. To co doceniono w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pachnidle&lt;/span&gt;, to:  efektowna, mocna akcja,  perfekcja i oszczędność języka oraz zawarta w niej głęboka przypowieść o ludzkiej naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co budziło niechęć to realizm – wręcz odczuwalny zmysłami - XVIII-wiecznej, cuchnącej Francji i naturalistyczny portret głównego bohatera Jean-Baptista  Grenouille’a – człowieka obdarzonego fenomenalnym węchem, który wykorzystuje swój talent do tworzenia niewiarygodnych perfum. Jest to osobnik ułomny: fizycznie i emocjonalnie, który w  poszukiwaniu nieznanych, pięknych  zapachów  ucieka się do morderstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo wielu kontrowersji, które budzi książka i jej bohater, stwierdzić należy, że czyta się ją jednym tchem i nie tak łatwo przejść obok niej obojętnie.  Jest ona ciekawym tworzywem dla literackich dyskusji i członkinie naszego DKK  były zadowolone z wyboru &lt;span style="font-style: italic;"&gt; Pachnidła &lt;/span&gt;jako tematu przewodniego jednego z naszych cyklicznych spotkań w Filii nr 7 MBP Katowice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Beata Jadach-Zygadło, DKK w Filii nr 7 MBP w Katowicach&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-3347697074114609458?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/3347697074114609458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=3347697074114609458' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3347697074114609458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/3347697074114609458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/05/miejska-biblioteka-publiczna-w.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 7, 15 kwietnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SgvnQQPqISI/AAAAAAAAA2Q/YTYzVYQIxbs/s72-c/pachnidlo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-2652463454221958099</id><published>2009-04-28T03:11:00.000-07:00</published><updated>2009-04-28T03:25:45.786-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Klub SQUAD LITER w Katowicach, 26 kwietnia 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;S&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Q&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;U&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;D&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;L&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;I&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;T&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;E&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;R&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;Katowice&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Spotkanie piąte - 26 kwietnia 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51); font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Traktat o łuskaniu fasoli &lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51); font-weight: bold;"&gt;Wiesław Myśliwski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SfbXlTnOGYI/AAAAAAAAA2A/yswS7Rr-naw/s1600-h/DKKSquadliter.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 232px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SfbXlTnOGYI/AAAAAAAAA2A/yswS7Rr-naw/s400/DKKSquadliter.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5329684244959467906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze pytanie, które padło: z kim rozmawia bohater Myśliwskiego? Nie mistrz z niego Polikarp, a chyba ze śmiercią dialoguje, spowiada się z życia tuż przed odejściem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Motyw spowiedzi powracał w rozmowie wielokrotnie, nie tylko tej przed Bogiem i samym sobą, ale zgodnie ze stwierdzeniem jednego z bohaterów traktatu: „Ojcowie powinni się przed synami spowiadać, jeśli pamięć ma trwać”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmierzch oralności? Opowiadania? Ojcowie przed nami milczą, a rodzinne historie nie mają ciągłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz, który nie mógł być obecny na spotkaniu, zostawił nam pytanie: „czy ktoś nie odniósł wrażenia, że to książka dla ludzi dojrzałych?” "Niby tak" - zgodziliśmy się chórem, a jednak większość z nas jest dopiero przed trzydziestką. Lektura więc była dla nas portretem pokolenia dziadków i rodziców, portretem przeraźliwie smutnym... Potwornym w detalach komunistycznej rzeczywistości. Uff... dobrze, że to już nie nasza codzienność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie Polikarp, nie Platon, a jednak uwiódł większość swoją filozofią i myślą. Rozważaliśmy, czy jest jeszcze gdzieś w Polsce ktoś taki, kto w prostych słowach potrafi mówić o rzeczach wielkich? Gdzie można spotkać człowieka podobnego? Wydaje się, że świata z łuskaniem fasoli już nie ma, tak jak nie ma już wsi z filmów Kolskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do literackiego traktatu dodaliśmy odrobinę ludowości, w wydaniu dalekim od Cepelii – racząc się płytami Kapeli ze wsi Warszawa (albumy: Infinity 2009, Wykorzenienie 2005, Wiosna Ludu 2002). W spotkaniu udział wzięło 5 osób: Ola, Kasia, Jan, Michał, Krzyś oraz mały Maciek w roli klubowego statysty oraz nasze dwa koty: Pesto i Bazylia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Pesto optował, by na kolejnym spotkaniu czytać &lt;span style="font-style: italic;"&gt;O pięknie&lt;/span&gt; Zadie Smith, ale został przegłosowany na rzecz &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Możliwości wyspy&lt;/span&gt; Houellebecqa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nadesłała: Aleksandra Czapla-Oslislo - moderator Klubu "SQUAD LITER" w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-2652463454221958099?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/2652463454221958099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=2652463454221958099' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2652463454221958099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2652463454221958099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/04/klub-squad-liter-w-katowicach-26.html' title='Klub SQUAD LITER w Katowicach, 26 kwietnia 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SfbXlTnOGYI/AAAAAAAAA2A/yswS7Rr-naw/s72-c/DKKSquadliter.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-2397549730441444704</id><published>2009-04-21T23:55:00.000-07:00</published><updated>2009-04-22T00:12:09.661-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazy'/><title type='text'>Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 26 marca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;XII spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(102, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Łazy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;Monika Szwaja&lt;br /&gt;Jestem nudziarą&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;26. marca  spotkałyśmy się po raz kolejny, aby tym razem omawiać książkę Moniki Szwai &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jestem nudziarą&lt;/span&gt;. Na wstępie przedstawiłam klubowiczkom najciekawsze dzieje z życia autorki, które było barwne, ciekawe i, jak się okazało, epizody z niego wzięte zostały wykorzystane w kanwie omawianej powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Se7DInyNBaI/AAAAAAAAA14/LX76UWhIq3Y/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Se7DInyNBaI/AAAAAAAAA14/LX76UWhIq3Y/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327409962111796642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bohaterka książki to trzydziestoletnia kobieta z humanistycznym wykształceniem, pracująca na uczelni, z której została zwolniona po incydencie z dziekanem (dostał w twarz w wyniku zbyt natarczywych i niewybrednych zalotów). Podejmuje więc pracę w liceum  jako polonistka, gdzie dzięki swej bezpośredniości i szacunku do uczniów zaskarbia sobie ich sympatię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Se7C6jVueuI/AAAAAAAAA1w/Eh37RNNzFjM/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Se7C6jVueuI/AAAAAAAAA1w/Eh37RNNzFjM/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327409720400444130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Do tej pory w życiu Agaty nie ma stałego mężczyzny,  tylko dwie szalone przyjaciółki, a ona sama uważa się za nudziarę nieprzystosowaną do życia w obecnych czasach. Jednak zmiana pracy powoduje również duże zmiany w życiu bohaterki. Poznaje nowych ludzi, przeżywa nowe rozterki, nowe miłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Se7CsCjJ0qI/AAAAAAAAA1o/ijLgOvDTlyE/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Se7CsCjJ0qI/AAAAAAAAA1o/ijLgOvDTlyE/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327409471080223394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Książka jest przepełniona humorem, przyjemnie się ją czyta. Bohaterka wzbudziła sympatię wśród klubowiczek, tym bardziej, że są wśród nas dwie emerytowane nauczycielki. Lektura nudziary skłoniła je do refleksji i porównań ze swoimi doświadczeniami, którymi się z nami podzieliły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Halina Kudela - moderator DKK, Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Łazy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-2397549730441444704?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/2397549730441444704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=2397549730441444704' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2397549730441444704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/2397549730441444704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/04/biblioteka-publiczna-miasta-i-gminy-w.html' title='Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Łazach - spotkanie DKK, 26 marca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Se7DInyNBaI/AAAAAAAAA14/LX76UWhIq3Y/s72-c/01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-8364638187565413829</id><published>2009-04-10T01:49:00.000-07:00</published><updated>2009-04-10T02:18:40.214-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Dialog" 20 marca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki "Dialog"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej&lt;br /&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153); font-style: italic;"&gt;20 marca 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 153, 51);font-size:130%;" &gt;Doris Lessing&lt;br /&gt;Piąte dziecko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;20 marca godz. 18.00.&lt;br /&gt;Z Saloniku Artystycznego Filii nr 16 udałyśmy się do Anglii, do domu Harriet i Dawida. Pojechałyśmy tak bez zapowiedzi, mając jednocześnie nadzieję, że w tak ogromnym domu i dla nas znajdzie się miejsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do Anglii zaprosiła nas Doris Lessing. W długą podróż wyruszyły jedynie kobiety. Mężczyźni pozostali w pracy. Trudno. Poradzimy sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8MAkS4pOI/AAAAAAAAA1g/gBY1aakZbs0/s1600-h/00.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 380px; height: 276px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8MAkS4pOI/AAAAAAAAA1g/gBY1aakZbs0/s400/00.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322986488457635042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Doris Lessing od miesiąca opowiadała nam o pewnej angielskiej rodzinie, jakby miała zamysł zebrania nas przy jednym stole, by sprowokować do dyskusji i podjęcia decyzji o wyjeździe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W progu domu Harriet i Dawida czekała na cały nasz dyskusyjny klub.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A my wracając z lutowego pobytu „nad rozlewiskiem” byłyśmy świadome, że wypatruje nas Doris Lessing i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Piąte dziecko&lt;/span&gt;. Nie przerażała nas opieka nad chłopcem. Jednakże dzień po dniu zagłębiając się w codzienność bohaterów – domowników, byłyśmy coraz bardziej zatrwożone. To było niesamowite &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Piąte dziecko&lt;/span&gt;. Każda z nas samotnie mierząc się z problemem rodziny z niecierpliwością oczekiwała na ten nasz trzeci piątek miesiąca. A na spotkaniu będzie możliwość przedyskutowania dzień po dniu (karta po karcie) wszystkich kwestii, które nękały nas w trakcie odwiedzin (czytania książki) i pchały ku polemice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8LmrzJnAI/AAAAAAAAA1Y/O5LuRJsAK0w/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8LmrzJnAI/AAAAAAAAA1Y/O5LuRJsAK0w/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322986043795414018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie nadeszła godzina, by podzielić się uczuciami. Jak już wspomniałam, panowie w pracy. Trudny temat – lepiej będzie, jeśli tak ważne sprawy rozwiążą kobiety: Jadwiga Chirowska, Zofia Sznura, Ewa Smolorz, Maria Sroka, Barbara Gwóźdź, Krystyna Kościelny, Marta Izydorczyk, Jolanta Obłąk. Z niecierpliwością czekałyśmy z Ewą Wesołek na gości. Wszystko przygotowane. Świeca zapalona. Gorące napoje chwalą się zapachem i oczywiście stół ugina się od słodkości. Ten słodki przerywnik potrzebny jest dla równowagi uczuć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gościmy się - niemal tak samo jak w domu Harriet i Dawida. Na stole jest wszystko, a w powietrzu krążą problemy i tylko czekać, aż z wielkim hukiem spadną na zimną posadzkę. Rozprysną się w drobny mak jak niechcący stłuczony kryształ. A tych odłamków nie sposób już scalić, a zamieść i wyrzucić – żal. Co zatem zrobić?  Któż to wie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze, że na stole jest rzeźba sowy, to ona stoi na straży intelektu i z całą pewnością doda rozmowie prawdziwie mądrego wyrazu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek pada pytanie zasadnicze: Czy uda się pomóc Harriet i Dawidowi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale dopóki nie zmierzymy się z przeciwnościami losu, dopóty nie poznamy odpowiedzi na to pytanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli nie sprawdzamy swoich sił w tej trudnej walce, nie posuniemy się nawet o krok w naszej alternatywnej literackiej rzeczywistości. Czy uda się? Tego nie wiem, ale posłuchajcie, jaka była nasza dyskusja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8K65blEtI/AAAAAAAAA1Q/5_1Zx8vKXLo/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8K65blEtI/AAAAAAAAA1Q/5_1Zx8vKXLo/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322985291540402898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Doris Lessing autorka powieści pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Piąte dziecko&lt;/span&gt; dała nam twardy orzech do zgryzienia. Zęby można sobie połamać na odrobinie rodzinnej łupiny, a i owoc piąty okazał się zbyt twardy i gorzki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harriet i Dawid – dwoje młodych ludzi, którzy ciągnęli do siebie jak przysłowiowy magnez, snuli plany wspólnego życia i próbowali realizować marzenia. Pragnęli założyć rodzinę – duży dom i mnóstwo dzieci – może sześcioro? Może ośmioro? Mieli własny wyidealizowany pomysł na szczęście. Realizacja pomysłu przebiegała dość pomyślnie. Jest już dom (bardzo duży dom), w nim rodzą się dzieci. To takie normalne. Ale czytelnikowi nasuwają się pytania: Czy na to wszystko mieli pieniądze? Owszem - mieli! Czy zarabiali tak dobrze, by móc swoim narodzonym dzieciom i tym zaplanowanym zapewnić godziwe warunki życia i dobre wykształcenie? Odpowiedź brzmi jednoznacznie. Nie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ich szlachetnym i godnym naśladowania pomyśle w naszej ocenie nie było stuprocentowego rozsądku i roztropności. W miarę upływu czasu, bez skrupułów przyjmowali czeki od bogatego ojca Dawida i mieli kolejny cel – czyli kolejne dziecko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo, że większa część rodziny nie pochwalała tych planów, które były snute w przeliczeniu na liczbę dzieci, chętnie bawiła w domu Harriet i Dawida, korzystając z ich wielkiej gościnności. Młodzi małżonkowie mimo wszystko byli przekonani, że to jedyny sposób i sens wymarzonego szczęścia. A oni postanowili być szczęśliwi. Wszystko układało się po ich myśli. Harriet chodziła w kolejnej i kolejnej ciąży, jej matka pomagała rodzinie do utraty tchu. Ale to było normalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże kolejna piąta ciąża Harriet od samego początku była inna. O wiele trudniejsza od poprzednich. Przetrwała ją w bólach i w bólach urodziła Bena – to było "Piąte dziecko". I nad Benem pochyliła swoje pióro Doris Lessing.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8KB3KGAZI/AAAAAAAAA1I/Vt68SrN2Tig/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8KB3KGAZI/AAAAAAAAA1I/Vt68SrN2Tig/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322984311677649298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po zapoznaniu się z rodzinną historią zastanawiałyśmy się nad bezwarunkową miłością matki do piątego, jakże innego dziecka. Padło pytanie, dlaczego to dziecko nie zostało odpowiednio zdiagnozowane, mając na uwadze, że to końcówka dwudziestego wieku, a nie średniowiecze. Debata toczyła się wokół pomysłu na życie dwojga młodych ludzi i ich - niestety, ale egoizmie. Zachowanie całej rodziny prowokowało do najróżniejszych i ocen, i dywagacji. Próba zrozumienia postępowania Dawida okazała się ciekawym tematem rozważań. Oczywiście, zastanawiałyśmy się głęboko nad Benem. Ale przede wszystkim nasze myśli wędrowały wokół Harriet. To ona, jako matka, żona, córka, synowa była podmiotem naszych dyskusji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawiło nas także, co miała na myśli Doris Lessing pisząc tę niesamowitą powieść? Na co chciała zwrócić szczególną uwagę czytelnikowi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskusja była niezwykła. Zaciskały się i wiązały wątki powieści, dygresje, życiowe doświadczenia i spostrzeżenia. Rozpatrywałyśmy kategorie realności, symboliki, a także możliwości urodzenia się takiego dziecka. To, że klubowiczki reprezentują różne zawody, wzbogaciło naszą rozmowę i to zarówno z punktu widzenia wiedzy, jak i osobistego doświadczenia. Dyskusja toczyła się biegunami psychologii, medycyny, aż po horyzont fizyczności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudny temat. Kto jeszcze tej książki nie przeczytał, to zachęcamy. Tam rozgrywa się dramat wielu osób. Być może po przeczytaniu i Wy uznacie, że wielowątkowa dyskusja jest wskazana.  Ciekawe, co powiecie o Benie? Czy rzeczywiście był z innej planety, a może z przeszłości? Czy pomyślicie, tak jak Dawid, że na rodzinę spadła jakaś kara, ponieważ oboje z Harriet u progu swojego wspólnego życia, założyli, że będą szczęśliwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie tych dywagacji oczywiście nasuwały się wnioski, które i tak pozostały pytaniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to wszystko dzieje się wokół nas?&lt;br /&gt;Czy ta historia może zdarzyć się w każdej rodzinie?&lt;br /&gt;A może jest to wołanie o tolerancję i akceptację odmienności?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnóstwo pytań. Brak jednoznacznych odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I z różnymi dylematami, bez przypieczętowanych recept i reguł w zamyśleniu postanowiłyśmy opuścić Anglię. Poznałyśmy historię rodziny. Podałyśmy Harriet rękę na pożegnanie. Ona wie, że my matki rozumiemy jej miłość, lęk i osamotnienie. Po naszym wyjeździe Harriet została sam na sam z problemami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nam już się wyżaliła. I Wy odwiedźcie Harriet. Z całą pewnością Wasza wizyta pomoże jej uporać się z kolejnym dylematem życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A my klubowiczki z "Dialogu" po opuszczeniu Anglii udamy się do Chin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8IyyYsvKI/AAAAAAAAA1A/RAp6k9WysKg/s1600-h/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8IyyYsvKI/AAAAAAAAA1A/RAp6k9WysKg/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322982953187064994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Daleka podróż. Ale co tam. My kobiety o pełnych piersiach i obfitych biodrach mamy dość sił, aby poznać bohaterów powieści o tak kobiecym tytule.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak będzie w Chinach?&lt;br /&gt;Któż to wie?&lt;br /&gt;Opowiemy po powrocie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotykamy się 17 kwietnia o godzinie 18.00 w Saloniku Artystycznym Filii nr 16. Zapraszam do rozmowy o książce Mo Yan pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Obfite piersi, pełne biodra&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderator DKK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rudzie Śląskiej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-8364638187565413829?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/8364638187565413829/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=8364638187565413829' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8364638187565413829'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/8364638187565413829'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/04/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Dialog&quot; 20 marca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sd8MAkS4pOI/AAAAAAAAA1g/gBY1aakZbs0/s72-c/00.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7240946730100494801</id><published>2009-03-31T07:56:00.000-07:00</published><updated>2009-03-31T08:05:53.979-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 3, 27 marca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0); font-weight: bold;"&gt;Dyskusyjny Klub Książki w Filii nr 3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spotkanie w dniu 27 marca 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;"&gt;PAOLO COELHO&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 204);font-size:130%;" &gt;Czarownica z Portobello &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SdIwKBE2KDI/AAAAAAAAA04/12RRY4oHLB4/s1600-h/DKK_Katowice_F3_03.09.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 241px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SdIwKBE2KDI/AAAAAAAAA04/12RRY4oHLB4/s320/DKK_Katowice_F3_03.09.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319367058523564082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kolejny tytuł ulubionego przez wielu pisarza (nasza klubowiczka Dominika jest jego fanką). Fabuła powieści skupia się wokół postaci Shirin Khalil, nazywającej siebie Ateną, charyzmatycznej kobiety, która miała przygotować świat na odrodzenie się kultu Wielkiej Matki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjątkowo byliśmy zgodni co do tego, że książka zmusiła nas do myślenia i zastanowienia się nad sensem istnienia. Rozbudziła naszą wyobraźnię do tego stopnia, że mieliśmy ochotę zatańczyć tak jak Atena, czy Shirin, czy Hagia Sofia. Zabrakło tylko odpowiedniej oprawy muzycznej i... odwagi.&lt;br /&gt;Zgodziliśmy się też z Coelho, że medytacja jest drogą do samodoskonalenia. Bohaterka naszej lektury osiągnęła najwyższy jej stopień. Wielki Mistrz Kaligrafii Nabil Alaihi nauczył ją dostrzegać sens w białych odstępach między słowami. Tak mówił: "&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Pisanie nie polega jedynie na wyrażaniu myśli, to także głęboka zaduma nad wymową każdego słowa&lt;/span&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hm.. któż z nas zwraca uwagę na to, jak pisze? Szybko, nieczytelnie, byle jak... A tymczasem według Mistrza "&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Dłoń, która kreśli kolejne wersy, przekazuje to, co kryje się w duszy piszącego&lt;/span&gt;". Stwierdziliśmy, że w takim razie lepiej w niektóre duszyczki nie zaglądać... Mnie samą, wstyd się przyznać, trudno odczytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielką pasją Ateny był taniec. Kiedy poruszała się w rytm muzyki, wkładała w to całą duszę, hipnotyzując widzów. Ludzie patrząc na nią zapadali w dziwny trans, po którym ich życie diametralnie się zmieniało. Zmieniali się i oni sami, gdyż – jak twierdził Pavel Podbielski (polski akcent w tej książce), właściciel mieszkania wynajmowanego przez Atenę – "&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;podczas każdego tańca, któremu oddajemy się z radością, umysł traci swoją zdolność kontroli, a ciałem zaczyna kierować serce&lt;/span&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coelho pisząc o sprawach trudnych – o tożsamości, o szukaniu swoich korzeni w czasach globalizacji, szukaniu Boga w erze New Age – używa bardzo prostego, przystępnego języka. Być może dlatego książkę tę czyta się z przyjemnością i ze zrozumieniem, mimo iż wiele myśli zawartych w niej wydaje się być zbytnio wydumanymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy książkę polecamy?&lt;br /&gt;Większością głosów klubowiczów – TAK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie zakończyliśmy odczytaniem paru "złotych mądrości". Jedna z nich szczególnie przypadła nam do serca: "&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ile dasz, tyle otrzymasz, czasem z najbardziej niespodziewanej strony&lt;/span&gt;". Dotyczy to zapewne i tych dobrych, i tych złych uczynków... Od nas samych zależy, co chcemy dostać z powrotem... czyż nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Joanna Misielak – koordynatorka DKK w Filii nr 3 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7240946730100494801?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7240946730100494801/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7240946730100494801' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7240946730100494801'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7240946730100494801'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/03/miejska-biblioteka-publiczna-w_31.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach - DKK w Filii nr 3, 27 marca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/SdIwKBE2KDI/AAAAAAAAA04/12RRY4oHLB4/s72-c/DKK_Katowice_F3_03.09.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-4696648062772797779</id><published>2009-03-29T03:47:00.000-07:00</published><updated>2009-03-29T04:28:30.654-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Barwy" 6 marca 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Dyskusyjny Klub Książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Klub Literacki "Barwy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51); font-weight: bold;"&gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51); font-weight: bold;"&gt;Miejskiej Biblioteki Publicznej &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51); font-weight: bold;"&gt;w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;W programie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;1. godz. 17.30 Spotkanie autorskie z Konradem Małkiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;2. godz. 18.00 Dyskusja o poezji współczesnej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;3. godz. 19.00 Turniej Jednego Wiersza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;4. Warsztaty Literackie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 102); font-weight: bold;"&gt;KONRAD MAŁEK&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9Y4UIXC7I/AAAAAAAAA0o/JMsap9GQru0/s1600-h/00.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 259px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9Y4UIXC7I/AAAAAAAAA0o/JMsap9GQru0/s400/00.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318567409447537586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Konrad Małek urodził się w 1957 roku. W 1980 roku ukończył Akademię Ekonomiczną w Katowicach. Od ukończenia studiów zawodowo związany jest z górnictwem. Wiersze pisze od wczesnej młodości. Jego utwory poetyckie ukazywały się na łamach &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Gościa Niedzielnego&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;. Uczestniczy w spotkaniach Klubu Literackiego „Barwy” w Rudzie Śląskiej. W 2005 r. wspólnie z poetami Klubu, wydał tomik poezji pt. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Ziemia Druid&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Poezja jest jego pasją literacką, tym niemniej napisał bajkę dla swych córek, w czasie, gdy jedna chodziła do przedszkola, a druga do szkoły podstawowej. Po latach, bajka pt. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Podaj mi rękę, kwiatku&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt; została wydana przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą w Warszawie. Część pierwsza bajki ukazała się w 2007, natomiast część druga w 2008 roku. W bieżącym roku zostanie wydana następna część przygód Hani, bohaterki bajek, pt. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Uśmiechy kwiatów&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;. Autor nosi się z zamiarem wydania jeszcze jednej części, niekoniecznie ostatniej. Wszystkie ilustracje do bajek są dziełem starszej córki Ani.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Pisanie bajek jest bardzo ważne w jego życiu, natomiast poezja jest jego życiem, płynie razem z nim.  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 102); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;KONRAD "WALLENROD" MAŁEK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;POETA - poważna stoicka twarz, na której delikatny uśmiech dodaje Konradowi męskiego uroku. Nienagannie maniery i spokój – prawie zawsze. Jeszcze ważny i nieodzowny element Konradowego wyglądu – okulary. Okulary powodują, że nasz kolega w pełni wygląda na intelektualistę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Na spotkania Klubu literackiego "Barwy" przychodzi od wielu lat. Być może nie jest systematycznym „uczęszczaczem”, ale jak przyjdzie, to nie jest biernym odbiorcą wierszy. Przeciwnie. Jego czynny udział w Warsztatach Literackich powoduje, iż Konrada zapamiętuje każdy uczestnik spotkania. Dlaczego? Odpowiedź bardzo prosta. Konrad tonem stanowczym zabiera głos w dyskusji. Wie, co mówi. O wierszach koleżanek i kolegów wypowiada się „monologicznie”. Snuje opowieści długie, mądre i przejrzyste.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Przerwać jego wypowiedź? To nie wchodzi w grę. Konrad mówi potoczyście z maleńką tylko przerwą po każdym, wielokrotnie złożonym zdaniu. Nasz kolega ciągnie myśl swobodnie i do końca. Poeta Konrad jest na ty zarówno z encyklopedią, jak i wieloma słownikami, dlatego też  w swoich wypowiedziach jest elokwentny i konkretny. W wierszach nie szuka zawiłej symboliki i przejść na skróty. Dla Konrada ogromne znaczenie ma poezja, która w swojej wymowie jest przejrzysta i czysta tematycznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Nie boi się metafory, której znaczenie poznaliśmy już wcześniej. Nie boi się tematów, od których stroni niejeden poeta w „Barwach”. Konrad nawet graficznie przedstawia swoje teksty w sposób szczególny. Od lat jest wierny swojemu zapisowi słów. Na białej karcie bezdusznego papieru, Konradowska myśl zamienia banalną kartkę na filozoficzną kolorystykę czerni i bieli. Nie ma drugiego Konrada.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Salonik Artystyczny. Godzina osiemnasta. Publiczność prawie w komplecie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9XQc8jyDI/AAAAAAAAA0g/y5VyoZDJwiA/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9XQc8jyDI/AAAAAAAAA0g/y5VyoZDJwiA/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318565625107564594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Za oknami marzec – niewiele słońca, ciut deszczu, okruch śniegu – zima. A w naszym artystycznym saloniku jak zwykle króluje Pani Poezja. Poetycka atmosfera naszego wnętrza nie zmienia się tak diametralnie, jak marcowa aura. Bywają tylko inne klimaty, odmienne okoliczności wzruszeń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Konrad niecierpliwie kręci się po Saloniku. Pora rozpocząć autorski wieczór z Konradowską poezją. Koniec męczarni w poczekalni. Czekać tak na ostatni dzwonek - jak w teatrze? To trudna sztuka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Pora wyjść na „scenę”. „Kurtyna” wznosi się ku górze. Publiczność czeka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9W4FW2qaI/AAAAAAAAA0Y/cNxMHvgO82M/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9W4FW2qaI/AAAAAAAAA0Y/cNxMHvgO82M/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318565206458542498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Zapowiadam występ naszego kolegi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;barwowicza&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;: "Przed Państwem zamyślony Konrad Małek".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9WvUs2ycI/AAAAAAAAA0Q/2LvTpyTwwnQ/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9WvUs2ycI/AAAAAAAAA0Q/2LvTpyTwwnQ/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318565055958534594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Opowiedziałam kilka faktów z życia Konrada. Następnie bohater wieczoru już sam na sam z publicznością dzielił się swoją twórczością. I dzisiejszego wieczoru w ogromnym skupieniu pozwoliliśmy Konradowi, by przeniósł nas w swój poetycki świat.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Rozpoczął Konrad od wierszy najstarszych, tych z lat siedemdziesiątych. Pilnie i rzetelnie przygotowany do swoich pięciu WIELKICH minut, niemal przed każdym tekstem opowiadał jego genezę. I tak nasz kolega Konrad przez lata całe raz po raz maszerował defiladowym poetyckim krokiem, to znów bunt ogromny w strofach przeżywał. Pochylał się nad liryczną wielkością tego świata. Ale też bliskim swoim miłość wyznawał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9WB4rbhLI/AAAAAAAAA0I/Q0KQMIc96Wg/s1600-h/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9WB4rbhLI/AAAAAAAAA0I/Q0KQMIc96Wg/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318564275342247090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;A wszytko to w chronologiczną całość ubrane, zobrazowało słuchaczom opowieść poetyckiego życia Małka Konrada.  Niezwykle ciekawy okazał się ten wierszowany życiorys poety. Tak sobie myślę, że dzięki tym autorskim spektaklom mamy nieocenioną sposobność wzajemnego, głębokiego poznawania siebie nawzajem. Każdy z nas pisze inne wiersze i to jest poetycki koloryt, i to są właśnie &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Barwy "Barw"&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Ale żeby Konrad zrobił sobie maleńki przerywnik i na chwilę zapomniał o poezji, z wyrazami podziękowania od moderatora DKK otrzymał książkę pt. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Anna In w grobowcach świata&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt; pióra Olgi Tokarczuk. Cała reszta zgodnie z planem. Zdjęcia. Oklaski. Wszystko to, co zawsze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;I przechodzimy do następnego punktu naszego programu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Na scenie przemeblowanie przed drugim aktem. Szykujemy się do Turnieju Jednego Wiersza. Stoły ustawione. Kawa zaparzona. Pyszne ciasto Pani Małek – kusi. Jest dla oka piękne i dla podniebienia smakowite. Żona Konrada dumna ze swojej pociechy (męża), pokroiła ciasto i poczęstowała wszystkich „barwowiczów”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9VUAgT40I/AAAAAAAAA0A/TSqZ7FBygh8/s1600-h/05.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9VUAgT40I/AAAAAAAAA0A/TSqZ7FBygh8/s400/05.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318563487169110850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Następnie prezes Jerzy nonszalanckim gestem wysłał do podpisu listę obecności. Na innej karcie wyraźnie zanotował tych, którzy wystąpią w roli głównej w drugim akcie poetyckiego spektaklu. Do turnieju przystąpili: Barbara Sładek, Barbara Janas, Konrad Małek, Marcin Rokosz i ja - Danuta Dąbrowska-Obrodzka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Występ każdego z nas był przygotowany do perfekcji. Czytaliśmy głośno, wyraźnie i powoli. Tak na miarę naszego teatralnego talentu. Później chwila na zastanowienie i głosujemy. Wszyscy jesteśmy jurorami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Nasi Panowie dziś hojni bardziej niż zwykle i tacy szarmanccy. Aaaaa! To tak przed świętem kobiet lekko oddali swoje głosy na teksty pisane tylko i wyłącznie kobiecym piórem. To było niemal tak samo, jakby z dumą wręczali nam symboliczne goździki z tamtych lat. Ale rzecz jasna było bardzo miłe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Głosowanie zakończone. Okazało się, że dwie kobiety otrzymały tę samą ilość punktów. Wśród nich Basia J. i ja - Danka D.O.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Nie pozwolono wręczyć nam dwóch równorzędnych zwycięskich dyplomów. Nakazano walkę wręcz.  I wyszłyśmy jeszcze raz na scenę, by zaprezentować swoje „boskie wiersze”. Pierwsza czytała Basia. Ja czytałam jako druga. Po prezentacji kolejne jawne głosowanie. I miło mi było, że ten drugi występ przyniósł rozstrzygnięcie na korzyść mojego wiersza. Wiersz otrzymał miano wiersza miesiąca, a ja z wypiekami na policzkach, zostałam laureatką zimnego marca. Otrzymałam brawa, dyplom i uścisk prezesa. To, co każdy laureat.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Zrobiono nam zdjęcie do kroniki, potomnych i rodzinnego albumu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9UbSX5iWI/AAAAAAAAAz4/OXQu_kYDpvU/s1600-h/06.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9UbSX5iWI/AAAAAAAAAz4/OXQu_kYDpvU/s400/06.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318562512713124194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Rozpoczęły się Warsztaty Literackie – ten prawdziwy teatr, można poznać różnego rodzaju opinie. A na scenie jest wszystko. Rozgrywa się dramat, czasem komedia, a na deser farsa. Co kto lubi. Role podzielone zgodnie z talentem aktora. Zawsze ktoś gra na pierwszym planie, ktoś przedziera się, by wyjść przed scenę, ktoś w ciszy i skupieniu czeka na Godota.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Przesłanie mojego wiersza dotarło do większości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9UKgceHdI/AAAAAAAAAzw/WeDuOanCuZk/s1600-h/07.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 158px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9UKgceHdI/AAAAAAAAAzw/WeDuOanCuZk/s400/07.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318562224432618962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Przy okazji Warsztatów była próba dyskusji o tym, jaka powinna być poezja. Temat rzeka. Zadawano pytania. Co zrobić z tym, co już było, a co należy odkryć? Jakich słów można, a jakich nie należy, broń cię panie, używać w wierszach? Czym jest banał, a czym prostota? Dyskusja o poezji współczesnej. Każdy ma swoje zdanie na ten temat. Każdy jest innym człowiekiem i po swojemu interpretuje świat.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Warto o tym rozmawiać. I „rozmawialiśmy”, było jak to w teatrze – mimika odpowiednia, gesty świadczące o zgodzie lub ignorancji przeciwnika. Intonacja głosu odpowiednia do wygłaszanej kwestii. Prawdziwy spektakl. Jedni chcą odkrywać swój nieznany świat,a inni już go częściowo odkryli. Jedni bawią się słowami, inni w głębokiej powadze układają frazy. I tak można o swoich racjach - do nieskończoności.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Ale każda sztuka ma swój koniec i kurtyna opada. No może tym razem zbyt głośno. Niektórych aktorów poniosło. Cóż. Sztuka - „względność nad względnościami”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Już wieczór późny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Już ciemność zapadała głęboka. Pora zejść ze sceny. Za kulisami znów będziemy zmagać się nie tylko ze swoimi - pisanymi słowami. W garderobach odkrywajmy znaczenie nowej litery, nowego wyrazu, który tworzony jest z alfabetu niezmiennego od lat. Poszukujmy wierszem. Wierszem, który z całą pewnością będzie tylko i wyłącznie osobistym wielkim odkryciem. Pomimo tego, iż podobno wszystko już było – to przewrotnie powiem, że my dopiero jesteśmy. I każdy wiersz będzie kostiumem uszytym na miarę naszego wewnętrznego ciała. Dobierzmy tylko odpowiedni kolor, w którym będzie nam pięknie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;A na deskach teatru, do którego regularnie w pierwszy piątek przychodzimy, znów z szerokim gestem wygłosimy „dzieła wielkie”. Słowa, które daj Bóg w pamięć zapadną i nagrodzone oklaskami pozostaną odkryciem naszego pióra i przetrwają „warsztatowe burze”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;wydaje się&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;że kiedy nie widzisz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;to nie ma&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;próbujesz układać historie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;z przedmiotów&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;które znasz&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w jedno miejsce&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;zgarnięte szczegóły&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;palcem wmalowana&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;nieskończoność&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;szklaneczką leku&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;usta przecinasz &lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przenosisz się tam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;gdzie jesteś&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0); font-style: italic;"&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Kolejny spektakl odbędzie się w Saloniku Artystycznym Filii nr 16 w dniu 03 kwietnia 2009 roku. Wszystkich miłośników poezji ZAPRASZAM.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderator DKK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-4696648062772797779?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/4696648062772797779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=4696648062772797779' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4696648062772797779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/4696648062772797779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/03/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie_29.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Barwy&quot; 6 marca 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sc9Y4UIXC7I/AAAAAAAAA0o/JMsap9GQru0/s72-c/00.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-963874298645011038</id><published>2009-03-20T01:17:00.000-07:00</published><updated>2009-03-20T02:36:16.631-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ruda Śląska'/><title type='text'>Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK "Dialog" 20 lutego 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;Dyskusyjny Klub Książki "Dialog"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;Salonik Artystyczny Filii nr 16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);font-size:130%;" &gt;Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;MAŁGORZATA KALICIŃSKA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0); font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;POWROTY NAD ROZLEWISKIEM&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;MAZURY. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;ZIMOWY WIECZÓR. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;ŚNIEG ŁAGODNIE DOTYKA RZĘS. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;MRÓZ POZOSTAWIA ŚLADY NA POLICZKACH. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;GAŁĘZIE DRZEW PUCHEM BIAŁYM POKRYTE &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;W ŚWIECIE REALNYM – JAK W BAJCE.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nad rozlewisko powracają Marta Moroń, Marta Izydorczyk, Gabriela Klamka-Szopa, Krystyna Kościelny, Jolanta Obłąk, Ewa Smolorz, Zofia Sznura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekamy z Ewą na gości. Stół już zastawiony smakołykami. Gorąca kawa kusi zapachem. A to wszystko przygotowane przez dwie gospodynie Ewę Wesołek i Danutę Dąbrowską-Obrodzką. Dzisiejszy wieczór nad rozlewiskiem należy do kobiet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNiScewkaI/AAAAAAAAAzo/D3b-tyK9vLU/s1600-h/01.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNiScewkaI/AAAAAAAAAzo/D3b-tyK9vLU/s400/01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315200054249689506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mężczyźni pozostali w lesie. Pewnie błądzą wśród zaśnieżonych ścieżkach i szukają śladów dzikiej zwierzyny – tropiciele. Na dalszy plan odstawiają babskie rozmowy i babskie sprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie nad naszym rozlewiskiem rozpoczyna się jak zwykle serdecznym powitaniem gości. Uściski wielkie, ponieważ niektóre Panie powróciły do gorących dyskusji dopiero po pewnym czasie. Załatwiały wiele życiowych spraw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże do Saloniku Artystycznego Filii nr 16 powraca się tak samo, jak nad mazurskie rozlewisko. Również przy tym naszym stole jest nam dobrze. Wymieniamy poglądy. Głośno czytamy fragmenty książek. Rozmawiamy o życiu. Opowiadamy anegdoty. Cieszymy się i dziwimy – tak na zmianę zależnie od poruszanego tematu.  Oczywiście za każdym razem przy suto zastawionym stole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNVDxSTRLI/AAAAAAAAAzg/iKyAzMb7jEs/s1600-h/02.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNVDxSTRLI/AAAAAAAAAzg/iKyAzMb7jEs/s400/02.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315185508485383346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jako gospodyni placówki cieszę się, gdy nadchodzi ten jedyny trzeci piątek miesiąca - układam stoły, krzesła, zapalam świece i czekam na wszystkich, którzy, jak co miesiąc przyjdą porozmawiać o przeczytanej książce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj powieść Małgorzaty Kalicińskiej pt. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Powroty nad rozlewiskiem&lt;/span&gt;. W pamięci mamy jeszcze &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dom nad rozlewiskiem&lt;/span&gt; i dzisiejsza dyskusja pełna jest odniesień i porównań do pierwszej części mazurskiej trylogii. Wiemy już, dlaczego Barbara opuściła Warszawę, w której zostawiła męża, córkę i zdawać by się mogło dobre i ustabilizowane życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poznałyśmy matkę Barbary - Bertę. Berta – kobieta niezwykła, której życiowa mądrość promieniowała w każdym poczynaniu. Zaradna, dbająca o dom i rodzinny klimat, pełna miłości i serdeczności. Wiemy również, że los nie szczędził Bercie przykrych doświadczeń. Ale w życiu oprócz smutku są także radości. Radością była niezwykła miłość Berty i Michała, siła tej miłości pozwoliła przezwyciężyć wszystkie plagi świata, w którym przyszło im żyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezwarunkowa miłość matki do córki Barbary również wymagała ogromnej mądrości i roztropności. Trudno było Bercie zaakceptować niektóre decyzje córki. Jednakże mimo to zawsze starała się dodać jej otuchy i wsparcia. A życie Barbary tak się przecież poplątało, że nie łatwo było rozwiązać mocno zaciśniętych życiowych supełków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długo dyskutowałyśmy o życiu Barbary – głównej bohaterki powieści. Starałyśmy się zrozumieć wszystkie podejmowane przez nią decyzje. Ubolewałyśmy nad ponoszonymi konsekwencjami. Młodziutka Barbara, z okaleczonym sercem, pragnęła miłości i ciepła. Dlatego też decyzja o małżeństwie z jej punktu widzenia i punktu widzenia przyszłego męża wydała się słuszna. Jednak po latach ta słuszność okazała się błędna. Wtedy to Barbara dla wielkiego uczucia postawiła życie na jedną kartę – przegrała. Wydaje się, że kochała za dwoje. Lawina tych niefortunnych zdarzeń zaczęła się od odejścia Dawida - pierwszej wielkiej miłości, miłości, której w pełni i bezgranicznie zawierzyła. Później nieudane małżeństwo i kolejne wielkie uczucie, które okazało się pomyłką. Biedna ta Barbara. Żadna z nas nie chciałaby być w jej skórze. A później jeszcze ten nieszczęsny Szymon. Cóż! Czasami desperacja powoduje działania irracjonalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero tuż po śmierci ukochanej matki, niejako przymuszona przez przybrane rodzeństwo do osiedlenia się nad rozlewiskiem – Barbara zaczęła szukać sensu życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNTm3yOPVI/AAAAAAAAAzY/wL5yux2ZIKo/s1600-h/03.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNTm3yOPVI/AAAAAAAAAzY/wL5yux2ZIKo/s400/03.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315183912502050130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czytając &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Powroty nad rozlewiskiem&lt;/span&gt; jako czytelniczki byłyśmy w samym środku wydarzeń. Płakałyśmy razem z Barbarą. Odczuwałyśmy ogromną radość, gdy ona się cieszyła. Przyklaskiwałyśmy jak potrafiła być harda. Tak właściwie to spędzałyśmy nad rozlewiskiem święta Bożego Narodzenia. Piekłyśmy chleb, jeszcze wtedy - z Bertą i w makutrze ucierałyśmy ciasta. Zaprzyjaźnione z Kaśką przyglądałyśmy się jak z pasją piele ogród. Siedziałyśmy obok, gdy ukochany mężczyzna Kaśki czule głaskał ją po ręce. No może tylko ten wyjazd Barbary z Szymonem odbył się bez naszego udziału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jeszcze jedna rzecz, mianowicie nie wyobrażamy sobie siebie na tej plaży, na której tak swobodnie, tak wolni i szczęśliwi błądzili Barbara z Tomaszem. Jednak, kto to wie, co tam drzemie w człowieku? Ale do Moskwy na Wysockiego – dlaczego nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapach domu na rozlewiskiem sprawił, ze wróciłyśmy tam z największą ochotą. Cisza. Las. Woda. Zapewne nie tylko w książce te krajobrazy przypominają bajkę. Ale myślę, że jeszcze zajrzymy nad tajemnicze rozlewisko, by z kolejnymi bohaterami dzielić los. Już dziś nie możemy doczekać się kolejnej wizyty na Mazurach. Zostawimy sobie parę dni urlopu – może na wrzesień? I pojedziemy, mając za plecami świat blokowisk, śląskie barwy szarości i rozkoszując się zielenią wprowadzimy się do rzeczywistości, przedstawionej w kolejnej części powieści pióra Małgorzaty Kalicińskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W takich nostalgicznych nastrojach rozchodzimy się – każda do swojego ciepłego zacisza domu, w którym codzienny rytm wypełnia nas po brzegi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNSrfnLr_I/AAAAAAAAAzQ/UZSU8WLU8nA/s1600-h/04.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNSrfnLr_I/AAAAAAAAAzQ/UZSU8WLU8nA/s400/04.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315182892401012722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W domu czeka kolejny obowiązek. Na nasze barki nałożyła go Doris Lessing. Mamy pod opieką jej &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Piąte dziecko&lt;/span&gt;. Porozmawiamy o tych dodatkowych obowiązkach 20 marca 2009 roku. Postawimy wszystkie nasze dzieci pod troskliwym okiem ojców i spotkamy się przy ciastku i kawie o godz. 18.00. Jestem przekonana, ze znów bez reszty pochłonie nas dyskusja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A kobiety o dzieciach rozprawiać potrafią. Oj potrafią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;motto:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;„aby coś okazało się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;piękne&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;br /&gt;stało się faktem&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;br /&gt;i nie dało się cofnąć”&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;K. Wierzyński&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;matka &lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;&lt;br /&gt;do piersi przytula niemowlę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;nie pamiętam &lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;&lt;br /&gt;tej maleńkości …&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;&lt;br /&gt;ale &lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;&lt;br /&gt;przecież&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;jestem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;więc wiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;że &lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;&lt;br /&gt;tak&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;było …&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204); font-style: italic;"&gt;Danuta Dąbrowska-Obrodzka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do Saloniku Artystycznego Filii nr 16.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W marcu książka Doris Lessing pt. Piąte dziecko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadesłała: Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderator DKK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rudzie Śląskiej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-963874298645011038?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/963874298645011038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=963874298645011038' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/963874298645011038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/963874298645011038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/03/miejska-biblioteka-publiczna-w-rudzie_20.html' title='Miejska Biblioteka Publiczna w Rudzie Śląskiej - DKK &quot;Dialog&quot; 20 lutego 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/ScNiScewkaI/AAAAAAAAAzo/D3b-tyK9vLU/s72-c/01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-823277895606839530.post-7766370479944297453</id><published>2009-03-16T06:12:00.000-07:00</published><updated>2009-03-16T06:20:43.098-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katowice'/><title type='text'>Klub SQUAD LITER w Katowicach, 22 lutego 2009 r.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;Klub &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;S&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;Q&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 0);"&gt;U&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;D&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;L&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;I&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 153);"&gt;T&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;E&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;R&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(51, 153, 153);"&gt;Katowice&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;Ryszard Kapuściński&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Wojna futbolowa &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(204, 0, 0);"&gt;22 lutego 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Afryka? Co o niej wiemy? Na ile jest nam to obcy kontynent, obca kultura?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmawialiśmy o wspomnieniach z własnych podróży (Maroko, Tunezja – rasizm, uprzedzenia religijne, poczucie obcości). Debata nad reportażem Kapuścińskiego głównie skupiła się wokół sporu o jej wartości historyczno-dokumentalne a literackie – na ile czytamy teksty sprzed kilkudziesięciu lat i Kapuściński jawi się jako filozof, antropolog, literat, poeta, a na ile korespondent – czy dla nas dziś ma to wartość faktograficzną?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugą część spotkania zdominował temat wojny w mediach – dziennikarskiej pogoni za okrucieństwem. Gdzie są granice uczestnictwa w ludzkiej śmierci?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W spotkaniu udział wzięło 10 osób: Agnieszka G., Aleksandra C., Anita S., Katarzyna D., Danuta M., Jan O., Łukasz K., Michał S., Dariusz D., Krzysztof K.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sb5R4f8IagI/AAAAAAAAAzI/196h8UAW46U/s1600-h/kapuscinski.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_xFp2iU5JG3Q/Sb5R4f8IagI/AAAAAAAAAzI/196h8UAW46U/s400/kapuscinski.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313774641431996930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;nadesłała: Aleksandra Czapla-Oslislo - moderator Klubu "SQUAD LITER" w Katowicach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/823277895606839530-7766370479944297453?l=dkkslask.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dkkslask.blogspot.com/feeds/7766370479944297453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=823277895606839530&amp;postID=7766370479944297453' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7766370479944297453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/823277895606839530/posts/default/7766370479944297453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dkkslask.blogspot.com/2009/03/klub-squad-liter-w-katowicach-22-lutego.html' title='Klub SQUAD LITER w Katowicach, 22 lutego 2009 r.'/><author><name>Dyskusyjne Kluby Książki w bibliotekach województwa śląskiego</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#t
